FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 814

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lut 2009, 22:36

Mentor pisze:Co musi zagrać Hleb, aby nie zawodził?
to co Messi :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2009, 22:41

Bzdura Berik. Hleb w I połowie był bardziej widoczny niż chociażby Henry. Odbierał piłki, wyprowadzał je z własnej połowy a dwie najlepsze akcje bramkowe poszły z jego podań.

Alves natomiast nie gra dzisiaj niczego wielkiego.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 lut 2009, 22:47

Alves gra jedynie kosmos, kiedy obok ma Messiego :p

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2009, 23:27

No i po meczu. Wynik dobry chociaż mógł i powinien być lepszy bo sytuacji do zdobycia gola mieliśmy więcej. Tak czy inaczej to powinno spokojnie wystarczyć w kontekście rewanżu o ile nie odwalimy czegoś dziwnego.

Pep zaskoczył mnie tak szybko wprowadzając Leo do gry. Messi w sumie grał średnio bo dobre dryblingi przeplatał ze stratami więc przeciętny występ aczkolwiek też mógł strzelić gola i to nawet nie jednego. Od momentu wejścia na boisko to właśnie Leo wraz z Iniestą ciągnęli grę z przodu. Hleb w pomocy już nie tak widoczny, ale w sumie powędrował na pozycję klepacza więc to nie dziwi. W drugiej części zgasł też Bojan.

Marquez wspaniały gol z wolnego :o Rafa rzadko dostaje szanse strzału - szkoda :P Dzisiaj uderzenie fantastyczne.

Moje pytania do Berika odnośnie pierwszej części gry wciąż aktualne :P

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 lut 2009, 23:32

przed meczem wlasnie taki wynik sobie wyobrazalem. W rewanzu trzeba zagrac mniej wiecej tak jak dzis i bedziemy w finale:)

Mnie dzis znowu Iniesta utwierdzil w przekonaniu ze na srodku gra mu sie najlepiej.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2009, 23:35

Iniesta całą pierwszą połowę grał na środku i nie pokazał niczego wielkiego. W drugiej połowie dużo lepsza gra, ale częściej grał z przodu bo wszedł Busi i do spółki z Toure ubezpieczali tyły tak więc Andresito miał więcej swobody. Jak widać wiele zależy od tego z kim gra Iniesta. Widać wyraźniej, że bardzo dużo nam daje w parze z Messim.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 lut 2009, 23:43

Z Messim to kazdy gra lepiej. Dla mnie Iniesta gra lepiej w srodku niz na boku. Poza tym 2 zawodnikow na bokach, ktorzy bardziej niz strzelanie bramek upodobali sobie asystowanie to juz za duzo :wink:

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 06 lut 2009, 9:58

Mentor pisze:
Pinto, Alves, Piqué, Márquez, Sylvinho, Touré Yaya, Gudjohnsen, Iniesta, Henry, Hleb, Bojan
Fajny skład aczkolwiek szczerze mówiąc liczyłem na jeszcze lepszy :P Tak czy inaczej fajnie, że Gudi ma swój jubileusz. Widać, że Pep konsekwentnie trzyma się swojej strategii rotacji a jednocześnie ufa wszystkim zawodnikom. Mecz bardzo ważny a mimo to Eto'o i Messi zaczynają z ławki.
Bez przesady. Nie wiem po co Messi i Eto'o mieliby się męczyć w takim spotkaniu ? Przecież ten skład to i tak jest o dwie klasy lepszy od składu Mallorcii która ostatnia gra fatalnie (po za jednym spotkaniem). Niby mecz ważny, ale patrząc na przeciwnika łatwy. Zresztą jeżeli Messi i Eto'o to jedni z najważniejszych zawodników Barcelony to w takich spotkaniach nie powinno narażać się ich na kontuzję. W finale mogą sobie zagrać z obojętnie z jakim przeciwnikiem, bo wiadomo że finał to finał, a to równa się prestiż, a po drugie jest tylko jedno spotkanie.
Bienias pisze:
Dani Alves będzie mógł zagrać w najbliższą niedzielę w spotkaniu ligowym ze Sportingiem na Camp Nou (godz. 19.00). W ubiegłej kolejce (z Racingiem) Brazylijczyk zobaczył piątą żółtą kartkę i został zawieszony na jeden mecz przez Komitet Rozgrywek RFEF.
Z jakiej paki będzie mógł zagrać ? Cofnęli mu żółtą kartkę (choć zdaje się że żółtych się nie wycofuje). Hmmm może to i lepiej. Niech żółtą kartkę obejrzy za 3 kolejki to wówczas nie będzie mógł zagrać z Atletico :mrgreen: :P

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 06 lut 2009, 10:06

Co do Hleba...nie wspolpracowal z Alvesem. Zgodze sie,ze Brazylijczyk zagral przecietnie, ale jesli akurat on szarzowal pod bramka przeciwnika, to Hleb stal juz z tylu. Bezproduktywne dryblingi...wypracowal 2 swietne okazje, ale reszta dzialan ofensywnych to proste klepanie pileczki - ja do Ciebie, Ty do mnie. Nie ma tej iskry pewnosci siebie i to widac.

Dobry wynik 8) nie dac sobie wbic bramki w rewanzu i bedzie dobrze :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 lut 2009, 13:39

Asteniu pisze:Bez przesady. Nie wiem po co Messi i Eto'o mieliby się męczyć w takim spotkaniu ?
Jak widać Messi i tak pograł sporo. Eto'o wszedł na ostatnie 5 minut :o :lol:

Miałem na myśli to, że uda się strzelić ze dwie bramki do przerwy grając mocnym składzie a potem dopiero wprowadzić zmienników i grać spokojnie do końca.
Asteniu pisze:Z jakiej paki będzie mógł zagrać ? Cofnęli mu żółtą kartkę (choć zdaje się że żółtych się nie wycofuje).
:shock:

A co to za różnica czy kartka była żółta czy czerwona? :lol: Klub ma prawo odwołać się od każdej nieprawidłowej (w jego opinii) kartki i tak właśnie zrobiła Barcelona bo powtórki video wyraźnie wskazują na to, że Alves nie symulował a właśnie za to dostał kartkę. Prosta sprawa.

Co nie zmienia faktu, że wolałbym, aby mu tej kartki nie anulowali i miałby czyste konto. Czekają nas teraz ciężki mecze tak więc chyba najlepiej by było jak Dani dostał żółtko w spotkaniu ze Sportingiem :think:
Berik pisze:Co do Hleba...nie wspolpracowal z Alvesem
Trudno oczekiwać od nich dobrej współpracy skoro bardzo rzadko mają okazję ze sobą grać.
Berik pisze:reszta dzialan ofensywnych to proste klepanie pileczki - ja do Ciebie, Ty do mnie.
Będę musiał Cię zmartwić - to cały Hleb :P To nie jest zawodnik strzelający bramki ani nawet zaliczający asysty. Typowy klepacz. Pewności siebie może z czasem nabierze bo o aklimatyzacji sam nieustannie wspomina, ale cudów się nie spodziewajcie.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 06 lut 2009, 13:57

Mentor pisze:
Asteniu pisze:Bez przesady. Nie wiem po co Messi i Eto'o mieliby się męczyć w takim spotkaniu ?
Jak widać Messi i tak pograł sporo. Eto'o wszedł na ostatnie 5 minut :o :lol:

Miałem na myśli to, że uda się strzelić ze dwie bramki do przerwy grając mocnym składzie a potem dopiero wprowadzić zmienników i grać spokojnie do końca.
Mimo to w takim składzie, bez Messiego i Eto'o powinni sobie bez problemu poradzić i w sumie sobie poradzili (chociaż jak wspomniałeś obaj pojawili się na boisku).
Mentor pisze:
Asteniu pisze:Z jakiej paki będzie mógł zagrać ? Cofnęli mu żółtą kartkę (choć zdaje się że żółtych się nie wycofuje).
:shock:

A co to za różnica czy kartka była żółta czy czerwona? :lol: Klub ma prawo odwołać się od każdej nieprawidłowej (w jego opinii) kartki i tak właśnie zrobiła Barcelona bo powtórki video wyraźnie wskazują na to, że Alves nie symulował a właśnie za to dostał kartkę. Prosta sprawa.
Nie wiem, coś mi się kiedyś o uszy obiło, jeszcze za czasów gry Torres'a w Atletico, jednak było to dawno i już nie pamiętam dokładnie czy o to tam chodziło. Sprawa dotyczyła jego żółtej kartki za nic w spotkaniu z Valencią. Było to jakoś tak : Torres dostał drugą żółtą ( i w konsekwencji czerwoną) za to że przeszkadzał wybić piłkę Canizaresowi, choć sędzia stał plecami i nie widział czy Torres przeszkadzał czy nie to i tak pokazał mu żółtą. A powtórki wyraźnie pokazały że Torres takiego czegoś nie zrobił. I Atletico odwołało się od czerwonej kartki, nie od żółtej, no bo właśnie nie mogli. I wyszło tak że anulowali mu czerwoną i mógł grać w następnym spotkaniu, ale na jego koncie pojawiły się dwie dodatkowe żółte kartki. Nie wiem czy czegoś nie pomyliłem, bo to dawno było, ale coś takiego miało miejsce.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 lut 2009, 14:01

nie jest tak. mozna sie odwolac od kazdej kartki. niewazne jakiego koloru i niewazne, ktora to kartka.

w przypadku otrzymania dwoch zoltych i w konsekwencji czerwonej mozna sie odwolac od kazdej z zoltych kartek. jesli klub odwola sie od jednej z zoltych kartek i zostanie ona cofnieta to jest tak, jakby zawodnik otrzymal tylko jedno zoltko.

cos ci sie pomieszalo :P

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 06 lut 2009, 15:33

RealFan pisze:cos ci sie pomieszalo :P
Być może :wink: coś pomieszałem. Było to już dość dawno, więc może to chodziło o coś innego, ale prawie pewny jestem że Torres mógł zagrać w następnym spotkaniu, a mimo to na jego konto powędrowały dwie żółte kartki i mając przed meczem 2 w całym sezonie, po meczu miał 4 :shock:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 06 lut 2009, 16:03

hleb nie wspolpracowal z alvesem - sek w tym ze hleb prawie 2/3 meczu gral w pomocy a nie w ataku co oczywiscie widze umknelo wielu

tak jak prosty fakt iz hleb zagral wczoraj bardzo dobre spotkanie

gunjah
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 20 sty 2009, 17:53
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gunjah » 06 lut 2009, 21:31

Bardzo dobre spotkanie? Gral na pozycji Messiego, a nie oddal ani jednego strzalu na bramke. Raz w pierwszej połowie wystawił ładnie piłke Bojanowi, a tak poza tym niczym szczególnym sie nie wyróżnił. Cała drużyna zagrała dobrze, wygrała zdecydowanie to ciężko mieć pretensje do poszczególnych piłkarzy, ale nadużyciem jest stwierdzenie, że Hleb wczoraj zagrał bardzo dobre spotkanie - Messi w drugiej połowie stworzył więcej zagrożenia pod bramką (a o to chyba chodzi?) niż Białorusin przez cały mecz. Sport go ocenił na 5, czyli przeciętnie.

Mnie najbardziej podobał się Iniesta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”