Nie przesadzajcie, że taki centymetrowy spalony bo gołym okiem było to widać wbrew temu co bredzili komentatorzy. Zresztą nie ważne, gol nie powinien paść.
Szkoda Burdisso, wyleciał słusznie, ale on ma ogromne serce do gry i niestety czasem to serce bierze górę na rozumem.
Faul na Adriano był więc dlaczego mamy udawać, że tak nie było. Faul Materca prawdopodobnie również, ale niestety pozostałymi błędami sędzia nie rozdzielał drużyn już tak sprawiedliwie.
Milan zagrał bardzo dobre zawody, ale w dużej mierze wynikało to z pewnych okoliczności spotkania. Zobaczymy czy tak samo będą się prezentować jak powróci szara ligowa rzeczywistość. Jeżeli tak, będą naszym zdecydowanie najgroźniejszym rywalem w walce o scudetto.
Co do tej drugiej czerwonej kartki to sam już nie wiem kto ją dostał, może i Materazzi.



