Ja w koncu obejrzalem "Mrocznego Rycerza"
Jeden z najbardziej psychodelicznych filmow jakie ostatnio widzialem. W zyciu nie myslalem,ze ekranizacja komiksu, moze byc tak psychopatyczna. Patrzac na Jokera robilo mi sie po prostu nie dobrze. Wszedzie polmrok i mrok, cien. Budynki i ludzie, to bezksztaltna masa , zywcem wzieta z "Procesu" Kafki. Musze przyznac,ze nie ogladalo mi sie tego filmu super przyjemnie. Co tu wiecej powiedziec....Film bardzo dobry, ale troche zbyt "bojazliwy" , popieprzony wrecz.
Ale i tak 8/10



