Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 18:04

Wybaczcie ale Song nigdy nie będzie grał na poziomie Alonso. Jego pułap maksymalny to właśnie Wigan, mógłby zostać w klubie ale na zasadzie zapchajdziury, takim jakim jest teraz, wykorzystywanym jednak w sytuacji doraźnej potrzeby, kontuzji kluczowego gracza. Jest młody, młodość ma swoje prawa, niby coś tam umie ale nieczęsto udaje mu się to pokazać -> jak mówicie. Ale to jest kwestia potencjału, on nie ma możliwości, talentu by być kluczowym graczem klubu takiego jak Arsenal, udźwignięcia presji występów na przemian w najlepszej lidze świata i lidze mistrzów. Gdyby taki potencjał miał byłby obecnie graczem kalibru Fabregasa, a nie jest, widzi to każdy. Piszę o Songu, ale odnieść to można i do Denislona i Abou. ONI mogą być w drużynie, ale nie jako jej podstawowi/kluczowi gracze.
Na wstępie zaznaczę, ze nie mam zamiaru oceniać Denilsona i jego umiejetności. Zapytam tylko na jakiej podstawie opierasz tak mocne wnioski? Czy 2-3 lata temu byś pomyślał, ze Flamini wejdzie na taki poziom? Czy 8 lat temu byś pomyślał, że Berbatov trafi do MU za 30 mln funtów? Czy 5 lat temu byś pomyślał, że Hleb trafi do Barcy? To, że jakiś zawodnik w wieku 18-19 lat nie wymiata jak Fabregas, Messi, Rooney, Ronaldo to od razu nie znaczy, że będzie słaby czy będzie przeciętniakiem. Jest mnóstwo przykładów zawodników, którzy krok po kroku rok po roku robili postęp i w końcu osiągnęli top światowy w wieku 25 czy 28 czy nawet czasami w wieku 30 lat. Także ja nigdy bym się nie podjął stawiać tak mocnych wniosków na temat przyszłośći 19 czy 20 latka, a że potencjał i talent ma to jest pewne, bo żaden byle pionek w takim wieku nie gra w pierwszej jedenastce 4 zespołu Premiership.

Wróć do „Anglia”