Faul Gago, Messi nie przeszedł ani jednego koku normalnie tylko podskoczyl 2-3 razy na jednej nodze i sie polozył, a widać bylo ze cos go tam boli od razu. Wiec jesli to jest oznaka placzliwosci, udawania, naciagania czy jak tam tu kibice MU pisza to OK. Messi dyskuteje 0 razy z sedzia w meczu, 2 razy lezy po brutalnych faulach, bo tak trzeba nazwac specjalne zachowania graczy Realu.RealFan pisze:preciez tam chodzilo tylko o ta sytuacje, gdy messi byl faulowany, poszedl kilka krokow jakby nigdy nic i nagle zaczal sie turlac po murawie, jakby dostal paralizu nog. i tylko o to, wiec o co tobie chodzi i co w ogole przedstawiasz jako kontrargument?
Nie wiem jak bolesne sa takie zagrania, Wieszczu mowil, ze jedne z najgozoniejszych, a Messi dopiero po 3 takim lezał na murawie.









Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 gru 2008, 14:01
Wielki Yaya \o/
Dla mnie Toure był zawodnikiem meczu. Świetna gra. Bardzo dobrze również Marquez. Alves w pierwszej połowie w obliczu nieustannych fauli na Leo starał się przyspieszać grę, ale ciężko mu było wgryźć się w skumulowaną obronę gości. W obronie popełnił jeden kardynalny błąd a poza tym bardzo dobrze. Wielkie brawa dla Valdesa, którego można uznać za jednego z bohaterów spotkania. W porównaniu do Ikera nie był narażona na interwencję co kilka minut, ale zachowywał koncentrację i świetnie zachowywał się we wszystkich sytuacjach jakim musiał stawić czoła.
Odnośnie fauli na Leo. Zobaczycie, że kiedyś spotkamy się z jakimś przykładowym Liverpoolem, który będzie chciał wyłączyć z gry Messiego twardą grą, ale nie będzie to wyglądało tak żałośnie jak w wykonaniu Realu. Zobaczycie.