FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 785

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6558
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 03 sty 2009, 22:35

Mentor pisze:
FCB keres pisze:Yaya - kapitalny cały mecz
Przypominam straconego gola. Zasługa pół na pół jego i Sancheza. W pierwszych minutach grał średnio, ale po stracie gola już dobrze. Z minuty na minutę było coraz lepiej i zakończył mocnym akcentem :]
Myślałem, że Sanchez przepychał się z Abidalem w tej akcji :oops: ( mogę się wytłumaczyć tym, że miałem słabą jakość na sopcascie? :P )

Poprawiam:
FCB keres pisze:Yaya - kapitalny cały mecz
:arrow:

Yaya - baaardzo dobry cały mecz :P

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 sty 2009, 22:57

Pep szuka Sanchezowi miejsca na boisku, ciagle zmienia mu pozycje, ale wniosek z tego jest taki, ze nie bardzo sie nadaje.

Ogolnie mecz bez wiekszej historii, jedynie bramka Toure warta zapamietania :p

Ta wygrana da nam jednak duzy komfort psychiczny w nastepnych meczach. A nastepny juz za 3 dni.

P.S. Nie mowilem, ze Alves zagra? :D

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 sty 2009, 0:28

Pep chyba na sile probuje wprowadzic do druzyny kolejnego wychowanka. Szkoda tylko ze kosztem bardzo perspektywistycznego i dobrego Caceresa.
Nie wiem jak wam ale ten mecz mi przypominal stare dobre czasy z Dinho i Ryjem na lawce. Druzyna pewna siebie i wygranej od pierwszych minut. Taka Barca wrozy sukcesy.
A i jeszcze jedno...Henry kolejna bramka. Jestem pewien iz w przypadku gdyby Eto potrafil grac na boku chociaz tak dobrze jak Henry to wlasnie Titi by gral na srodku ataku z taka forma strzelecka. Mam nadzieje ze teraz kiedy wrocil Iniesta to wlasnie Henry zagra troszke na szpicy

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 sty 2009, 0:39

No właśnie. Martin Caceres. Doskonale rozumiem, że jego transfer to była inwestycja na przyszłość, ale nie rozumiem dlaczego jest tak często zupełnie pomijany. Dzisiaj z racji absencji Alvesa i Pique liczyłem właśnie na występ Urugwajczyka, ale ten nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych :| Zagrał za to po raz kolejny Victor Sanchez i zagrał słabo. Na dodatek nasz młodzian grał na środku obrony :| Dla mnie bez sensu. Jeżeli nawet w tak 'sprzyjających' (absencje konkurentów) warunkach Caceres nie gra to kiedy będzie grał? Na tygodniu czeka nas pucharowy mecz z Atletico. Dzisiaj Alves grał tylko pól godziny więc z Rojiblancos pewnie zagra od początku. Pauzować chyba będzie Marquez. Nie wiadomo czy wyleczy się (grypa) Pique. Jeżeli Gerard nie zagra to na środku musi dostać szansę Urugwajczyk. A jak nie na środku to niech gra na lewej. Po sezonie dojdzie jeszcze Milito i być może Henrique chociaż w tym drugim przypadku stawiałbym jednak na przedłużenie wypożyczenia.

Po sezonie prawdopodobnie odejdzie Sylvinho. Caceres mógłby być zmiennikiem albo konkurentem Abidala na lewej stronie, ale jakoś niespecjalnie chce mi się w to wierzyć.

Podobno komentatorzy podawali dzisiaj informację, że Barcelona strzeliła 15 goli w ostatnich 15 minutach spotkań. Dobra rzecz.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 sty 2009, 1:15

Z tego co slyszalem Henrique w bundeslidze specjalnie sie jakos nie wyroznia. szkoda ze na forum nie ma fana aptekarzy.
Za Sylwka jestem pewien ze Barca kogos sprowadzi...chyba ze ktorys z naszych obroncow ze srodka bedzie potrafil poradzic sobie na lewym boku.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 sty 2009, 1:44

Ja słyszałem, że spisuje się nieźle chociaż w meczu z Bayernem podobno zagrał słabo. To wszystko jednak tylko pogłoski. Może forumowi fani Bundesligi napiszą coś więcej :>
Bienias pisze:chyba ze ktorys z naszych obroncow ze srodka bedzie potrafil poradzic sobie na lewym boku
Właśnie Caceres nie raz i nie dwa grywał na boku zarówno w poprzednim klubie jak i reprezentacji. Mi tam nawet bardziej pasuje właśnie na bok niż na środek.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 04 sty 2009, 1:51

Z moich zródeł wynika, że Henrique gra dobrze i co ciekawsze podobno z meczu na mecz lepiej. Z Bayernem to racja - podobno bardzo słabo wypadł. Kiedyś mi się nudziło i wszedłem na niemieckie forum fanów Leverkusen. Praktycznie wszyscy byli bardzo zadowoleni z tego wypożyczenia. Nawoływali, żeby przedłużyc loan lub nawet wykupić Henrique z Barcelony na stałe :) Wielu pisało o nim w samych superlatywach.
Jak wróci Milito to jest komplet. Henrique niech sobie pogra jeszcze w Bundeslidze w sezonie 2009-2010.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 sty 2009, 8:39

a skad wiecie w jakiej formie jest caseres?

wpisy niektorych przypominaja mi jechanie swojego czasu po ryju - 'po co zdjal zambro ktory gral dobrze?' (choc koles doznal kontuzji miesnia)

ps - jak wielkie dno musi zagrac yaya t. by ktos raczyl to zauwazyc?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 sty 2009, 8:58

rkoeman pisze:
ps - jak wielkie dno musi zagrac yaya t. by ktos raczyl to zauwazyc?
Czy wczoraj zagral dno? Wedlug mnie nie, zagral przecietnie. Kilka razy glupio stracil pilke i po jednej z tych strat padla bramka. Strzelil jednak bramke, byl bliski strzelenia drugiej i pare razy dal dobra pilke do przodu. Wystep jego zaliczam wiec do przecietnych, chociaz bramka bardzo mi sie podobala.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 sty 2009, 10:19

byl najgorszy w naszej druzynie - totalny brak wyczucia dystansu i asekuracji. biegal przez wiekszosc meczu bez ladu i skladu. dopiero pod koniec drugiej polowy sie ogarnal ale wtedy bylo juz po meczu

ps - drugi gol dla nas po spalonym icemana. pytanie dla pseudosedziow ktorzy zawsze maja duzo do powiedzenia - czym roznila sie ta akcja od gola alvesa w meczu valencia

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 04 sty 2009, 12:14

wg ciebie rykoszetem/specjalnym podaniem. wg reszty nicczym

W jakiej formie to widzimy na boisku skoro potrafi sie odnalezc i prezentuje sie lepiej od np VS przynajmnioej w tych meczach co gral.
Oczywiscie trener ma zawsze racje a jeszcze wieksza na boisku sedzia!

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 sty 2009, 12:32

otoz po pierwsze radze zobaczyc od kogo odbila sie pilka a po drugie czym rozni sie to od sytuacji w meczu z valencia

czekam na analize domoroslych sedziow. naprawde

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 sty 2009, 13:11

Czepiłeś się tego podania do tyłu. Zarówno Alves jak i Gudjohnsen byli na pozycji spalonej? Byli. Odnieśli korzyść niezależnie od stopnia zamierzenia zagrania (przecież zawodnik Barcelony [nie pamiętam kto] oddawał strzał i raczej nie zamierzał odgrywać do Islandczyka)? Sytuacja ewidentna. Poza tym Iniesta był chyba bardziej wysunięty od asystującego Gudjohnsena a w takiej sytuacji linie spalonego wyznacza piłka (w podobnej sytuacji zostałem zbesztany za zresztą błędną analizę w meczu Siena - Inter). Jak dla mnie zdecydowanie fundamentalna sprawa to: odnoszenie korzyści z sytuacji nieprzepisowej.

Mniejsza z tymi bramkami. Mnie dziwi, że twierdzicie że sędzia nie wypaczył wyniku spotkania. Barca była oczywiście zdecydowanie lepsza niż Majorka, ale do sytuacji gola Andresa było 1-1 i tak naprawdę nikt nie wie jak dalej potoczyło by się spotkanie gdyby arbiter odgwizdał ofsajd. Przecież bramka Toure to jednak jakaś tam konsekwencja dalszych zmian gry rywali i otwarcia gry ze strony Majorki i spokojniejszej gry ze strony Barcelony. No ale widocznie zasada ta działa tylko jak sędzia pomyli się na korzyść Interu. Juventusu i Barcy to nie dotyczy. Niezmiennie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 sty 2009, 14:24

rkoeman pisze:ps - jak wielkie dno musi zagrac yaya t. by ktos raczyl to zauwazyc?
No musiałby zagrać wielkie dno po prostu. Wczoraj tak nie było. W pierwszej połowie miał ze dwie głupie straty z czego jedna zakończyła się utratą bramki. Poza tym jednak miał też kilka lepszych zagrań. Bliski zdobycia bramki był jeszcze w pierwszej połowie kiedy rozegrał akcję bodajże z Puyolem i Eto'o i oddał strzał, ale Lux wybronił nogami.
Babel pisze:Zarówno Alves jak i Gudjohnsen byli na pozycji spalonej? Byli.
Chcesz linka do powtórki :> Alves na spalonym nie był. To jednak nic nie zmienia bo był na nim Eidur.
Babel pisze:(przecież zawodnik Barcelony [nie pamiętam kto] oddawał strzał i raczej nie zamierzał odgrywać do Islandczyka)?
Strzelał Xavi.
Babel pisze:Poza tym Iniesta był chyba bardziej wysunięty od asystującego Gudjohnsena
Nie był.
Babel pisze:otwarcia gry ze strony Majorki
Niczego takiego nie dostrzegłem. Mallorca zagrała dobre zawody. Mecz dobrze się dla nich ułożył bo jako pierwsi strzelili gola i mogli grać swoje a więc koncentracja w defensywie, skracanie pola gry i szybkie kontry z wykorzystaniem swoich najgroźniejszych piłkarzy czyli Aduriza i Arango.

Piszesz, że sędzia wypaczył wczoraj wynik meczu bo wszystko mogło się potoczyć inaczej? No jasne, że mogło tyle tylko, że idąc tym tokiem rozumowania to sędziowie w Hiszpanii wypaczają wynik każdego spotkania bo błędy popełniają zawsze. Wczoraj brak spalonego przy golu Iniesty to nie jedyny poważny błąd. Mallorca powinna grać w dziesiątkę dużo wcześniej. Poza tym widziałeś za co kartkę dostał Alves? Jeżeli w takiej sytuacji dostał żółtko to niejaki Nunes (o ile się nie mylę to był właśnie on) mógł spokojnie dostać czerwo za uderzenie łokciem Alvesa właśnie.

Sędzia popełnił kilka poważnych błędów, ale jaki rezultat Twoim zdaniem musiałby paść, aby stwierdzić, że arbiter nie wypaczył wyniku spotkania?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 sty 2009, 15:13

Trzeba tez dodac, ze Guddy byl mimo wszystko na minimalnym spalonym. Nie pierwszy raz juz widzialem taki blad sedziego. Decyduja detale. Spalony w przypadku Interu i bramki Maicona byl ewidentny, a sedzia chyba zapomnial wlozyc okulary. Sedzia wczoraj podjal kilka dziwnych decyzji, ale nie nazwalbym tego wypaczeniem meczu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”