Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Valencianista » 09 gru 2008, 1:19

rkoeman pisze:hlakin wpadl w pilke i wyszlo mu podanie - nie padal na ziemie bez kontroli, nie odbila mu sie pilka od tylu glowy - nie bylo tam niczego przypadkowego
rkoeman pisze:a fakty sa proste - hlakin swiadomie przeszkodzil naszemu pilkarzowi i wyszlo mu podanie do hleba
rkoeman pisze:chyba ze zaczniemy bawic sie w totalne absurdy i kazdy blad druzyny broniacej bedzie nieswiadomy i niemozliwy do unikniecia. nie wiem jak wam ale mnie na kursie sedziowskim uczyli ze w takiej sytuacji nie ma spalonego jezeli zawodnik moze uniknac kontaktu z pilka. joaquin mogl i tego nie zrobil.
8. Podstawą do oceny spalonego nie jest moment otrzymania piłki przez zawodnika, lecz moment zagrania względnie dotknięcia piłki przez jego współpartnera. Zawodnik, który w momencie zagrania względnie dotknięcia piłki przez współpartnera nie jest na pozycji spalonej, a podczas lotu piłki wybiegnie i znajdzie się bliżej linii bramkowej przeciwnika niż przedostatni zawodnik drużyny broniącej - nie jest spalony.

10. Zawodnik, który w momencie przekazania piłki, przez współpartnera przebywał na pozycji spalonej i bezpośrednio po tym zmienił miejsce, w którym nie znajduje się już na pozycji spalonej i zdaniem sędziego bierze aktywny udział w grze - staje się spalonym.

11. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez zawodnika drużyny przeciwnej - nie jest spalony, pomimo, że przejawiał aktywność i odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji. Zagranie piłki przez zawodnika drużyny przeciwnej musi mieć charakter zagrania w pełni kontrolowanego.

12. Jeżeli zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przejął piłkę zagraną przez współpartnera nie w jego kierunku, ale odbitą po drodze od przeciwnika (na przykład od jego pleców) jest spalony, gdyż odniósł korzyść z przebywania na tej pozycji, po zagraniu piłki przez współpartnera.
Słowo komentarza. Joaquin wpadł w piłkę, z tym się w pełni zgadzam. Wbrew temu co napisał rkoeman, Joaquin nie mógł jednak uniknąć kontaktu z futbolówką. Widać to nawet na marnej jakości powtórkach na youtubie. Doskonale było to widać na powtórkach c+. Cieszę się, że rkoeman rozgranicza dwa zdarzenia (wytłuszczone). Świadomość i celowość wybicia piłki przez gracza VCF nie podlega dyskusji. Oczywistym zamiarem był jej odbiór (bezpośrednio lub pośrednio). Jak napisał rkoeman:
hlakin wpadl w pilke
uprzednio zagraną (próba przyjęcia) przez partnera Hleba, Toure Yaya. Ocenie podlega zagranie (odbicie) piłki przez Joaquina. Nie miało charakteru "zagrania w pełni kontrolowanego". Zawodnik Barcelony odniósł korzyść z przebywania na pozycji spalonej ergo VCF należał się offsajd.
rkoeman pisze:chyba ze zaczniemy bawic sie w totalne absurdy i kazdy blad druzyny broniacej bedzie nieswiadomy i niemozliwy do unikniecia.
Nie bawimy się w absurdy (bynajmniej sam tego nie czynię), oceniam konkretne zdarzenie boiskowe, któremu odpowiadają konkretne punkty przepisów gry w piłkę nożną.

Wróć do „Hiszpania”