Okoński na blogu napomknął, ale afery z tego nie robił.Mentor pisze: W Anglii wczoraj ani Machester, ani Chelsea, ani Liverpool, ani Arsenal nie strzelili gola!
Czy jakiś pseudo-dziennikarz rzucił się już na ten fakt podobnie jak to było kiedy bramek brakowało w naszej rodzimej lidze? Pytam z ciekawości.
PS Czy coś wynika z faktu, że żadna z drużyn pierwszej piątki nie strzeliła w miniony weekend gola? Moim zdaniem nie, zwłaszcza jeśli np. przejrzeć statystyki z meczu Chelsea-Newcastle (12 celnych strzałów gospodarzy przy ani jednym gości; w strzałach niecelnych 14:2). Było na tyle ciekawie, że na całą kolejkę Mark Lawrenson trafił tylko jeden wynik. Prawdziwe powody do zmartwienia mają bodaj tylko kibice Arsenalu. No ale o tym pisaliśmy już aż za dużo.



