FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 798

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 sty 2009, 21:14

Sa mocni w defensywie, ale Barca potrzebuje takich zawodników, ktorzy potrafia kreować gre i ich interwencje to nie jest głownie wybijanie. Dlatego w druzynie sa tacy zawodnicy jak Milito, Rafa, Pique czy Puyol
Ludzie, oglądajcie mecze! Rio należy właśnie do takich zawodników, którzy z piłką przy nodze nic nie tracą. Co lepsza - wyróżnia go właśnie duzy spokój w sytuacjach kiedy inni defensorzy jak najszybciej ratują się wybiciem na aut. Nie wiem jakie mecze Wy oglądacie, ale nie są to na pewno spotkania United z udziałem Rio. Vida należy do bardziej "siermiężnego" typu defensorów, ale i to częstokroć bardzo pomaga. To właśnie czyni naszą parę stoperów najlepszym duetem w Europie.
A co nie moze dojsc do takiej sytuacji. Pique robi ciagle postepy.
Pewnie. W 2 miesiące ich przęścignie. Phiii...I o czym my tu mamy dyskutować? Sajonara :boruta:

A na koniec, głos mistrza. Sir Alex Ferguson :
"For a centre-back, his technique is probably the best in the game."

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 sty 2009, 21:34

Rio pod względem techniki nie można niczego zarzucić. Jak na środkowego obrońcę to wypada w tym aspekcie naprawdę dobrze.

Jarzinho miał chyba jednak na myśli coś innego. Jednym z elementów, których zmianę zapowiadał od pierwszych dni kadencji Guardiola jest wyprowadzanie piłki z obrony. Trenerowi zależy na tym, aby nawet środkowi obrońcy brali niekiedy udział w rozgrywaniu piłki. Stąd właśnie transfer Pique, który nie boi się grać z futbolówką przy nodze. Zauważcie, że Pep kiedy nie może/nie chce wystawić Rafy to stawia na młodego Hiszpana. Jeden z tej dwójki musi grać. Tak to widzi trener. Przykładowy Puyol w tym elemencie wypada słabiej.
red85 pisze:To właśnie czyni naszą parę stoperów najlepszym duetem w Europie.
Moim skromnym zdaniem parze Marquez - Puyol niczego nie brakuje.

Napisałem to najbardziej dyplomatycznie jak umiem :lol:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sty 2009, 21:56

moim zdaniem tez nie

do tego chcialbym zobaczyc pare vidic - rio w lidze hiszpanskiej. naprawde.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 18 sty 2009, 22:05

A ja chciałbym zobaczyć ultraszybkiego Marqueza w Premiership...Prawdopodobieństwo,że radziłby sobie tam jak Coloccini wcale nie jest bliskie zeru...i tak można dyskutować w nieskończoność...
EDYTA - aha - i tak wiadomo,że najlepszym środkowym na świecie jest Pepe :roll:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 sty 2009, 22:25

Red już wyjaśnił. Rio nic nie traci z piłką przy nodze potrafi ją bardzo dobrze wprowadzać do gry. O jego technice też już pisałem.

To, że niby para Puyol-Marquez im nie ustępuje to nic nowego, przecież wy na każdej pozycji macie naj zawodników i to, że w dwóch ostatnich sezonach nic nie wygraliście to tylko dlatego, że wam się nie chciało... :haha:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 sty 2009, 22:46

MazurXIII pisze:A ja chciałbym zobaczyć ultraszybkiego Marqueza w Premiership
Wiadomo przecież, że jedni piłkarze lepiej sobie radzą w tej lidze, inni z kolei w innej. Normalna rzecz.
Kamil232 pisze:To, że niby para Puyol-Marquez im nie ustępuje to nic nowego, przecież wy na każdej pozycji macie naj zawodników i to, że w dwóch ostatnich sezonach nic nie wygraliście to tylko dlatego, że wam się nie chciało...
To był taki przytyk do kibiców Barcelony czy rzeczywiście nisko cenisz sobie umiejętności Rafy i Puyola?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 sty 2009, 23:19

rkoeman pisze:do tego chcialbym zobaczyc pare vidic - rio w lidze hiszpanskiej. naprawde.
Tak jak pisałem, nie mam nic do Rio, ale tylko napisałem, ze nie pasowałby do Barcy, szanuje jego umiejetnosci, ale pisanie, ze jest najlepszy czy w gronie najlepszych pod wzgledem techniki to nie jest jakies osiagniecie w Premiership. Bo ludzie, ktorzy byliby przeciwko Anglikowi, maja zamkniete pole manewru, bo kogo mieliby przedstawic Terryego, Woodgate czy innego Anglika z nogami "Brazylijczyka". Do Barcy by nie pasowal, bo tu potrzebni sa tacy zawodnicy jak napisał Mentor. Widac to było od poczatku kiedy Pep jasno dał do zrozumienia Rafie, że bedzie na niego liczył. Podobnie było z Pique, obaj Ci zawodnicy czasami grali na DM, wiec mieli wszystko czego potrzebował trener.
Sorry nie widizalem nigdy takich długich podan na czysta pozycje jakie śle czasami Rafa w wykonaniu Rio.
MazurXIII pisze:A ja chciałbym zobaczyć ultraszybkiego Marqueza w Premiership...Prawdopodobieństwo,że radziłby sobie tam jak Coloccini wcale nie jest bliskie zeru...i tak można dyskutować w nieskończoność...
Nie bardzo zrozumialem, ale skoro w Premiership gra takie drewno i powolny zawodnik jak Woodgate to dlaczego Rafa by nie mogł. Coloccini chyba nigdy nie byl uznawany za szybkosciowca, wiec porównanie Ci nie wyszło.
Kamil232 pisze:To, że niby para Puyol-Marquez im nie ustępuje to nic nowego, przecież wy na każdej pozycji macie naj zawodników i to, że w dwóch ostatnich sezonach nic nie wygraliście to tylko dlatego, że wam się nie chciało...
Odbicie pilki na marnym poziomie - MU mialo tak zajebistych pilkarzy, a jeszcze niedawno Chelsea deklasowala wszystkich w Premiership.
Kazda era sie konczy, jak iwdać skonczył sie pewien etap w Barcelonie, jednak zanim sie skończył Ci zawodnicy, ktorzy nie wygrali nic przez ostatnie dwa lata, nie mieli sobie równych w lidze, a na arenie europejskiej radzili sobie wyśmienicie.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9986
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 18 sty 2009, 23:41

no sorry,ale jeśli Marquez jest szybszy od Argentyńczyka (ja tu o Woodgacie z drużyny z prawie strefy spadkowej nic nie wspominałem) to niewiele - więc porównanie jak najbardziej na miejscu,zwłaszcza,że Fabrizio zbierał bardzo dobre recenzje w Primiera Division,natomiast w Premiership...hmm...jeśli nie potrafi wygrać pojedynku biegowego z takim Gerrardem i przez to jego drużyna traci bramkę...resztę dopowiedz sobie sam...ba,wychwalany tu Vidic też nie jest najszybszy i z pary Ferdinand-Vidic to on jest słabszym ogniwem,często ratującym się faulem na żółtko...Po prostu w Anglii wolniejszy obrońca nie ma racji bytu...a w Barcy i PD taki Pique czy wspomniany Meksykanin może być kluczowym zawodnikiem...nie wspominając o Italii,gdzie Maldini :rydzyk: o ile jest zdrowy praktycznie zawsze należy do najlepszych na placu gry...

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sty 2009, 23:44

ja tez szanuje rio czy terry'ego

jedbnak w barcelonie by sobie nie pograli. smieszy mnie ze ktos uwaza marqueza za ultrawolnego a rio za sprintera

jak marquez radzi sobie z pilkarzami z anglii pokazal kilka razy w starciach z chelsea w ktorych w powietrzu zjadal takich tuzow jak drogba

ogolnie jednak przynaje sie do bledu - MU jest najlepszy w barcelona najgorsza i niech tak zostanie. naprawde niech tak zostanie. a i jeszcze jedno - c.ronaldo zdobyl 124 gole grajac na skrzydle

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 sty 2009, 0:08

Pique, który jest lata świetlne za Rio, w Barcelonie sobie grywa całkiem regularnie, ale Anglik nie miałby według tutejszych "fachowców" na to szans. Takie kwiatki można przeczytać tylko w tym temacie :boruta: Absurd goni absurd.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19927
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 19 sty 2009, 10:36

Pique, który jest lata świetlne za Rio, w Barcelonie sobie grywa całkiem regularnie, ale Anglik nie miałby według tutejszych "fachowców" na to szans. Takie kwiatki można przeczytać tylko w tym temacie :boruta: Absurd goni absurd.
napisali ci chyba wczesniej ze Pique ma takie umiejetnosci jakie wymaga Guardiola.nie zawsze sie patrzy jak dobry jest pilkarz tylko co moze dac danej druzynie w danym momencie

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 19 sty 2009, 11:28

Toć to głupoty i wie to każdy, kto choć trochę orientuje się w tematyce futbolu. Nie ma takiego elementu piłkarskiego rzemiosła, w którym Pique byłby lepszy niż Rio, a w znakomitej większości Hiszpanowi brakuje do Anglika sporo. To fakt, z którymi dyskutować mogą chyba tylko i wyłącznie fani Barcy.

Trąci zresztą hipokryzją na dużą odległość. Przecież jeszcze ze kilka dobrych tygodni temu, zostałem posądzony przez fanów Barcy o brak obiektywizmu (wiem, że to śmieszne dla postronnych, ale tak faktycznie było!) za to, że twierdziłem, że Berbatov(wtedy jeszcze w Spurs!!!) będzie dla nas lepszym rozwiązaniem niż chociażby Etoo. Wtedy kibice Barcy nie dopuszczali do świadomości, że Bułgar da nam opcje, których nam brakowało. A u piłkarza ofensywnego ma to dużo większe znaczenie niż u stopera. Dzizas, jakby na to nie patrzeć to mówimy o stoperze, którego głównym zadaniem jest defensywa, a wszystko co ponad to to TYLKO bonus. CO nie zmienia faktu, że Rio akurat nalezy do defensorów, którzy nie tylko są mocni w defensywie, ale potrafią wiele zrobić z piłką. Ale co na to poradzić - jeśli byliśmy już świadkami wypowiedzi, jakoby ROnlado był środkowym napastnikiem, to dziwić nie mogą również takie kwiatki jak to, że rzekomo Rio jest surowy technicznie. Chyba trzeba będzie na jakiś czas przestać zaglądać do tego tematu, bo obawiam się, że moja inteligencja na tym cierpi :boruta:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 sty 2009, 14:20

Pique jest świetnie wyszkolony technicznie, znakomicie wprowadza piłkę do przodu, dzięki swoim umiejętnością grywał w na wypożyczeniu w Hiszpanii jako defensywy pomocnik.
Tylko co z tego jeśli popełniał dziecinne błędy w kryciu czy asekuracji i wzorem Puyola kochał totalnie gubić linie? Taki Evans jest dużo gorszy technicznie jednak we wszystkim co związane obroną bije Pique na glowe i mowie to na podstawie oglądanych meczy oraz tego co widziałem na żywo. Takich spotkań jak Evans , Pique u nas nigdy nie zagrał, młodziak pokazał znacznie lepszą grę w lini, lepszą asekurację ,lepszy odbiór o szybkości nie wspominając. Takie są fakty, jak będzie za kilka lat? Nie wiem.
Pique zawalił na mecz w Curling Cup z Coventry gdzie spaprał 2 gole, przez jego błąd przegraliśmy z Boltonem a innych meczach gdzie człowiekowi ciśnienie skakało pisać nie będę a była ich masa dlatego Ferguson wolał dać na środek Browna niż Pique.

Pisanie że Rio jest słaby technicznie i nie potrafi wyprowadzać piłki nie idzie skomentować bo totalnych bzdur się nie komentuje. Rio zagrał w środku pomocy w meczu z Blackubern, grał z kontuzją uda a w lidze debiutował Vidić i nie grał zle a czerwoną dostał bo nie wytrzymał prowokacji ze strony dzikusa Savega.
Jeśli to jest wyznacznikiem techniki to chciałbym widzieć Puyola czy Milito na środku pomocy.
Ferdinand wielokrotnie w meczu zabiera się z piłką do przodu dublując grę defensywnego pomocnika i robi to śweitnię, doprawdy nie wiem jak można napisać takie bzdury.
Widzę kolejny nawiedzony uważa Ronaldo za środkowego napastnika, w takim razie wszystko jasne :rotfl:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 19 sty 2009, 15:51

Warto wspomniec, ze mamy zmiane sedziego na nasz srodowy mecz z Espanyolem. Perez Burull zostal odsuniety od meczu, po tym jak swietnie sedziowal ostatni mecz Real - Osasuna. Szkoda tylko, ze federacja interweniuje tak zadko, bo poziom sedziowania w Hiszpanii jest naprawde slaby.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 sty 2009, 16:29

To był taki przytyk do kibiców Barcelony czy rzeczywiście nisko cenisz sobie umiejętności Rafy i Puyola?
To pierwsze 8) Żeby równać się z parą Vida-Rio obaj panowie muszą mieć drugą cześć sezonu przynajmniej tak kapitalną jak pierwszą. Para Rio-Vida dwa sezonu z rzędu niszczyła, do dziś będę się upierał, że gdyby nie wypadli obaj z półfinałowego spotkania z Milanem to całkiem inaczej by się to mogło potoczyć, tak tak Vida zagrał w Mediolanie, tylko ze został wyciągnięty praktycznie prosto ze szpitala i zagrał dlatego, żeby nie grał tam żaden junior, bo prócz kontuzji środkowych obrońców urazu doznali też boczni, także graliśmy bez całej swojej defensywny.
O poprzednim genialnym sezonie nawet nie wspomnę, w fazie pucharowej stracony jeden gol na wyjeździe z Lyonem ani Roma, ani Barca sztycha nie zrobiły. Także ok, tą pierwszą cześć sezonu wasza para ma świetną, ale chyba o poprzednim sezonie nie będę wspominał? Jak choćby o spotkaniu w Madrycie :mrgreen: także w tej chwili porównywanie ich do najlepszej pary w Europie jest niedorzecznością. Pół sezonu ma się nijak do 2-3 lat wielkiej gry.
Do Barcy by nie pasowal, bo tu potrzebni sa tacy zawodnicy jak napisał Mentor.
To są brednie, bo Rio świetnie umie wprowadzić piłkę do gry czy ją rozegrać, z dłuższym podaniem też problemu nie ma.
jak marquez radzi sobie z pilkarzami z anglii pokazal kilka razy w starciach z chelsea w ktorych w powietrzu zjadal takich tuzow jak drogba
Jak Rio sobie radzi z piłkarzami z Hiszpanii pokazał w starciach z Barcelona czy z Liverpoolem w których zjadł takich napastników jak Etoo, Henry, czy Torres który nie wiedział chyba jak się nazywa. Więc to kolejne herezje ze niby by sobie w Hiszpanii nie poradził.
a i jeszcze jedno - c.ronaldo zdobyl 124 gole grajac na skrzydle
Jesteś żałosny była już o tym dyskusja. Ronaldo nie gra jak typowy skrzydłowy, ale to nie znaczy ze nim nie jest. Specjalnie wyszydziłem wcześniej Alvesa. On również nie gra jak typowy prawy obrońca, żaden inny nie gra aż tak ofensywnie, ba on czasami jak Ronaldo schodzi ze skrzydła do środka co widziałem w spotkaniu z Depor. I co też mam go nazywać skrzydłowym, albo bocznym napastnikiem? Jak to się teraz mawia zal.pl.

Świete słowa MGiggsa na temat porównania Pique czy to do Evansa czy Rio. I reda o hipokryzji co poniektórych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”