Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 2:59

Chlopaczek pisze:Zreszta nie dajmy sie zwariowac nawet jezeli byl spalony to o duzy palec u nogi Kaki. Naprawde ciezko zeby sedzia boczny to wychwycil bo nie ma widoku z gory nie ma linii i stopklatki ktora pomaga mu w podjeciu decyzji. Trzeba dopuscic korzystanie z zapisu video na co sie nie zanosi. Inaczej w tak stykowych sytuacjach sedziowie beda machac "na czuja".
Też tak uważam. Myślę że UEFA powinna mocno przemyśleć sprawę powtórek (te są w hokeju, tenisie i wszyscy jakoś żyją a kontrowersje znikają). Spalony był chyba najmniejszy z możliwych. I też jednak różnicę robi fakt że Kaka asystował (notabene po kilkunastu sek jak wszyscy zdążyli się ustawić!) a nie bezpośrednio strzelał więc ten minimalny błąd aż takiego znaczenia imo nie miał. I to nie to zaważyło na wyniku. Choć z drugiej strony jednak fakt jest faktem :wink:

Wróć do „Włochy”