Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 503

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 27 sty 2009, 16:42

fieldy pisze:Komu wierzyć ? :badziewie:
Chyba stronie oferującej ponieważ informacja pojawiła się dziś ... może jednak napotkali jakieś problemy i nie doszli do porozumienia które wczoraj wydawało się oczywiste ;p Myślę że jeśli do czwartku nic się nie rozwinie to w tym sezonie już Arshavina w trykocie Kanonierów nie obaczymy, a bardzo szkoda bo Rosjanin na pewno podniósłby poziom Premier League, a Arsenal w końcu kupił jakiegoś porządnego zawodnika zamiast nieoszlifowanych diamentów :P No może poza Nasrim bo poza nim nie pamiętam by Arsen sprowadził jakiegoś renomowanego zawodnika ... ;)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 27 sty 2009, 16:47

majer13 pisze:No może poza Nasrim bo poza nim nie pamiętam by Arsen sprowadził jakiegoś renomowanego zawodnika ...
W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak polecić Memotropil. Naprawdę działa :] .

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 27 sty 2009, 17:19

Arsenal obecnie jest jedynym graczem na rynku starajacym sie o Arshavina?
Az dziw ze City nie zarzucilo na niego sieci :think:

Mysle ze transfer dojdzie do skutku, za daleko wszystko zaszlo.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 sty 2009, 17:27

Tak, rzecznik Zenitu kilka razy już mówił, że w styczniu tylko Arsenal złożył oficjalną ofertę.
Najpierw chcieli 20 mln, Arsenal dawał 10. Podobno później dawaliśmy 15 + 3 za rozegrane gry, na to też się nie godzili.
Później info na stronie Zenitu, ze strony się dogadały, ale piłkarz chce więcej, a dziś na stronie Arsenalu dementi, bo się ponoć nie dogadali.

Dużo czasu nie zostało, zabawa trwa do poniedziałku, więc jakoś wytrzymam :D

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 27 sty 2009, 17:41

Arshavin w Stalingradzie (jak to Pan Strejlau komentował w ostatnim finale LM) - 106 tyś Euro/tydzień.
Arshavin w Londynie (prawdopodobna oferta) - 80 tyś Euro/tydzień.

Tutaj jest pies pogrzebany.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 sty 2009, 23:32

Ależ słaby mecz w wykonaniu obu drużyn. Strzałów jak na lekarstwo.
Everton strzelił, obraz gry niewiele się zmienił, Arsenal przycisnął dopiero w 90 minucie :o wcześniej sobie truchtali, a Wenger Eboue wpuścił, zamiast Vele np :?
dopiero w 93 Robin trafił - ma udział przy każdym golu zdobytym w styczniu, albo sam strzelał, albo podawał :o

Słaby mecz, rywale uciekli. Villa też, niby nie grają nic wielkiego, ale punkty zbierają.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 28 sty 2009, 23:40

Nie powiedziałbym, że taki bardzo słaby w wykonaniu Evertonu. Owszem, wynik nie satysfakcjonuje żadnej z ekip, gra też nie była specjalnie wybitna, ale trzeba spojrzeć na to, że graliśmy w końcu z jednymi z kandydatów do Mistrzostwa, które już chyba teraz właściwie jest przegrane dla Arsenalu. Everton dotrzymywał Kanonierom kroku, pierwszy wyszedł na prowadzenie i przez cały mecz był równorzędnym partnerem.

Przed meczem byłem święcie przekonany, że Everton to wygra. Wszystko układało się całkiem dobrze. Ale po zejściu Cahilla wiedziałem, że skończy się remisem. Nie pytajcie skąd. Po prostu wiedziałem. Szkoda, gdy w tak frajerski sposób traci się punkty, bo to 1-0 można było dowieźć do samego końca.

Dodatkowo jakieś kolejne problemy Cahilla ze zdrowiem. Oby to nie było nic poważnego, oby nic związanego z tą jego feralną stopą. To byłaby tragedia. Już teraz przecież nie miał kto strzelać bramek.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 sty 2009, 23:45

Nie chodzi mi o wynik wcale, ale o obraz gry. Mogę się zgodzić, ze Everton grał bardzo dobrze w defensywie, Arsenal do pewnego momentu też.
Ale z tego co widziałem, pierwszy CELNY strzał na bramkę [w ogóle w meczu] oddał Cahill, gdy strzelał gola w 61 minucie. Później jeszcze Cahill uderzał mocno w Almunię, a Arsenal raz po strzale Robina i później jak Robin zdobywał gola - było więcej celnych strzałów ?

Liczba strat, czy też złych podań była zatrważająca, zwłaszcza po stronie Arsenalu.
Ale co zrobić jak w środku pola grają tak wybitni piłkarze jak Diaby, Song, czy Denilson
metol pisze:Everton dotrzymywał Kanonierom kroku
nie zgodziłbym się, jak już to Arsenal próbował dotrzymać wam kroku :D

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 28 sty 2009, 23:59

Weźmy jeszcze pod uwagę fakt, że obie drużyny grały ledwo kilka dni temu, Everton w niemal niezmienionym składzie nie licząc powracających po kontuzji Artetę i Fellaini'ego wracającego z zawieszenia. Składy obu drużyn są też mocno przerzedzone przez kontuzje. Przecież główni napastnicy Evertonu się leczą, Yakubu zerwał achillesa, Saha - wiadomo jak to z nim jest, a Vaughan znów sobie poskręcał kolana. Dużo o problemach Moyesa mówi wyjściowa jedenastka jaką wydelegował do gry, a konkretnie brak jakiegokolwiek nominalnego napastnika (za którego występował Cahill i pomagał mu Fellaini) oraz obecność w składzie takiego wirtuoza futbolu jak Tony Hibbert, którego kompletnie nie trawię.

A skoro mowa o środku pola to Arteta natomiast mi się podobał. Fellaini też swoje grał, ale nie wszystko wychodziło. A pomimo straconej głupio bramki w ostatnich minutach to muszę powiedzieć, że Jagielka skała w obronie, świetnie się go ostatnia ogląda.

A Arsenal również wiadomo jak się mają sprawy. Zresztą ostatnio raczej nie idzie Wam najlepiej. Jak i przez większość sezonu. A szkoda.

Mecz pewnie nie był najciekawszy, ale z perspektywy kibica The Toffees raczej nie powinienem płakać. Jeśli idzie o sam wynik, bo jak Cahill wypadnie na dłużej (Tfu! Odpukać!) to umrę tej nocy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 sty 2009, 1:06

Mnie też się podoba Arteta, sporo przechwytów zanotował, ale chyba w dużej mierze dzięki fatalnej dziś dyspozycji Kanonierów jeśli chodzi o podania do przodu ...

zgoda, że kontuzje, zmęczenie, etc - tego nie neguje. Mówie, tylko że mecz mnie rozczarował. Bo słabo zagrali nie tylko Diaby, czy Song, ale też Sagna i Clichy [w ofensywie] Nasri, Ade, czy Djourou. Wszyscy zagrali dużo poniżej swoich możliwości.

Jeśli już pisze, to dobra wiadomosć - Tomas wraca do treningów, za 2 miesiące ma wrócić do gry w 1 składzie. Lepiej późno niż wcale :)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 sty 2009, 2:25

Bo słabo zagrali nie tylko Diaby, czy Song, ale też Sagna i Clichy [w ofensywie] Nasri, Ade, czy Djourou
a zdarzył się kiedykolwiek mecz, żeby on słabo nie zagrał?

tak // fieldy

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 30 sty 2009, 1:12

Kamil232 pisze:a zdarzył się kiedykolwiek mecz, żeby on słabo nie zagrał?
Osobiście to wolę jak gra Djourou- Toure niż Toure- Gallas. Oceniam ich dotychczasową współprace, chociaż nie wiem jak ostatnio grał. Nie widziałem żadnego meczu w naszym wykonaniu już od grudnia, kiedy to graliśmy z AV. Nie miałem jak po prostu :/

Martwi mnie strasznie nasza sytuacja. Nawet nie wiem czy nie lepsze by było niezakwalifikowanie się do LM w przyszłym sezonie. To co wyprawia Wenger w ostatnich latach jest kpina. Nie powiem, poprzedni sezon był IMO udany, chociaż nic nie wygraliśmy. Jednak nie zostały wyciągnięte żadne wnioski. Mieliśmy się jeszcze wzmocnić, a tymczasem się osłabiliśmy. W tym sezonie żadna drużyna tak naprawdę nie jest w gazie. Chelsea, LFC, czy MU tak jakoś grają w kratkę. Chociaż Diabły się ostatnio obudziły. My zamiast wykorzystać to [mieliśmy już niezłą ekipę, ale zamiast się wzmocnić to osłabiliśmy się] gramy wielkie gówno. Ale co tu oczekiwać jak w środku drużyny z "ambicjami" gra Denilson[*], Diaby[*], Song[*] czy Eboue [*]. W ogóle nasza defensywa jest strasznie słaba.

Potrzebne są zmiany. Tak naprawdę nie wiemy co się dokładnie dzieje w klubie. IMO nie obwiniałbym samego Wengera. Klub ma kibiców, którzy przychodzą oglądać mecze. Zysk jest? jest. To po co wydawać pieniądze na nowych zawodników. Lepiej prowadzić taką politykę jaka jest obecnie. Wenger nie powie przecież że nie ma pieniędzy bo zarząd mu nie daję środków na transfery. Dlatego to wszystko tak wygląda...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 01 lut 2009, 13:46

Co tu tak cicho fieldy?

Ogladalem wczoraj wasz mecz i musze powiedziec, ze znwou widac braki w pomocy. Niech juz Wenger kupi tego Arschavina bo daleko nie zajedziecie.

Co sie stalo z Sagna? Bo swietnym pierwszym sezonie, obecnie gra naprawde slabo.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 lut 2009, 13:55

Nudzi mnie prowadzenie monologu :D

choć zremisowaliśmy, to jak dla mnie widać poprawę w grze. Dużo większe zaangażowanie niż w poprzednich spotkaniach. Widać, że bardzo chcieli, a to już coś. WHU wyraźnie nastawione było na remis i udało im się. A swoje okazje mieliśmy. Ade po prostu jest zupełnie bez formy, bo jak był w formie to przewaznie takie główki jak wczoraj pewnie wykorzystywał.
Diaby mógł na samym początku trafić, uderzył w poprzeczkę, trochę pecha, a WHU by się po golu otworzyło i grałoby się lepiej.
Eboue mnie nawet wczoraj pozytywnie zaskoczył. Dużo walczył w środku pola, często go faulowali [aż w końcu połamali :?] w podaniach do przodu w dalszym ciągu był żenująco słaby, ale walczył w środku, odzyskiwał piłkę. Może na DM'a by się bardziej nadał.
Diaby też wyleciał, nie pogra pewnie kilka tygodni, wiec pewnie Song będzie częściej grał.
Widać wyraźnie, jak Arshavin jest potrzebny. Bo na chwilę obecną nie ma gracza, który wyraźnie pociągnąłby grę. Jutro do 18 będziemy wiedzieć czy do nas dołączy.

Sagna jak dla mnie w tym sezonie to jeden z lepszych zawodników. Obok Robina, najlepszy w ostatnim czasie. W defensywie przewaznie bezbłędny, jedynie w ofensywie słabiej.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 01 lut 2009, 14:30

Rzeczywiscie moze troche za surowo ocenilem Sagne. Za bardzo chyba wzialem pod uwage jego gre w ofensywie, gdzie sie nie wybija.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”