Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 270

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 lut 2009, 23:00

MGiggs pisze:Gdybysmy grali na 50% mocy mielibyśmy podobną przewage punktową jak Barca w lidze. jak nie wiekszą.
Co mam przez to rozumieć?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lut 2009, 23:04

pewnie, ze gdyby MU sie nie wysilal i nie gral meczy na 100% to osiagalby lepsze wyniki.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 03 lut 2009, 23:46

Miało być 100% mocy.
Mam wrażenie że czesto odpuszczamy mecze w danych fragmentach i nie gramy na maksa tylko na połowe mocy. Widziałem mecze z tamtego sezonu gdzie z takiego Liverpoolu Aston Villi Newclastle nie było co zbierać.Takich spotkań można mnożyć. Choć nie ukrywam że często gramy dość przecietnie by nie powiedzieć słabo.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lut 2009, 0:01

To zupełnie zmienia postać rzeczy. Musisz przyznać, że pierwotna wersja brzmiała nieco... niech będzie, że dziwnie chociaż to bardzo dyplomatyczne określenie :wink:

EOT

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 lut 2009, 8:05

Te gdybanie o 100% trącą mi trochę katalońskim podejściem do kopanej. Gramy tak, jak obecnie potrafimy. Niekiedy przeciętnie, częściej dobrze lub bardzo dobrze. Bez błysku, który czasami był w poprzednim sezonie, a przede wszystkim 2 sezony temu, ale nadal utrzymujemy się w ścisłej europejskiej czołówce.
4-3-3 graliśmy tylko z Liverpoolem w lidze i dziękuje
Bzdura. Graliśmy na wyjeździe z Pompey i wygraliśmy 1:0. Na Anfield graliśmy czwórką w drugiej linii (Rooney grał na skrzydle, a nie w ataku).

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 04 lut 2009, 12:59

Jeśli chcesz określić mianem bzdury moje wywody, wypadało by czymś je uargumentować.
Z Pompeyami graliśmy w składzie
VDS-Brown-Rio-Vida-Evra-Fletcher-Oshea-Scholes-Anderson-Tevez-Rooney

Nie wiem jak z tego chciałbyś złożyć 4-3-3, doprawda gratuluje inwencji twórczej. Evra miał wiecej zadań ofensywnym, bo jak widać nie było skrzydłowych. Oshea miał często za zadanie dublować Evra na lewej obronie gdy ten gnał do przodu.
Doskonale ten mecz pamietam ze względu na ten manewr taktyczny.

Z Liverpolem graliśmy 3 z przodu(berbatov tevez rooney) i 3 w srodku (Anderson carrick scholes) widać było że drużyna tak gra nie potrafi. Zwał Rooneya jak zwał ale grał jako skrzydłowy, tak samo jak tevez po 2 stronie. MU tak nigdy nie grał i to niewypaliło.

Jeśli znajde czas dam statystyki z tych spotkań. Pozdrawiam.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 lut 2009, 14:11

Z LFC w większkości meczu nasze ustawienie wyglądało tak

Obrazek
Tevez biegał przy Berbatovie non stop, a Roo był przywiązany do prawego skrzydła. Nawiasem mówiąc w większości przypadków kiedy wychodzimy 433 to Wazza gra po lewej stronie.

Z Pompey pewnie mi się coś pomyliło, ale ten mecz zapadł mi w pamięci ze względu na O'Shea grającego jako DM oraz niezwykle ofensywnie grającego Andersona.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 04 lut 2009, 15:44

Możliwe że masz racje, jednak Roo grał ofensywniej niż klasyczny prawy pomocnik w 4-4-2, dodatkowo ja pamietam Teveza na skrzydle po lewej stronie gdy Gdy piłka byla bardziej z prawej. jeśli masz ten mecz to poszukaj, myśle jednak ze foto masz z zrobione z filmiku bramkowego a obrazek jest 10 sekund po rozpoczęciu gdy przez LIverpool.
Nie przypominam sobie by Anderson grał po lewej stronie w pomocy w tym meczu. Bardziej go pamietam z gry w środku.
Tak czy inaczej Ferguson z powodu kontuzji Naniego Parka Ronaldo nie miał skrzydłowych i kombinował , od kiedy wrócili gra wygląda inaczej.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 lut 2009, 13:49

Tak miałeś racje Tevez często schodził do środka i grał obok Berby, jednak miał racje z tym że grał w pewnych okresach na lewym skrzydle. Roo grał na prawicy wiec czy gral pomocnika czy skrzydłowego trudno powiedzieć . Myliłem się z analogiczną grą Teveza i Rooneya.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 09 lut 2009, 11:02

Solidna obrona + przebłysk 1 z gwiazda= skromna wygrana.

Tak to wygląda w tym sezonie. Kolejny mecz w którym graliśmy słabo w ofensywie ale dzięki świetnej obronie i przebłyskowi Giggsa wygraliśmy. Troche to smutne bo mamy z Barca największy potenciał w Europie, niestety gracze grają średnio.
Doszedłem do wniosku, do czasów kiedy będziemy wygrywać nie będę krytykował. Choć wnerwiał mnie manewr z Giggsem na prawej stronie i pasywna gra Oshea w przodzie.
Na West Hamie grało się nam zawsze potwornie ciężko, dodatkowo ich pozycja w tabeli nie dziwi, Zola odwala tam świetna robote.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 lut 2009, 11:57

Inaczej być nie może. Jeśli ma się za sobą już ponad 40 meczów :!: a przed sobą mnóstwo kolejnych nie możliwością jest zachwycanie i granie na maxa przez 90 minut. Każda drużyna w ostatnich latach w sezonie po zdobyciu PE obniżała mocno loty. Tym bardziej po wyjeździe do Japonii na KMŚ i powrocie przychodził dołek formy. Nam udało się coś niewiarygodnego i po powrocie wygraliśmy wszystkie spotkania w lidze :shock: W takim układzie nie ważny jest styl, a i wg. mnie nie jest on przypadkowy. Ferguson wie, że żeby wytrzymać taki natłok spotkań trzeba było zacząć grać minimalistycznie. Stąd też w wielu spotkań po zdobyciu gola, po prostu cofamy się i czekamy nie podkręcając tempa wręcz oszczędzamy się. Inaczej już dawno byłoby po nas. Oczywiście w kilku spotkaniach plan nie wypalił i do końca trzeba było drzeć o wynik i atakować, ale na szczęście się udało. Ja już mówiłem przed sezonem, że po tych 2 tłustych latach spodziewam się obniżki formy, wręcz nie wierzyłem, że będziemy w stanie walczyć w tym sezonie o Mistrza i nastawiałem się na brak sukcesów. Także nie będę absolutnie psioczył, wszystko co się uda zrobić w tym sezonie to będzie coś niewiarygodne i historycznego. A jak nie wyjdzie, trudno, to też są ludzie nie roboty, chodź na razie wygląda na to drugie 8) Obyśmy wytrzymali do końca sezonu...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 09 lut 2009, 12:26

Musze przyznac, ze Ferguson niezle to sobie wykombinowal. Wiedzial, ze w tym sezonie przyjdzie spadek formy nie tylko poszczegolnych pilkarzy, ale i pewnym stopniu druzynym, wiec osiaganie wynikow z ubieglych dwoch lat nie jest juz mozliwe. Postanowil wzmocnic obrone, ale niestety kosztem ofensywy. Podobnie zreszta jak Ramos w Realu. Kicice United, sa pewnie zadowoleni, bo w koncu wygrywacie, ale postronnego kibica taka gra raczej nie cieszy. Nawet ja czasami w zeszlym sezonie lubilem patrzec na wasza gre, czego w tym sezonie powiedziec juz nie moge. W kazdym razie najtrudniejsze okres wedlug mnie juz za wami i jesli macie zamiar (i pewnie wygracie) wygrac mistrzostwo, to chociaz poprawcie styl, jak na mistrzow przystalo.

MSP
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 09 lut 2009, 11:49
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MSP » 09 lut 2009, 12:48

mistyk pisze:Musze przyznac, ze Ferguson niezle to sobie wykombinowal. Wiedzial, ze w tym sezonie przyjdzie spadek formy nie tylko poszczegolnych pilkarzy, ale i pewnym stopniu druzynym, wiec osiaganie wynikow z ubieglych dwoch lat nie jest juz mozliwe. Postanowil wzmocnic obrone, ale niestety kosztem ofensywy. Podobnie zreszta jak Ramos w Realu. Kicice United, sa pewnie zadowoleni, bo w koncu wygrywacie, ale postronnego kibica taka gra raczej nie cieszy. Nawet ja czasami w zeszlym sezonie lubilem patrzec na wasza gre, czego w tym sezonie powiedziec juz nie moge. W kazdym razie najtrudniejsze okres wedlug mnie juz za wami i jesli macie zamiar (i pewnie wygracie) wygrac mistrzostwo, to chociaz poprawcie styl, jak na mistrzow przystalo.
"lecz chowam sie dalej, nie wiem jak to ogarnac mozna,
wiec mam dla Ciebie malutenka prosba,
badz czlowiekiem laskawym tak,
i od czasu do czasu wcisnij prawy alt. "

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 lut 2009, 12:58

Kicice United, sa pewnie zadowoleni, bo w koncu wygrywacie
słcuham?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 09 lut 2009, 13:00

Nie zrozumiales mnie. Nie chodzi mi o to, ze wczesniej przegrywaliscie, a teraz wygrywacie, tylko o to, ze wygrywacie, mimo ze styl nie zachwyca.

Pozdro.
Ostatnio zmieniony 09 lut 2009, 13:04 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”