Masz racje, że nie chcesz oceniać ich umiejętności, dlaczego? Bo taka ocena jest niezwykle trudna, ocena umiejetnosci łatwiejsza, bo widać jak grają, więc tu wszyscy się zgadzają że grają nie za dobrze, i tu może być przyczyna takiej a nie innej sytuacji klubu, jedna z wielu przyczyn rzecz jasna. Co się tyczy potencjału, bo oto ci zapewne chodziło, to mamy problem bo jest go niezwykle cięzko ocenić, niewielu ludziom się to udaje, a jednak udaje, wybrać z grona młodych przyszłą gwiazdę piłki nożnej ilu takich Roonejów, Messich udalo się menadżerom odkryć, to jest los na loterii. Ja przyjąłem jak najbardziej subiektywne, ale wg mnie jedyne właściwe kryterium w tej sytuacji. Mianowicie porównałem ich do zawodników, znanych i lubianych, do gwiazd współczesnej piłki, które kiedyś były w ich wieku. Żeby było łatwiej do Fabregasa, który jest ich najbliżej, i wybacz ale młody Cesc a to co prezentują ci zawodnicy to jest różnica. Pamiętaj jak grał Raul, jak gra Reo Cocker w ich wieku. Ja nie mówię, że są beznadziejni, tylko że na tą chwilę nie zasługują na grę w pierwszej drużynie, tym bardziej na stu pozycjach na raz, bo to nie pomaga w rozwoju ani im ani klubowi. bo żaden byle pionek w takim wieku nie gra w pierwszej jedenastce 4 zespołu Premiership. ale oni grają nie dlatego, że są super dobrzy, a dlatego że nie ma komu grać, są jedyną alternatywą Wengera. Nie neguję, być może wraz z wiekiem będą nabierali coraz więcej piłkarskiego geniuszu, ale Arsenal stać na to, klub zasługuje na to by w jego szeregach grali zawodnicy na najwyższym poziomie. Jeśli nie są w stanie grac na poziomie Cesca, Raula to przykro...Kamil232 pisze:Na wstępie zaznaczę, ze nie mam zamiaru oceniać Denilsona i jego umiejetności. Zapytam tylko na jakiej podstawie opierasz tak mocne wnioski? Czy 2-3 lata temu byś pomyślał, ze Flamini wejdzie na taki poziom? Czy 8 lat temu byś pomyślał, że Berbatov trafi do MU za 30 mln funtów? Czy 5 lat temu byś pomyślał, że Hleb trafi do Barcy? To, że jakiś zawodnik w wieku 18-19 lat nie wymiata jak Fabregas, Messi, Rooney, Ronaldo to od razu nie znaczy, że będzie słaby czy będzie przeciętniakiem. Jest mnóstwo przykładów zawodników, którzy krok po kroku rok po roku robili postęp i w końcu osiągnęli top światowy w wieku 25 czy 28 czy nawet czasami w wieku 30 lat. Także ja nigdy bym się nie podjął stawiać tak mocnych wniosków na temat przyszłośći 19 czy 20 latka, a że potencjał i talent ma to jest pewne, bo żaden byle pionek w takim wieku nie gra w pierwszej jedenastce 4 zespołu Premiership.Wybaczcie ale Song nigdy nie będzie grał na poziomie Alonso. Jego pułap maksymalny to właśnie Wigan, mógłby zostać w klubie ale na zasadzie zapchajdziury, takim jakim jest teraz, wykorzystywanym jednak w sytuacji doraźnej potrzeby, kontuzji kluczowego gracza. Jest młody, młodość ma swoje prawa, niby coś tam umie ale nieczęsto udaje mu się to pokazać -> jak mówicie. Ale to jest kwestia potencjału, on nie ma możliwości, talentu by być kluczowym graczem klubu takiego jak Arsenal, udźwignięcia presji występów na przemian w najlepszej lidze świata i lidze mistrzów. Gdyby taki potencjał miał byłby obecnie graczem kalibru Fabregasa, a nie jest, widzi to każdy. Piszę o Songu, ale odnieść to można i do Denislona i Abou. ONI mogą być w drużynie, ale nie jako jej podstawowi/kluczowi gracze.





