Re: AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 19 paź 2008, 23:56

A nasz pewnie to samo co zawsze - do momentu straty pierwszej bramki byliśmy równorzędnym rywalem (strata gola w 5 min :lol2: ). Mieliśmy wiele okazji i graliśmy jak równy z równym ale to Inter strzelał. Nie ma mowy o kryzysie, ciągle ciężko pracujemy a wyniki przyjdą już w następnym meczu, jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Po meczu powiedziałem chłopakom by tej porażki nie brali do siebie. Mecz był wyrównany ale po prostu zabrakło szczęścia. Trzeba wiedzieć jak z nimi rozmawiać. Oni wiedzą że porażka jest zła. To są bardzo dobrzy chłopcy i mają bardzo złożoną psychikę. Krytyka mogła by się niekorzystnie na nich odbić. Dlatego nie można od tak sobie wejść do szatni i podniesionym głosem nakrzyczeć na nich że zjebali mecz, nie walczyli tak jak się umawialiśmy i rzucić w nich bamboszem. Kilka tygodni Rosella weszła do szatni i za bardzo się uniosła na wszystkich. Ja wiem że tak nie można. Po tym wydarzeniu Perrotta moczył się w nocy i jego mama z tego powodu nie była zadowolona i też krzyczała. Dlatego będę chciał by chłopcy się zrelaksowali przed kolejnym meczem. Chelsea nie jest nam straszna. Jesteśmy mocni i możemy ją pokonać. Kononowicz już ma ich rozpracowanych i ustala na to spotkanie naszą taktykę. Nikogo się nie boimy i z każdym możemy wygrać. Sezon jest długi więc wciąż liczymy się w walce o scudetto. Finał LM jest w Rzymie i chcemy w nim zagrać, stać nas na to. Transfery? Jestem ze wszystkich zadowolony. Loria to świetny piłkarz, dziś zabrakło mu szczęścia. Ma ciche dni z Fortuną, to ona mu nie sprzyja. Perrotta? On wciąż mnie zachwyca, z każdym meczem jest jeszcze lepszy. Dziś dzielił i rządził na boisku. To po Francesco nasz najważniejszy piłkarz. To reszta nie potrafi się dostosować do jego świetnego poziomu. On jest betonem naszego domu. Polaczki odwalcie się od niego! Po prostu się nie znacie i tego nie zrozumiecie, to za wysoki dla was level aby to pojąć.

- Juan co sądzisz o Anelce, Lampardzie i innych graczach Chelsea?
- Zatrzymam ich. No problemo! Ibra miał po prostu szczęście. Miałem wciągnąć go nosem jak zapowiadałem ale ostatnio przytył i się nie zmieścił. No problemo!

- Conti: z całą odpowiedzialnością powiem że walczymy o scudetto! Dziś górę wzięły kontuzje i to one zaważyły. Ale i tak ten mecz utwierdził mnie że jedziemy właściwym torem :jupi: Inter miał szczęście! Zagramy w finale LM, to pewne!

itp itd

Wróć do „Włochy”