Logan tylko, ze sukces sportowy rowna sie sukcesowi ekonomicznego, jesli klub jest oczywiscie odpowiednio zarzadzany. Barcelona finansowo stoi bardzo dobrze, ale zarzad wie, ze czasami nie mozna skapic pieniedzy - patrz Alves, jeden z naszych najlepszych pilkarzy. Nie macie nawet DM`a z prawdziwego zdarzenia w skladzie. Ciezko bedzie wam cos ugrac.
Chcesz sprzedac Arsenal arabom? Prosze bardzo, ale ja bym czegos takiego w Barcelonie nie chcial. Przez to kupowanie/sprzedawanie klubow w Anglii, angielska pilka jak dla mnie utracila czesc duszy. Nie chcialbym, zeby o moim klubie decydowal jakis facet, ktory dorobil sie na kradziezy ropy, a o pilce nie ma wiekszego pojecia.



