Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 877

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18562
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2008, 0:39

ale czy to byly wejscia na czerwone kartki? na zolte no byc moze, ale na czerwo juz nie.

na bezposrednia czerwien zasluguja podobne wejscia do tego dzisiejszego gutiego - chamskie, niebezpieczne i celowe. nie mozna kazdego ostrzejszego faulu interpretowac podobny sposob, bo to tez znacznie wplyneloby na skutecznosc gry defensywnej w futbolu, a chyba niekoniecznie do tego to zmierza.

podobnych dosc ostrych fauli mozna kilka znalezc i po stronie sevilli, tylko po co?
Ostatnio zmieniony 08 gru 2008, 0:45 przez Kluchman, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2008, 0:43

Po pierwsze śmiemm twierdzić że Gago nie dotknął przeciwnika nogą (co zresztą potwierdza to że ty twierdzisz że dostał w klatkę a on sudawał że dostał w twarz), co nie zmienia faktu, że faul mógł zostać odgwizdany za niebezpieczne zagranie. Co do Canny to kojarzę tylką tą sytuacje co wszedł dwoma nogami bardzo ostro ale trafił w piłkę. Może myślisz o czymś innym. Pierwszy karny dyskusyjny chociaż obrońca dał pretekst ciągnąc Higuaina za rękę, ale drugi już ewidentny co potwierdza fakt że Higuain za wszelką cenę chciał zdążyć do piłki i oddać strzał (co mu prawie wszyszło) a mimo to został powalony na ziemię. Nie wiem zresztą czy za faul na zawodnku jeśli ten ma pustą bramkę przed sobą nie powinna być czerwona kartka. Co do tego że daliśmy sobie strzelić 4 bramki to doskonale wiesz że gdyby sędzia podyktował karnego to po pierwsze wygralibyśmy a po drugie Robben by grał w GD.

Zachowanie Robbena [']

Cud że Ramos będzie grał w GD. Jeśli nie nastąpi jakieś cudowne ozdrowienie Heinzego to z Barcą będziemy grać Salgado z prawej i dzieciakiem z Castylli który jeszcze nie zadebiutował w pierwszym zespole, albo Drenthe z lewej. Masakra. [*]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 gru 2008, 0:48

brylancik pisze:Co do tego że daliśmy sobie strzelić 4 bramki to doskonale wiesz że gdyby sędzia podyktował karnego to po pierwsze wygralibyśmy
Spoko. Rozumiem, że sędzia miał gotowe dwa scenariusze zakończenia meczu i omyłkowo wybrał akurat ten gorszy dla Was. A to peszek.
brylancik pisze:Cud że Ramos będzie grał w GD
To w końcu jak to jest? Niekompetencja sędziego czy cuda? Pogubiłem się :|

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 gru 2008, 0:50

brylancik pisze:Nie wiem zresztą czy za faul na zawodnku jeśli ten ma pustą bramkę przed sobą nie powinna być czerwona kartka.
Wg najnowszych przepisow zolta i karny.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18562
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2008, 0:54

nie wiem mentor, po co piszesz to w taki sposob. nie bede probowal sugerowac, ze sedzia celowo wlasciwie wypaczyl wynik. ale chcac nie chcac zrobil to, co nie ulega watpliwosci, wiec w czym jest problem?

ramos sam w sobie jest cudem, ze nie dostal zoltej kartki, bo lubi je dostawac. potrafil sie jednak na tyle dzis zmobilizowac, aby tej kartki uniknac (choc gdyby sedzia chcial to i tak mogl mu ja dac).

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 gru 2008, 0:57

Doskonale wiem, że sędzia spisywał się fatalnie i wynik mógł być zupełnie inny, ale bądźmy poważni RealFan. Wszyscy widzą jak gra Real w obronie. Wszyscy widzą ile traci bramek. Nikt i nic nie przekona mnie do tego, że Sevilla nie byłaby w stanie strzelać kolejnych bramek nawet przy niekorzystnym dla siebie wyniku. Tyle. Real gra zbyt słabo, aby można było uznać, że prowadząc nie daliby sobie wyrwać zwycięstwa.

Ramos dzisiaj zasłużył na kartkę tak samo jak Real na rzut karny.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18562
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2008, 1:09

tego nigdy nie moznaby bylo zalozyc na 100%, nawet gdyby real nie stracil w tym sezonie ani jednej bramki.

takie zalozenie jest poparte tylko i az tym, jaki byl obraz gry przez cala druga polowe, przy wyniku remisowym takze. bo czy gra sevilli zmienila sie w jakis sposob po stracie prowadzenia? nie. po prostu wyszala im jedna kontra. pewnie gdyby przegrywali, sprobowaliby odrobic straty. ale dwie wazne kwestie:
- czy real aby napewno by na to pozwolil cofajac sie, czy tez dzieki wiekszej pewnosci siebie i dopingowi publicznosci zaczalby najzwyczajniej w swiecie kontrolowac pilke?
- oraz zmiany w taktyce. schuster mial jeszcze zmiany. przypuszczam, ze po ewentualnym objeciu prowadzenia przez real na boisku pojawilby sie javi garcia. nie po to, by sie bronic. po to, by latwiej bylo opanowac seville w srodku pola.

i jeszcze jedno. nikt z nas nie jest w stanie przewidziec tego, jak zachowalaby sie sevilla, gdy zaczelaby przegrywac po tym, jak prowadzili do przerwy 3:1. czy rzucilaby sie do ataku, czy zachowalaby sie jak zbity pies... potencjal do ataku by mieli, ale jaki bylby stan ich psychiki? bo wiadomo, ze real nabralby i pewnosci i spokoju.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 gru 2008, 1:11

Oczywiście to wszystko są tylko bezsensowne spekulacje. Dlaczego zatem mielibyśmy być pewni, że gdyby nie sędzia to Real by to wygrał?

PS:
Schuster: "Ganar en el Nou Camp no es posible"
Grubo. Nie ma to jak po walce do samego końca usłyszeć od trenera takie słowa. Trenerski majstersztyk.

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=21002

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18562
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2008, 1:15

jasne, ze spekulacje, ale nie az takie bezsensowne, bo mysle, ze dosc logiczne.

tak jak napisalem - nie mozna zalozyc, ze real na 100% by wygral. ale byloby to znacznie bardziej prawdopodobne, niz to, ze sevilla nagle zaczelaby grac w drugiej polowie w pilke i jesze do tego zdolala zdobyc gola.

schuster pocisnal z grubej rury. probuje byc szczery do bolu, lecz nie powinien tak sie wypowiadac. a moze to tylko zaslona dymna coby popsuc pepowi koncepcje studzenia hurraoptymizmu :P

edit:
Napisałeś to tak jakby strzelenie Wam gola było trudne :P
:lol:
Ostatnio zmieniony 08 gru 2008, 1:21 przez Kluchman, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 gru 2008, 1:18

RealFan pisze:tak jak napisalem - nie mozna zalozyc, ze real na 100% by wygral
Brylancik jest odmiennego zdania. Tylko i wyłącznie do tego mam pretensje. Zdaję sobie sprawę, że dzisiaj sędzia dużo bardziej skrzywdził Real niż Sevillę.
RealFan pisze:sevilla nagle zaczelaby grac w drugiej polowie w pilke i jesze do tego zdolala zdobyc gola
Napisałeś to tak jakby strzelenie Wam gola było trudne :P

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 08 gru 2008, 7:47

Moim zdaniem powoli możemy odpuszczać sobie ligę, o ile walka o mistrzostwo wydaje się dzisiaj niesmacznym żartem, o tyle walkę o miejsca 2-4 musimy brać na poważnie. Garay przybywaj, patrząc na alternatywy w defensywie, robi mi się smutno. Marcelo nigdy nie będzie dobrym obrońcą, mam wrażenie,że więcej dobrego może osiągnąć grając jako skrzydłowy. Skupiamy się na LM, wróci Pepe i Torres , De la Red, Diarra, Sneijder. Dojdzie Hunter no i być może jakiś skrzydłowy, zauważyliście wczoraj jak wyglądała gra z 2 skrzydłowymi? Powiedziałbym ,że obiecująco. Wierzę, że w klubie ktoś myśli o Garayu, szkoda Ramosa na środku, gdy może coś wnieść z prawej strony boiska, Torres jest raczej solidny więci lewa strona nie będzie tak niemiłosiernie wykorzystywana jak tania prostytutka czy też pracownicy Biedronki przez naszych oponentów. Co mnie cieszy po tym meczu?

- Gago z nową fryzurą i niezłą formą
-Robben grający na prawym skrzydle
-Gonzalo który zaczyna zdobywać moje zaufanie
-Iker,który wreszcie wybronił 1 trudny strzał

Co mnie martwi?

-cała reszta

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2008, 9:18

Ja mam nadzieję że Mentor mi napisze po której to niby sytuacji Ramos powinien dostać żółtko. Pisząc że to cud miałem na myśli to że Ramos lubi kolekcjonować kartoniki a wczoraj był zagrożony. Co do tego że pisałem że al na 100% by wygrał.Ciężko mi uwierzyć że drużyna która przegrywała 1:3 i doprowadziła do remisu, zdobyła karnego (2?), dała sobie odebrać zwycięstwo. Nawet jeśli jest to Real Madryt. Oczywiście mogliśmy sobie dać strzelić jeszcze 2 bramki albo nie strzelić tego karnego (2?), ale ja jestem prawie przekonany że byśmy wygrali.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 08 gru 2008, 9:21

iker wybronił jeden strzał a wcześniej miał udział w minimum 2 straconych golach przez Real - takze nie ma sie z czego cieszyć

Garay w zimie nie przyjdzie bo zagrał w Racingu wiecej jak 5 meczów i niezdolny jest do gry w La Liga

Schuster dzisiaj błysnął znów: mówiac ze Real nie ma szans w GD

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 08 gru 2008, 9:34

brylancik pisze:Ja mam nadzieję że Mentor mi napisze po której to niby sytuacji Ramos powinien dostać żółtko.
Co prawda nie jestem Mentor, ale ci powiem - za wejscie lokciem w Palopa.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 08 gru 2008, 10:06

vakabayashi pisze: Garay w zimie nie przyjdzie bo zagrał w Racingu wiecej jak 5 meczów i niezdolny jest do gry w La Liga
A co ma piernik do wiatraka?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”