Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 218

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
37%
2
5
26%
3
1
5%
4
3
16%
Poniżej 4
3
16%
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 lis 2008, 22:56

ja jeszcze chciałem zapodać gola Del Piero bo to istne cudeńko :love:
http://www.d1g.com/video/show/?id=2417119

mogę ją tak oglądać i oglądać i oglądać...

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4455
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 615
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 lis 2008, 23:42

(L)oczkerson pisze:ja jeszcze chciałem zapodać gola Del Piero bo to istne cudeńko :love:
http://www.d1g.com/video/show/?id=2417119

mogę ją tak oglądać i oglądać i oglądać...
To nie jest gol, to wisienka na urodzinowym torcie.
:D

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 lis 2008, 1:51

W pierwszej połowie przeważała Roma, ale to nasz Il Capitano strzelił prześliczną bramkę. W drugiej połowie Romy nie było, grał tylko Juventus co mnie niesamowicie cieszyło, a mina De Rossi'iego powalała na kolana hehe w końcu Juve zaczęło grać piłkę (zapamiętać :grali piłkarze nie Ranieri - zmienić). Przewrotka Amauri'ego fenomenalna, ściągnął ją z powietrza, a to trzeba umieć. Poprostu FORZA JUVE

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 02 lis 2008, 9:47

W pierwszej połowie przeważała Roma
Chyba inny mecz oglądałem. Poza okazją Chielliniego i 1-2 akcji Baptisty Roma nie zrobiła zupełnie nic co zagoroziło by bramce Juventusu. W drugiej połowie grał jeden zespół - ogólnie najlepszy mecz Juve w sezonie.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 02 lis 2008, 9:56

10 pisze:Znakomity mecz, jeden z najlepszych (najlepszy?) Ranieriego w Juve
Nie podniecałbym się tym tak bo już chyba pół ligi zagrało swój najlepszy mecz w sezonie właśnie z Romą (także Inter). Myślę, że tego meczu nie powinniście brać jako wykładnik bo taki Inter po spotkaniu w Rzymie gra na prawdę słabo (przed nie wiele lepiej). Zauważyłem, że Romie najsłabiej idzie zwłaszcza na początkach drugich połów. :think: Oczywiście nie umniejszając wczorajszej wygranej.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 02 lis 2008, 13:52

Marq pisze:
W pierwszej połowie przeważała Roma
Chyba inny mecz oglądałem. Poza okazją Chielliniego i 1-2 akcji Baptisty Roma nie zrobiła zupełnie nic co zagoroziło by bramce Juventusu. W drugiej połowie grał jeden zespół - ogólnie najlepszy mecz Juve w sezonie.
Roma opanowała w pewnym momencie środek pola i wyprowadzali akcje bez wykończenia. Za to Juventus oprócz tej główki Chielliniego nie pokazywał nic aż do rzutu wolnego Del Piero

Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juv » 02 lis 2008, 22:07

W pierwszej połowie bym raczej powiedział, że nikt nie przeważał, jednak to Juve umiał strzelić bramkę. Pod bramką Romy najbardziej przeszkadzał De Rossi , który nagle wyrastał spod ziemi i przerywał akcje :)
Del Piero jak zwykle genialny rzut wolny, Mediolan niedaleko Turynu, to pewnie i Beckham podjedzie żeby się podszkolić u mistrza :P
Na początku drugiej połowy całkowita dominacja Juventusu, Roma nie wychodziła ze swojej połowy. Po golu na 2-0 chłopaki uznali, że pora zbierać siły na Real i było bronienie wyniku. I tak jest postęp, bo broniliśmy dwu ,a nie jedno bramkowego prowadzenia.
Tomusmc pisze:Przewrotka Amauri'ego fenomenalna, ściągnął ją z powietrza, a to trzeba umieć.
Ahh szkoda że to nie wpadło, rzeczywiście pięknie ją ściągnął :)

Co do poszczególnych graczy, to nikt nie zagrał słabo, Molinaro nawet na końcu tak się rozbrykał, że minął kilku zawodników, widać że podpatrywał Ronaldinho, bo po niedokładnym podaniu równie głupio się uśmiechał :P Tiago to jak na razie inny zawodnik niż w poprzednim sezonie, rozgrywał, wbiegał na skrzydło, próbował strzelać, to na razie tylko 2 mecze, no ale oby dalej się rozkręcał.
Juve :*

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19217
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2828
Lokalizacja: zza miedzy

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 02 lis 2008, 22:23

Juv pisze: Tiago to jak na razie inny zawodnik niż w poprzednim sezonie, rozgrywał, wbiegał na skrzydło, próbował strzelać, to na razie tylko 2 mecze, no ale oby dalej się rozkręcał.
Juve :*
Po prostu nie robił tego z rok temu, nie bał się

Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juv » 02 lis 2008, 22:29

sci pisze:Po prostu nie robił tego z rok temu, nie bał się
Jego dobra gra byłaby chyba najlepszym rozwiązaniem, zarząd i tak stwierdzi że nikogo do pomocy nie potrzebujemy, a Tiago grać dobrze potrafi, tylko nie chciał tego jak na razie zbytnio pokazywać.
Może jakieś indywidualne treningi miał , aby go przestawić na ligę włoską? nie wiem, ale trzymamy kciuki za niego.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 03 lis 2008, 2:12

Czas ostatnio nie pozwala ale nie wypada przemilczeć takiego meczu :p Nic nowego nie napiszę raczej. Bardzo dobre spotkanie w naszym wykonaniu. I połowa wyrównana, na początku my ruszyliśmy do przodu, później Roma złapała oddech i nas trochę pocisnęła. W końcu magia Del Piero i sprowadziliśmy Rzymian na ziemię. W II połowie podobnie jak w I ruszyliśmy od samego początku, co przyniosło efekt w postaci drugiej bramki i Rzymianie praktycznie się poddali. II więc nieco słabsza dla oka, bo istniała już tylko jedna drużyna, która do tego też nie chciała się zbytnio przemęczać. Zgadzam się, że praktycznie nie było słabych ogniw w naszym zespole. Na wyróżnienie jednak szczególnie zasługuje Alex i mimo wszystko Momo, który może nie potrafił utrzymać środka przez kilkanaście min w I połowie (kiedy to Roma nas zepchnęła do obrony), to jednak przez resztę spotkania grał bardzo dobrze. Nedved, to też przekozak. Kiedy on przestanie biegać? Dobry mecz Molinaro, po którego grze widać postępy. Zdarzają mu się dobre mecze, ale chyba nie tak dobre :P Szkoda, że zdarzają się tak rzadko. Oby utrzymał formę z kilku ostatnich spotkań. szkoda kontuzji Grygery. Mam nadzieje, że nic poważnego, bo będzie bida. Dobry mecz rozgrywał Zdenek. Mieszał sporo z przodu ale szkoda, że nie potrafił w 2-3 dogodnych sytuacjach dokładnie dośrodkować. Parze środkowych zdarzyło się kilka nieznacznych błędów ale ogólnie dali radę. Nieszczęśnik Tiago... co tu z nim teraz zrobić. Ja się nie podpalam jego (co najwyżej) dobrą formą, bo w sumie drugi mecz. Trudno to nawet nazwać formą. IMO zagrał dobrze ale bez podniety, co jednak i tak jest skokiem milowym w jego przypadku. MM Camorem drugim nie jest ale w formie jest bardzo dobrym zawodnikiem. Szkoda, że często łapie kontuzje i przez to nie może utrzymać formy. Potrafi jednak grać na wysokim poziomie, co potwierdził również wczoraj. Alex po raz kolejny pokazał, że takie mecze, to jego żywioł. Co prawda dopiero 3 bramki w tym sezonie ale jedna piękniejsza od drugiej. czekamy jednak na więcej bramek z akcji :P Nie był to wielki mecz Amauriego, bo w zasadzie poza fantastyczną przewrotką, nie pokazał niczego. Zrobił jednak w tym sezonie bardzo dużo i pretensji żadnych nie mam. Nic się nie stanie, jak i on raz nie będzie pierwszoplanową postacią :P
Wyniki cieszą, gra w miarę też, jednak z drugiej strony 3 zwycięstwa z rzędu przedłużają Ranieriemu kredyt zaufania o 15325325432 lat. Mam nadzieję, że zarząd nie da się zwieść. Juventus wyszedł z kryzysu, są wyniki, jest nawet ładna gra, jak wrócą kontuzjowani, to powinno być jeszcze lepiej i z tych właśnie względów nie przerywałbym tego teraz, kiedy Juve wychodzi na prostą (nawet po ewentualnej porażce z Realem), a zostawiłbym Ranieriego do końca sezonu. Później jednak do wzięcia powinien być Spall, ewentualnie Prandelli, co oczywiście trza będzie wykorzystać.

No a we wtorek mecz z Realem. Remis powinien dać nam awans i Claudio pewnie pojedzie do Madrytu właśnie po remis. Uważam jednak, że obrona Częstochowy będzie dla nas samobójstwem. Dysponujemy znacznie większa siłą w ataku (a jeszcze może wróci Camor) niż w obronie i właśnie w ofensywnym ustawieniu powinniśmy szukać swojej szansy. Zobaczymy jeszcze jak to wszystko będzie wyglądało :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 lis 2008, 12:12

Nieszczęśnik Tiago... co tu z nim teraz zrobić. Ja się nie podpalam jego (co najwyżej) dobrą formą, bo w sumie drugi mecz. Trudno to nawet nazwać formą. IMO zagrał dobrze ale bez podniety, co jednak i tak jest skokiem milowym w jego przypadku
Co do Tiago, to powiedział po tym meczu że jest profesjonalistą i dlatego.... chce odejść z JUVE!!! :lol: Ja to po takich wywiadach tracę wszelką nadzieje że z Tiago to kiedyś będzie normalna sytuacja. :lol:

i tak co by się jeszcze troszkę pośmiać z zaciśniętymi ze złości zębami walnę wywiaz z Secco:
Agenci Diego jeżdżą po Europie, odwiedzając jeden klub po drugim" - powiedział Secco. "Szczerze mówiąc, mamy co do niego wątpliwości z punktu widzenia taktycznego. Co więcej, mamy chyba pewną klęskę urodzaju jeśli chodzi o światowej klasy piłkarzy w naszym składzie, jako że przez ostatnie lata już wzmocniliśmy nasz zespół. Bardzo trudno będzie więc nam go wzmocnić jeszcze bardziej i znaleźć piłkarzy lepszych od tych, z którymi już współpracujemy."
No tak takie wielkie postaci światowej piłki jak Molianaro, Mellberg, Grygera, Tiago czy Poulsen to naprawdę coś w rodzaju "klęski urodzaju" i ja osobiście się nie dziwie że Secco nie chce przeprowadzać kolejnych transferów. Też bym się bał po tych transakcjach robić kolejne :boruta:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19853
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 718

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 03 lis 2008, 16:52

Diego jest pilkarzem ktorego Wam(zreszta Interowi tez) brakuje.swietnie wyszkolny ofensywny pomocnik.umie swietnie rozgrywac.dotego notuje sporo bramek.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 lis 2008, 17:22

pewnie że tak. tyle że ja osobiście bym wolał aby JUVE wzmocnił rozgrywający bardziej zrównoważony pomiędzy ofensywą a defensywą. Taki Lucho Gonzalez, Hamsik czy Aquilani to rasowi rozgrywający, mają wizję, technikę, strzał z dystansu, potrafią świetnie przyspieszyć gre w środku pomocy czego JUVE brakuje a oprócz tego wnoszą znacznie więcej do gry defensywnej niż kompletnie tam nieobecny Diego, który gra bardzo wysoko. Owszem Sissoko dałby sobie radę jako jedyny zawodnik od czarnej roboty w zespole bardzo dobrze, ale Momo jest prawadziwym dominatorem w defensywnej pomocy gdy ma z kim współpracować. Wtedy pratner zazwyczaj jest bardziej taktyczny i trzyma pozycje +rozgrywa a Sissoko zasuwa po środku pomocy JUVE jak diabeł tasmański :twisted: Gdy przed nim by był Diego Malijczyk by nie mógł tak grać jak teraz, musiał by być bardziej statyczny, bo gdy on jest sam w defensywie i rusza do przodu lub goni rywali przez pół boiska jego gra sprawia wrażenie bardziej haotycznej. Tak więc ja z myślą o jak najlepszej grze Sissoko w środku pomocy raczej bym liczył na transfer Aquilaniego lub Lucho (wszystkie równie mało prawdopobne co transfer Diego), którzy by wnosili coś też do defensywy. Bo i z Aquilanim czy Lucho ofensywna pomoc i rozegranie wyglądały by imponująco (Camoranesi-Aquilani/Lucho-Giovinco-Del Piero :mrgreen: )

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 lis 2008, 12:27

No i co? Wygraliśmy 5 mecz z rzędu! W 4 ostatnich nie straciliśmy gola, a przecierz graliśmy w tych 5 meczach z Romą, 2x z Realem czy w derbach z Torino 8) Takie wyniki muszą robić wrażenie i chyba nikt nie ma wątpliwości że mowy o kryzysie nie ma najmniejszej. Fantastyczne jak JUVE potrafił się odbudować :brawo: . Teraz nic tylko spokojnie wygrywać kolejne spotkania i dokładnie przygotowywać się do tych nielicznych potężnych przeciwyników (do końca roku to będą mecze z Interem i Milanem, a w połowie stycznia z Lazio) tak będziemy wreszcie grali ze słabszymi rywalami jak Chievo, Reggina, Leccie, Siena czy co najwyżej średniakami jak Genoa i Atalanta. Liga Mistrzów skoro już awansowaliśmy i 1 mejsce też mamy w zasięgu ręki też nie będzie już większym problemem :D
Tak więc Kryzysu jeż dawno nie ma. Teraz nic tylko WYGRYWAĆ I WYGRYWAĆ I WYGRYWAĆ :!: :!: :jupi:
No i czekać aż kadra będzie coraz silniejsza :D

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19853
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 718

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 06 lis 2008, 15:27

Teraz nic tylko spokojnie wygrywać kolejne spotkania i dokładnie przygotowywać się do tych nielicznych potężnych przeciwyników (do końca roku to będą mecze z Interem i Milanem, a w połowie stycznia z Lazio) tak będziemy wreszcie grali ze słabszymi rywalami jak Chievo, Reggina, Leccie, Siena czy co najwyżej średniakami jak Genoa i Atalanta. Liga Mistrzów skoro już awansowaliśmy i 1 mejsce też mamy w zasięgu ręki też nie będzie już większym problemem :D
nie cieszylbym sie z meczow z "slabszymi" druzynami z ktorymi ciezko sie gra bo sie strasznie bronia i trudno jest strzelic im bramke

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”