Min. Juande Ramos nie nadaje się na ligę angielską i mówię to otwarcie. To nie jest Sevilla, to nie jest Hiszpania, to nie jest Południe. Tutaj gra się szybko, drużyna musi byc doskonale zgrana, nie moze byc zadnych konfliktów. Do tego dochodzi uporczywa prasa i ogromna presja na sukces w Północnym Londynie. Wydaje mi się, że Hiszpan długo już nie popracuje. Jeśli chodzi o zgranie poszczególnych zawodników, w tym klubie na chwilę obecną jest to niemożliwe. Za dużo rzeczy na raz... za dużo nowych piłkarzy na raz. Klub trzeba budowac krok po kroku. Podejrzewam, że Tottenham wyjdzie ze strefy spadkowej, jednak nie zajmie lokaty wyższej niż 15.
Problemami lokalnego rywala się zbytnio nie przejmuję, z resztą mecz z nami zbiliża się nieubłaganie









