Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 15 lis 2008, 19:14

czeher może inaczej - kto twoim zdaniem wywalczy awans do Kw. LM jak Arsenal nie da rady ?

śmiało rzucaj propozycje.

Mecz fatalny, o mistrzostwie na dzień dzisiejszy nie marzę nawet, 9 pkt straty to sporo zwłaszcza patrząc np. na terminarz Liverpoolu i nasz [ten najbliższy] potrafią grać kapitalnie, jak z United, czy Blackburn, czy Porto, a potrafią całkowicie przejść obok meczu. Dziś chyba tylko Sagna nie zawiódł, no i Almunia - zawsze to obroniony karny, miał kilka dobrych interwencji.

Bramka Gaela - pech, ale co zrobić, piłka mocno bita, jakby jej nie trafił, to trafiłby Agbonlahor, który w dodatku miał przewagę wzrostu i to sporą. Druga bramka - Gallas mógł się inaczej zachować, ale jednak razi ten bład Riley'a. Młodzi są, zaczęli się wykłócać z arbitrem o ten faul, a jedna piłka do przodu wystarczyła i po zawodach.

Nie podobało mi się to, że się nie starali specjalnie. Fabregas zagrał dziś 3, 4 świetne piłki, ale to co robił w końcówce :? 2 minuty do końca wypadałoby powalczyć o honorową bramkę, a on spokojnie prowadzi sobie piłkę na naszej połowie, aż mu ją zabrali.
Nicklas - kolejny geniusz, on się chyba nigdy nie nauczy przyjąć piłkę do nogi.
Vela i Ade pokazali dziś fajną współpracę, ale to wszystko za późno. Też mieli szczęscia trochę, po tej główce Ade, tam chyba słupek był.

Ogólnie to trzeba uczciwie przyznać, że Villa zasłużyła na wygraną.
Trza w LM powalczyć :)


w CC z Burnley gramy

Wróć do „Anglia”