Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 487

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 13 gru 2008, 14:11

mimo obaw mecz się układa, Arsenal gra ładnie i skutecznie :arrow: 0:1, oby tak do końca

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 gru 2008, 14:15

Ładnie? :shock: Chyba inny mecz ogladamy

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 gru 2008, 14:37

Były Kanonier strzela nam bramke ;)

Wygrana byłaby znakomitą wiadomością. Gdyby ManU straciło 3 pkt z Tottenhamem, wskoczylibyśmy na 3 miejsce.

Gdyby babcia miała wąsy...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 gru 2008, 14:41

Widać poprawę w stosunku do tego co było ostatnio, ale to jeszcze nie to. W obronie chaos, za dużo nerwów.

W ataku też bez składu. Diaby mnie dziś potwornie irytuje. Kiedyś kiwał się jak szalony i wszyscy wymieniali mln razy piłkę w polu karnym rywala. Dziś jak miał Ade na prawej stronie, postanowił strzelać z dystansu i oczywiście w trybuny uderzył. Później zamiast uderzać po długim rogu, gdzie Robin był i pewnie by dobił, gdyby nie wchodziła, on strzela w bramkarza, który stoi przy krótkim rogu :|
Robin też mógł strzelać, ale zaplątał się i nie trafił w piłkę. Okazje były i pewnie będą, trzeba tylko myśleć pod bramką rywala. Mecz jak najbardziej do wygrania, tylko trzeba chcieć.

Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 13 gru 2008, 14:45

mistyk pisze:Ładnie? :shock: Chyba inny mecz ogladamy
wykrakałem :roll:

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 13 gru 2008, 16:00

Denilson i Diaby i Song w sumie też zagrali dzisiaj poniżej krytyki. Nie da się wygrać meczu przy tak grającej pomocy :| . Zupełnie nie pomagali obrońcom w obronie, nie asekurowali obrębu pola karnego, pozwalali bić piłki w pk, bezczelnie rozpędzać się bocznym obrońcom i pomocnikom po skrzydle w kierunku naszej bramki. W ataku też bez wyrazu, agresji czy większego pomyślunku. Tak nie można grać :?
Gdyby Diaby mniej się podpalał, a więcej myślał to podałby do Ade w 12' i byłoby 1:0. Parę minut później to Togijczyk pokazał mu jak się trzeba zachować w takich sytuacjach, ale Vassiriki spartolił w idealnej sytuacji. Może się czegoś nauczy jak zobaczy powtórkę.

Obrona dobrze (może poza Gallasem, który przysnął i nie upilnował Aliadiere - Kolo wracaj szybko), atak też (tzn w ogólnym rozrachunku, bo indywidualnie to Ade świetnie, Robin przeciętnie).

Może Nasri wróci do składu, może Eboue do formy, a może Wenger złapie za ryj wspomnianą trójkę i coś im powie. W każdym razie coś trzeba zrobić bo bez przynajmniej solidnie grającej pomocy, nie ma co liczyć na sukces z Liverpoolem :]. Niestety, jeden Francesc to za mało.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 gru 2008, 18:03

Eboue wróci do formy? Człowieku, co Ty wygadujesz? Od kiedy gra na skrzydle zawsze, podkreslam zawsze jego gra wygląda beznadziejnie.

Denilson, Diaby i Song jak trzeba to nigdy nie potrafią dobrze zagrac. Na dobrą sprawę każdy z nich jest zmiennikiem jakiegoś podstawowego gracza i gdy jest taki moment, że ten dozna kontuzji nigdy nie można na nich liczyc. Denilson i Diaby to nie są gracze którzy mogą grac w takim klubie jak Arsenal. Wigan to jest górna poprzeczka dla tych zawodników. Albo Wenger się obudzi, albo zarząd musi coś zrobic...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 gru 2008, 18:08

Musi zdac sobie sprawe, ze mistrzostwa z takim skladem nie wygracie. I raczej nie sadze, zeby to sie zmienilo, poki Wenger bedzie na stanowisku.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 13 gru 2008, 18:44

A czy sezon już się skończył? A poza tym kto nas tak na misia typował, bo jak pamiętam to nikt. Darujcie sobie :lol:

Że niezorientowany w temacie fan Barcelony nie wie to rozumiem, ale że Ty Hanni to się dziwię. Wenger nie raz wypowiadał się, że sukces sportowy jest równie ważny co sukces ekonomiczny. Młody, perspektywiczny skład, nowoczesny stadion, baza treningowa i klub przynoszący zyski to jest polityka Arsenalu. Spłacamy duzy kredyt za stadion i żeby realizować cele swojej polityki nie możemy sobie pozwolić na wydawanie 30 mln funtów za jednego piłkarza. Gdyby nie ten kredyt, to może i by kogoś z nazwiskiem kupili, a tak w najbliższych latach nie ma co liczyć na spektakularny transfer. Poza tym nie oszukujmy się, nie jest powiedziane, że przyjście teraz dwu znakomitych pomocników odmieniłoby grę Arsenalu. Nie wiadomo czy oni sami odnaleźliby się w Arsenalu itd. itp. Przykład Tottenhamu pokazuje, że nawet wydawanie kroci na zajebistych piłkarzy nie przynosi sukcesu.
Także rozluźnij się trochę, albo nie wiem.. zmień ulubiony zespół, bo Arsenal faktycznie jest klubem który zasługuje na dobrych piłkarzy, ale i na kibiców, którzy wykazują wiarę i dają szansę zarządowi, managerowi i piłkarzom.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 gru 2008, 19:12

Logan pisze:ale i na kibiców, którzy wykazują wiarę i dają szansę zarządowi, managerowi i piłkarzom
tak, ale po 3 latach suchych mogliby coś tam w końcu wygrać. Denilson, Diaby, Song to nie są gracze na mistrzostwo, a taki cel powinien być przed każdym sezonem.
Mówisz, ze nas nie stać na wydanie 30 mln co roku. Że nie ma co liczyć na wielkie nazwiska. Zgoda, tyle tylko, że przed sezonem absolutnie za darmo do wzięcia był kapitalny defensywny pomocnik - Appiah. Wenger się nawet nie zainteresował. W sytuacji, gdzie odszedł Gilberto i Flamini, czyli 2 ostatni DM w zespole, Wenger postanowił dać szansę Denlsonowi, który defensywnym pomocnikiem nie jest.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 gru 2008, 19:19

Taka polityka klubu jest może na rękę zarządowi ale z pewnością nie fanom. Sukces ekonomiczny mnie w znikomym stopniu interesuje, ponieważ ManU który ma długi czy Liverpool który też kasy na zimowe transfery nie ma święcą triumfy na arenie międzynarodowej, czy to krajowej (na dzień dzisiejszy The Reds są liderami). Zauważ, że pozbywając się Bendtnera, Eboue, Diabyego czy Denilsona mielibyśmy kasę na 2 zawodników którzy wnieśliby coś do gry naszego zespołu. Właśnie takie sytuacje są prawdziwym sprawdzianem dla fana, kochającego swój zespół (a ja klubu zmieniac nie zamierzam).

Z tej sytuacji jest kilka wyjśc, a jednym z nich na pewno sprzedaż klubu w ręce prywatne, co złym rozwiązaniem według mnie nie jest. O ile nie jestem entuzjastą wkroczenia Alishera Usmanova, to Stana Kroenke powitałbym z otwartymi rękoma. W dzisiejszym footballu niestety - jak nie masz kasy to nie wygrywasz tytułów. Nasz zarząd na szczęście nie jest jakoś szczególnie uparty i to jest tylko kwestia czasu, aż klub przejmie przywatny właściciel.

Gdyby do Północnego Londynu wkroczyła taka Abou Dhabi Group, z trenerem jakim jest Wenger może mielibyśmy możliwośc odnoszenia spektakularnych transferów jak i sukcesów. Nie chodzi o to aby wymieniac połowę składu, ale o to aby kupic kilka filarów które podtrzymywałyby nasz zespół. Takim filarem do niedawna był Gallas i Kolo (Williamowi coś do głowy strzeliło, a Toure złapał malarię, za co nie można go winic). Nie można budowac zespołu bez fundamentów. Fundamentem nie może byc Fabregas, nie może byc nim Nasri. W ManU mają Ferdinanda i Giggsa itd, w Chelsea mają Terrego i Lamparda, w Liverpoolu jest Gerrard, Carragher i przede wszystkim porządny DM. My nie mamy nawet defensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia.

Przykro mi to mówic, ale z każdym miesiącem spadamy w tabeli, a i nasza gra w LM nie przekonuje.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 gru 2008, 19:42

Logan tylko, ze sukces sportowy rowna sie sukcesowi ekonomicznego, jesli klub jest oczywiscie odpowiednio zarzadzany. Barcelona finansowo stoi bardzo dobrze, ale zarzad wie, ze czasami nie mozna skapic pieniedzy - patrz Alves, jeden z naszych najlepszych pilkarzy. Nie macie nawet DM`a z prawdziwego zdarzenia w skladzie. Ciezko bedzie wam cos ugrac.

Chcesz sprzedac Arsenal arabom? Prosze bardzo, ale ja bym czegos takiego w Barcelonie nie chcial. Przez to kupowanie/sprzedawanie klubow w Anglii, angielska pilka jak dla mnie utracila czesc duszy. Nie chcialbym, zeby o moim klubie decydowal jakis facet, ktory dorobil sie na kradziezy ropy, a o pilce nie ma wiekszego pojecia.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 13 gru 2008, 19:51

Z tą kradzieżą nie przesadzajmy ;) Gdyby w Polsce były pola naftowe i miałbyś na swojej posiadłości liczne złoża, też byś wydobywał. Ja byłbym bardziej za Stanem Kroenke - Amerykaninem, który o świecie futbolu pojęcie ze wszystkich inwestorów ma chyba najwieksze.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 13 gru 2008, 20:44

Gdybyś w Polsce miał złoża ropy na swojej posiadłości to i tak należałaby ona do państwa, a nie była Twoją własnością.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 gru 2008, 4:03

fieldy pisze:Zgoda, tyle tylko, że przed sezonem absolutnie za darmo do wzięcia był kapitalny defensywny pomocnik - Appiah. Wenger się nawet nie zainteresował. W sytuacji, gdzie odszedł Gilberto i Flamini, czyli 2 ostatni DM w zespole, Wenger postanowił dać szansę Denlsonowi, który defensywnym pomocnikiem nie jest.
Dokładnie. Nie powiem, w tamtym sezonie byłem zadowolony z naszej gry i ze składu. Tylko wtedy chciałem żeby Wenger nie pozbywał się nikogo i poszerzył ławkę o 1-2 solidnych zawodników. My niestety osłabiliśmy się. Straciliśmy Hleba, Flaminiego i Gilberto. Kupiliśmy jedynie Nasriego i młodziutkiego Ramseya. No i jeszcze ten Bischoff, ale on w rezerwach gra 9swoją drogą nieźle sobie tam radzi). Najbardziej odczuwamy teraz DM. Denilson to nie jest piłkarz. sorry :| Moja babka> Denilson. Song- słabo czyta grę i jest wolny. Diaby- brak mi słów. Już jest w klubie dość długo a ja do tej pory nie wiem na jakiej pozycji on gra... :haha: Nikt nie wie. On sam chyba nie wie. Jak takie ogóry grają u nas pierwsze skrzypce, to Puchar Uefa wita. Aston Villa ma ochotę na LM. :beer:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”