Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 gru 2008, 22:48
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 24 gru 2008, 0:38
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 gru 2008, 1:48
Problem w tym, że słowa Laporty bezczelnie wyrwał z kontekstu. Joan powiedział:Laporta bezwstydnie chwali Laportę. Tylko po co?
Joan Laporta powiedział właśnie, że gdy zaczynał prezesować w Barcelonie klub przypominał auto na trzech kołach, a dziś można go porównać do bolidu Formuły 1. W zasadzie lubię gościa. Po wariacie jakim był Joan Gaspart Laporta jest dla mnie facetem z klasą.
Nie przeczę, że prezes jest dla klubu kimś ważnym, ale zdaje się Laporta zapomniał jak bardzo zależy od tak banalnej rzeczy jak gole. Barcelona przypomina bolid F1, bo Eto'o, Messi, Henry i Xavi biegają w ekspresowym tempie. Przecież jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu, czyli zaledwie 6 miesięcy temu nikt Barcy do bolidu by nie porównał - była autem na trzech kołach, a większość fanów uważała, że trzeba wymienić w nim kierowcę. I to nie tylko Franka Rijkaarda.
Laporta na stanowisku został, a o kryzysie, który trwał dwa lata szybko zapomniał. Tak jak jego kumpel z Madrytu Ramon Calderon. Dał Realowi dwa tytuły mistrzowskie i już myślał, że przy poprzedniku jest bogiem. Tymczasem zanim galaktyczna konepcja Florentino Pereza legła w gruzach dała klubowi siedem trofeów i wyniosła go do rangi najsławniejszego i najbogatszego biznesu futbolowego na tej planecie. Z bogactwa wypracowanego przez Pereza użytek robił Calderon. I na jak długo wystarczyło?
Nie mam nic osobistego przeciw Calderonowi, ani Laporcie. Gdy jednak ktoś tak bezwstydnie chwali swoje dzieło budzi to moje wątpliwości. Słuchając prezesa, który na cały świat rozgłasza jak jest u niego świetnie, zaczynam mieć pewność, że do „świetnie” musi być w istocie daleko. Jedno jest pewne: świetnie swoją pracę w Barcelonie wykonują piłkarze.
Joan Laporta zjadł w towarzystwie przedstawicieli mediów, porównał on Barcelonę do "Formuły 1 z pięcioma kołami". Zaznaczył, że kiedy jego ludzie obejmowali władzę w klubie w 2003 roku, był to "bolid mający trzy koła: sportowe, ekonomiczne i społeczne". Teraz należy dodać do tego "solidarność i międzynarodowość klubu".
"Musimy zachować ostrożność, być pokorni, bo uważam, że nic nie zostało jeszcze osiągnięte. Sądzę, że najlepsze dopiero nadejdzie, dlatego nie możemy wpaść w pułapkę samozachwytu", powiedział Laporta dodając, że za architekta sukcesu uważa Pepa Guardiolę.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 24 gru 2008, 13:21

Moofasa
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 gru 2008, 10:49
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 gru 2008, 17:09
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 gru 2008, 19:07

SamuWydaje się, że dla Samuela Eto'o tygodniowa przerwa świąteczna to wieczność. Kameruńczyk, który miał wrócić do Barcelony dopiero w piątek, trenował już dzisiaj po południu z kolegami z pierwszej drużyny FC Barcelona.
W ten sposób występ Eto'o w sobotnim meczu z Mallorcą jest bardzo prawdopodobny.

Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Squirel » 30 gru 2008, 19:10
Squirel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 30 gru 2008, 20:26
Dziwna przypadłość, jak na kibica Realu.Squirel pisze:Jedyny plus, że miło się ogląda taką grę.
PubuśBubuś

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 gru 2008, 21:04
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 30 gru 2008, 21:27
W 99% przypadków jednak się mija.RealFan pisze:to w zaden sposob nie mija sie z kibicowaniem klubowi x.
PubuśBubuś

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 gru 2008, 22:00
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2008, 22:28
piotrcies

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 30 gru 2008, 22:43
Widzę, że kolega wysuwa daleko idące wnioski. Źle zrozumiałeś moje intencje. Ale jeśli już tak cię interesuje mój pogląd, to ja w ogóle nie oglądam meczów, bo mnie piłka kompletnie nie interesujeRealFan pisze: nie musze kibicowac barcelonie, zeby lubiec ogladac ich mecze, skoro podoba mi sie ich gra. jak straca punkty bede zadowolony, a jak wygraja to tez nie bede rozczarowany bo spedzilem czas ogladajac dobra pilke. czyli co by sie nie dzialo nie bede zalowal - czysta korzysc. skoro ty mozesz ograniczac sie do ogladania swojej druzyny, a cala reszta jest be to twoj problem.
PubuśBubuś
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio