FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 813

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 lut 2009, 17:28

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=25527
Xavi: Grając jak Real, zdobylibyśmy więcej

Piłkarzem, który jak nikt inny reprezentuje na boisku filozofię wpajaną graczom FC Barcelony przez Pepa Guardiolę, jest Xavi Hernandez. Wychowanek Barcelony opowiedział dziennikarzom o swojej roli na boisku i o pasji, którą zaraził go nowy trener. Podsumował Guardiolę następująco: "Nasiąkamy jego myślami jak gąbki. Przekazuje nam bardzo dużo informacji, jest entuzjastą tego, co robi. Kiedy ty myślisz, ze coś jest czarne, a on uważa, że jest to białe, on przekona Cię, że to coś rzeczywiście jest białe. Jest bardzo inteligentnym człowiekiem, ma swoje sekretne metody - jak przekonać innych do swoich racji, jak motywować zawodników, jak traktować gwiazdy zespołu". "Mózg" Barcelony nie kryje swojego podziwu dla Pepa Guardioli.

Całkowita zgoda w szatni

"Pep mnie fascynuje, jest dla mnie punktem odniesienia we wszystkim, co robię. Zawsze mówi ‘jeśli myślisz, jak zrobić coś dla dobra klubu, nigdy się nie pomylisz' - i ma rację. Jest bardzo skrupulatny, to perfekcjonista - i zna się na futbolu jak nikt inny. Zwróci uwagę na kilka szczegółów, powie kilka słów na temat twojej gry - i już wiesz, co masz robić, a on nie musi zwracać ci uwagi przez cały tydzień". Dodał, że dzięki niemu drużyna odzyskała w pełni wiarę we własne możliwości.

"Spójrzmy na te wszystkie spotkania, w których musieliśmy odrabiać straty. Na przykład w Santander - w ubiegłym roku zapewne zakończyłoby się porażką. Ale teraz, w drużynie panuje atmosfera profesjonalizmu i poczucia obowiązku". Xavi pochwalił również inne ważne aspekty, które rozwinął w Barcelonie Guardiola - "gra bez piłki i dobre rozpracowywanie rywali przed meczem - to bardzo ważne bo nigdy nie wiadomo, czym inni mogą Cię zaskoczyć. Musisz być przygotowany na wszystko przez cały mecz". Nie zapomniał też o detalach, których nie można rozrysować na tablicy taktyk: "Nasi fizjoterapeuci pracują najlepiej jak mogą. Chronią nas przed kontuzjami i bardzo dbają o to, żebyśmy się zdrowo odżywali".

Aragones pokazał światu to, co najlepsze w Xavim

W nieuchronnym porównaniu Guardioli z poprzednim trenerem, Frankiem Rijkaardem, Xavi stwierdził, ze obaj szkoleniowcy dysponują dużymi pokładami "inteligencji emocjonalnej". Przyznał jednak, ze w ostatnich dwóch latach Holendra za sterami Barcelony, "atmosfera mocno się rozluźniła, po zdobyciu kilku trofeów".

Luis Aragones, selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, wiedział jak wydobyć z Xaviego cały potencjał, który w nim drzemie. Hiszpanie zdobyli Mistrzostwo Europy 2008, a pomocnik Barcelony został uznany MVP turnieju. Między innymi za to, że "wierzył w nas nawet wtedy, kiedy wszyscy inni przestawali już wierzyć. Wszyscy mówili, że nam się nie uda - a trener był ponad tymi krytykami, w pełni nam ufał i wiedział, że go nie zawiedziemy. Ludzie nie znają go dobrze, ale musicie wiedzieć, że to jest ojciec chrzestny naszego futbolu i bardzo mało ludzi zna się na tym bardziej, niż on", wyjaśnił Xavi.

Pochwały pod adresem Messiego, Eto'o i Alvesa

Oprócz trenerów, Xavi chciał pochwalić zaangażowanie swoich kolegów z drużyny. Leo Messiego uznał za absolutną gwiazdę ataku, "najlepszego piłkarza na świecie, który zawsze wyróżnia się swoją grą. Kto tego nie widzi, jest ślepy albo nie zna się na futbolu". Eto'o jest według niego "najlepszym snajperem świata, z wiecznie niezaspokojonym głodem zdobywania bramek". Dani Alves to "zwierzę, uosobienie temperamentu. Nie jest obrońcą, to praktycznie pomocnik, dopiero wychodząc do przodu może rozwinąć skrzydła. Wspaniale wspomagają się z Messim, miło jest patrzeć jak ci dwaj grają ze sobą".

"Grając jak Real, zdobylibyśmy więcej"

Xavi mówi o Realu Madryt ze szczerością typową dla kibica, ale również z wielką dozą szacunku, jak przystało na profesjonalistę. "Nie wiem co takiego ma w sobie ten klub, co ma ten herb, że grając tak brzydko, zawsze wygrywają. Cel Barcelony jest całkiem inny - wygrywać przez wspaniałą grę. Tak powinno się wygrywać. Sądzę jednak, że prezentując inną filozofię, zdobylibyśmy więcej Pucharów Europy. Ale to właśnie jest różnica między naszymi klubami... z tym że ludzie na Camp Nou nie potrafią tego zrozumieć".

Poniżenie z Bernabeu wciąż żywe

Xavi wspomniał też bolesne doświadczenie z Madrytu z ostatniego sezonu: "Wstydem nie był przymus oklaskiwania Realu - Mistrza Hiszpanii, ale porażka 1:4, ponieważ szpaler to po prostu pokazanie szacunku dla mistrzów". Jako prawdziwy Barcelonista, Xavi zdenerwował się po pytaniu o możliwy powrót kryzysu formy w drużynie: "Dlaczego wracamy do spraw, które są już przeszłością? Nie sądzę, że powinniśmy rozmawiać o jakimkolwiek kryzysie, kiedy drużyna radzi sobie wspaniale i wygrywa mecz za meczem", zakończył.
Polecam w szczególności fragmenty o Guardioli no i naturalnie o Realu :P Czuję, że słowa Creusa nie przejdą bez echa wśród kibiców Realu aczkolwiek niekoniecznie mam na myśli akurat nasze forum :wink:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 03 lut 2009, 18:18

Fajnie uznał klase rywala, ale przy okazji pojechał im z tą brzydką grą :P Xavi dał rade. Dobrze odpowiedział na pytanie o kryzys, nie ma co teraz o nim rozmawiać, bo jak na razie go nie widać. Może jest nam trudniej wygrywać na wyjazdach i wpadają ostatnio co mecz jakieś bramki, ale mam nadzieję że to przejdzie :P

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 04 lut 2009, 8:07

Post pod postem ale ten wcześniejszy wczoraj, więc wypada napisać kolejny :D

Tym razem o Alvesu i jego kartce, która nie została anulowana. Muszę przyznać ze meczu nie widziałem i za bardzo nie wiem o co z nią chodziło. Wszyscy jednak pisali że raczej zostanie odwołana i teraz dziwne że lfp tak nie postąpiła. W sumie dobrze, że Dani dostanie przymusowe wolne ze Sportingiem, aż taki silny nie jest to przeciwnik abyśmy się musieli obawiać straty dużej liczby goli. Oby eksperymentalna defensywa zadziałała dobrze, bo chyba wszystkim zbrzydły już tracone co mecz bramki, mi na pewno.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 04 lut 2009, 9:46

bo chyba wszystkim zbrzydły już tracone co mecz bramki, mi na pewno.
a mi nie zbrzydly :wink: powiem wiecej- czekam na jakas porazke. Uwazam,ze nie da sie wszystkiego wygrywac, a porazka moglaby byc kublem zimnej wody wylanym na glowy naszych podopiecznych. Co prawda nie slychac hurraoptymizmu, ale takie rekordy nie sa normalne :think:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 04 lut 2009, 10:17

Berik pisze:a mi nie zbrzydly :wink: powiem wiecej- czekam na jakas porazke. Uwazam,ze nie da sie wszystkiego wygrywac, a porazka moglaby byc kublem zimnej wody wylanym na glowy naszych podopiecznych. Co prawda nie slychac hurraoptymizmu, ale takie rekordy nie sa normalne :think:
Może i nie są normalne, ale jakie przyjemne :P Jakiś remisik owszem, ale przy taki układzie że Real też zremisuje. Nie można im dawać nadziei, bo może to się źle skończyć. Niby nastroje w drużynie są inne, ale to jednak ci sami gracze co rok i dwa lata temu. Pamiętam jak dogoniliśmy Real (prawie xD) w zeszłym roku i był mecz z Atletico (bramka Ronniego z przewroty). Real wtedy tracił na potęgę, a my ich goniliśmy i w takim momencie przegrana i potem już lipa do końca. Sytuacja jest oczywiście zupełnie inna, ale ja tam strachliwy jestem i wolę żeby zostało jak jest, a nawet żeby było lepiej.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lut 2009, 13:04

A ja uważam, że niektórym poprzewracało się w głowach. Jak nie wygrywamy to źle bo trzeba wygrywać. Jak wygrywamy to źle bo takie rekordy są nienormalne i potrzebny jest kubeł zimnej wody :roll:

Ja też twierdzę, że nie będziemy wygrywać wiecznie, ale nie znaczy to, że czekam na porażkę. Jak się coś złego przytrafi to OK - wtedy będzie kubeł zimnej wody bla bla bla. Pytanie tylko do czego nam taki kubeł obecnie potrzebny? Cóż takiego pozytywnego mógłby nam przynieść, że aż można by go oczekiwać?

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 04 lut 2009, 13:18

Sorry Mentor że wejdę ci w paradę bo Ty sie takimi rzeczami zjmujesz :lol:
A propos wzrostu: czy ty, mierząc 191 cm, czujesz się czasami maleńki przy Messim?
Czasami Messi sprawia, że czujesz się maleńki, ale przede wszystkim sprawia on, że jesteś jeszcze silniejszy. Piłkarze tacy jak Leo, Xavi czy Iniesta muszą być jednak dodatkowo ochraniani, koledzy powinni pomagać im i bezpiecznie eskortować ich pod bramkę przeciwnika.

Czym byliby oni i obecna Barça bez Ciebie?
Niewiele zespołów ma tak wielki potencjał ofensywny. Stajemy się także lepsi w grze defensywnej. Wszystko funkcjonuje tak, jak powinno. Ale poziom sędziowania to koszmar. Nie mogę zrozumieć, jak można pozwalać na takie ataki na nogi Messiego czy Iniesty. Dlatego właśnie zasługują oni na szczególną ochronę.

Twoja gra nie opiera się na sile fizycznej i brutalności, ale w Twoich nogach tkwi wielka moc, co pokazują strzały na bramkę przeciwnika. ‘Yayazos’ stały się już sławne…
‘Yayazos’?! Tak się to nazywa? Moja żona zawsze mówi mi, bym częściej strzelał. Ale ja zawsze odpowiadam, że jestem bardziej potrzebny przy wykonywaniu innych zadań. Prawda jest taka, że na treningach nie ćwiczę strzałów. Kiedy w meczu pojawi się okazja, strzelam, ale nie jest to moja obsesja. Moją misją nie jest zdobywanie bramek, ale bycie tarczą dla moich kolegów.

Twoja żona to fanka futbolu?
O taaaak. Przychodzi na mecze i ogląda naszą grę. Bardzo lubi Barçę. Z kolei mój dwuletni synek bardzo lubi słuchać hymnu FC Barcelona. Są tu szczęśliwi i ja także. Co mogłoby sprawić, bym mógł zmienić klub na inny?

Co sądzisz o zainteresowaniu Twoją osobą ze strony Arsenalu, Juve czy Manchesteru City?
Jest jedna konkretna oferta, inna to tylko niezobowiązująca propozycja. Ale ja niedawno powiedziałem, że chciałbym tutaj zakończyć swoją piłkarską karierę. Mógłbym odejść tylko, jeśli widziałbym, że nie mam już wystarczającej energii, by chronić moich kolegów przed kopniakami od rywali. Albo kiedy zauważę, że nie mam siły, by wykonywać swoje zadania i zbliżać się do bramki przeciwnika.
http://www.blaugrana.pl/news/1607/tour% ... onie!.html

Touré Yaya :jupi:

Pozwoliłem sobie poprawić link :P // Toure Yaya :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2009, 20:16

Już za niecałe 90 minut rozpocznie się nasz pierwszy półfinałowy pojedynek z Majorką. Nie chce mi się za bardzo rozpisywać więc będę się streszczał.

Po cichu (aczkolwiek z meczu na mecz coraz głośniej) liczę na to, że po 11 latach uda nam się znowu zdobyć Puchar Hiszpanii. Drabinkę od początku mamy niezłą i wypadałoby to wykorzystać :P Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie, abyśmy w dwumecz nie wyeliminowali Majorki i nie awansowali do finału.

Rewanż gramy na wyjeździe tak więc rozsądnie by było zmontować jak najlepszy wynik już w pierwszym meczu, czyli dzisiaj :P Chcę zobaczyć dobry skład, dobrą grę i dobry wynik.

Co ciekawe dla Eidura Gudjohnsena dzisiejszy mecz (jeżeli zagra oczywiście) będzie setnym meczem w barwach Barcelony. Nie wiem jak Wam, ale mi zleciało błyskawicznie :P Bramek ma na koncie 19 tak więc dzisiaj wypadałoby zagrać i strzelić tego dwudziestego gola co by liczby się zgadzały :P

[EDIT]
Pinto, Alves, Piqué, Márquez, Sylvinho, Touré Yaya, Gudjohnsen, Iniesta, Henry, Hleb, Bojan
Fajny skład aczkolwiek szczerze mówiąc liczyłem na jeszcze lepszy :P Tak czy inaczej fajnie, że Gudi ma swój jubileusz. Widać, że Pep konsekwentnie trzyma się swojej strategii rotacji a jednocześnie ufa wszystkim zawodnikom. Mecz bardzo ważny a mimo to Eto'o i Messi zaczynają z ławki.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 lut 2009, 21:10

Dani Alves będzie mógł zagrać w najbliższą niedzielę w spotkaniu ligowym ze Sportingiem na Camp Nou (godz. 19.00). W ubiegłej kolejce (z Racingiem) Brazylijczyk zobaczył piątą żółtą kartkę i został zawieszony na jeden mecz przez Komitet Rozgrywek RFEF.
ufff. nie bedzie az tak zle w niedziele.

Co do meczu to najwazniejsze strzelic i nie stracic. Ciesze sie ze Iniesta zagra w srodku no i licze ze Henry w czasie meczu przejdzie na szpice

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 05 lut 2009, 22:18

Do przerwy prowadzimy 1-0 gra nie powala jakos. Ładna wrzutka Bojana do Titiego i bramka ( po tej bramce Messi pewnie powiedział pewnie jednak nie wejde)
Bojan miał 2 bardzo dobre okazje do strzelenia bramki ale za każdym razem Lux wychodził zwycięsko. Mam nadzieje ze w 2 połowie przyśpieszą troche.
Wie ktoś może co oznacza ten gest Henryego po strzelonym golu?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 lut 2009, 22:21

caluje nadgarstek na ktorym ma wytatuowane imie corki

Co do meczu to za duzo strat i niecelnych podan :/

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2009, 22:25

Początek meczu średni, ale z czasem coraz lepiej. Trochę strat i niedokładności rzeczywiście było, ale nie ma tragedii. Znowu dobry mecz Bojana. Szkoda tylko, że nie wykorzystał przynajmniej jednej z dwóch okazji jakie miał, ale może jeszcze coś strzeli. Zaliczył za to ładną asystę przy golu Francuza więc jest git. Dobrze również Hleb. Bardzo słabo Yaya :| Dla mnie ewidentnie do zmiany. Busquets na boisko i powinno być lepiej.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 05 lut 2009, 22:30

Na razie dobrze. Co prawda bez polotu, ale tutaj raczej chodzi o wynik. Strzela 2 bramke, moze 3 i dowiezienie wyniku do konca. Swietny mecz Bojana,brakuje tylko gola. Hleb mnie zawodzi, Yaya takze.

Mam nadzieje,ze Messi i Eto'o dzisiaj w ogole nie zagraja :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2009, 22:33

Co musi zagrać Hleb, aby nie zawodził?

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 05 lut 2009, 22:36

Zagral bodaj 2 swietne pilki, ale po za tym nie widac go. Jesli idzie akcja prawa flanka, to tylko przez Alvesa. Hleb jest taki jakby wystraszony

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”