Odnośnie wolnych to wg mnie wielkich progres od ostatnich spotkań. A o Balotellim to nie wiem do czego pijesz, bo wg w drugiej połowie jednym z najlepszych zawodników i jak miał piłkę przy nodze było jakieś zagrożenie. Niczym mnie nie irytował tak jak Ibra czy "Q". Raz zawalił nie decydując się na strzał a podając do Zlatana, który był na spalonym i dostał od niego bure. Jakoś nie słyszę żali, fochów Mario, że mu źle bo mało gra mimo żenującej formy najnowszych nabytków. Naprawdę nie wiem o co chodzi i chyba się czepiasz po słabym meczu.
p.s luuuuuuuuuuuuuuuuuuuz panowie. Po owocach ich poznacie. W maju.








