Ale nazywanie działaczy PZPN-u agentami, to już przesadaYukasz pisze:Grzesiu Lato jest fajny bo był dobrym piłkarzem - by Piechniczek
Zgadzam się z Tomaszewskim że wszystko się rozejdzie...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 17 lut 2009, 22:35
Ale nazywanie działaczy PZPN-u agentami, to już przesadaYukasz pisze:Grzesiu Lato jest fajny bo był dobrym piłkarzem - by Piechniczek
Zgadzam się z Tomaszewskim że wszystko się rozejdzie...
Fishbone

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 17 lut 2009, 22:38
jordan20

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 18 lut 2009, 0:20
Na papierze owszem masz rację, że Beenhakker robi to w wolnym czasie, ale jeżeli z niego taki dżentelmen, to niech zachowa się jak na dżentelmena przystało.jordan20 pisze:i zaplaci z wlasnej kieszenii 800 tys euro odszkodowania?
pzpn jest udupiony - listek wkopal ich z tym kontraktem na amen
bo jak nawet sadownie udowodnic co to jest czas wolny a co np czas na kadre?
Fishbone
Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 18 lut 2009, 7:59
j1mmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 18 lut 2009, 15:57
http://sport.onet.pl/0,1248770,1918678,wiadomosc.htmlA możecie napisać w swojej pier... gazecie, że w sobotę będę oglądał Ireneusza Jelenia w Auxerre? Możecie dać to na pierwszej stronie waszej pierd... gazety?!
reszte pozstawie bez komentarza... poza tym nadety buc i chamczeher pisze:On naryeka na prase LOL ciekawe co mialby jakby w Anglii pracowal ... jakies prowokacje vide Sven Goran E......
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 18 lut 2009, 16:10
Do Dudki pomachać żeby się na ławce rozchmurzył.czeher pisze:PS. Ciekawe co on chce ogladac w Auxerre
Rezus

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 18 lut 2009, 16:22
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 18 lut 2009, 17:13
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 lut 2009, 13:54
Wywiad Bonka, co ciekawe ... chyba pierwszy raz w pelni zgadzam sie z Zibim... na szczescie nie doszedl do wnioksu ze on moze zostac selekcjonerem- To oczywiście nie mój problem, tylko obecnych władz PZPN, ale mogę podpowiedzieć Grzegorzowi, co bym zrobił na jego miejscu. Otóż wysłałbym Beenhakkera na jego holenderską depresję. Niech się już dłużej nie męczy, skoro tak źle mu w Polsce.
- Że też my, Polacy, zawsze musimy być aż tak zahukani w stosunku do świata zewnętrznego. Przyleciał do nas Holender, który nawet po polsku nie umie mówić, i od razu wszyscy padli przed nim na kolana i już trzeci rok tylko w takiej pozycji z nim rozmawiają. Leczymy polskie kompleksy tym Beenhakkerem, ale to zła recepta. Wyrządzamy sobie więcej szkody niż pożytku. Leo zawrócił w głowach kibicom i dziennikarzom. Zrobiliście z niego króla, ale on nigdy nie miał korony, tylko jakoś nikt nigdy tego nie zauważył.
- Nadal go popieram, bo jest przecież selekcjonerem reprezentacji, a mnie jak każdemu Polakowi zależy na tym, by nasza drużyna wygrywała. Pytanie tylko, czy może w przyszłości wygrywać pod wodzą Beenhakkera. Mam coraz większe wątpliwości. Pracuje w Polsce już trzeci rok, ale nie widzę rewelacyjnych wyników.
- Na mistrzostwach nie wygrał żadnego meczu, choć wcześniej cuda nam obiecywał. Nie kwestionuję sukcesu w postaci awansu, ale mieliśmy taką grupę, że nawet porażki i remisy z Finlandią, Serbią i Armenią nie przeszkodziły w zajęciu pierwszego miejsca w grupie. Leo miał jeden wielki mecz z Portugalią w Chorzowie. W Lizbonie uratowaliśmy remis, bo portugalski bramkarz sam sobie wbił piłkę do bramki. Poza tym Leo męczył się z nami, a my z nim. A dla wielu ludzi był królem. Został okrzyknięty Człowiekiem Roku. Roku, w którym polska przegrała z Armenią! Szczerze mówiąc, Jerzy Engel i Paweł Janas mieli trudniejsze grupy z kwalifikacjach do mundialu, ale wygrali je w bardzo dobrym stylu. A jak się spisuje kadra Leo w eliminacjach do mistrzostw świata w RPA? Owszem, jest wygrana z Czechami, ale to do awansu nie wystarczy. Tym bardziej że był remis ze Słowenią u siebie i porażka na wyjeździe ze Słowacją. Skoro tak chętnie chwalicie Beenhakkera, to miejcie również odwagę go krytykować.
- Leo odkrył piłkarzy? Taka jest obiegowa opinia, ale rozmawiajmy konkretnie i merytorycznie. Kogo Beenhakker odkrył dla polskiej kadry, kto z jego wynalazków odgrywa w niej teraz ważną rolę? Zahorski? Pazdan? Kokoszka?
- Wawrzyniak? A nieprawda. Wawrzyniaka to odkryli Majewski i Probierz w Widzewie i Urban w Legii. Beenhakker sięgnął po już ukształtowanego zawodnika i nie zauważyłem, by ten rozwinął się pod jego skrzydłami. Widzę natomiast wielu piłkarzy, którzy przy nim raczej się cofnęli, niż rozwinęli.
- Wielkim piłkarzem w polskiej reprezentacji na początku kwalifikacji Euro 2008 był Matusiak. Leo był nim zachwycony i z takim entuzjazmem na niego stawiał, że Radek postanowił zakończyć karierę. Sobolewski i Bąk doszli do wniosku, że mają już dość grania w kadrze. Żurawski był kapitanem i liderem drużyny, ale jego też już nie ma w kadrze. Dudka, jak miał z sobą problemy, tak ma nadal. Krzynówek przed długie miesiące nie grał w Wolfsburgu i nasz selekcjoner również z tego nie wyciągał żadnych wniosków. Na dodatek skreślił Jelenia i Wichniarka, choć akurat oni zasługiwali na poważną szansę. No i teraz już słyszę, że Beenhakker jednak chce powołać Wichniarka, a może i Jelenia. Nie ma w tym logiki. A pamiętacie sprawę Aquafreski? Chłopak chciał grać dla Polski, ale potrzebował poważnej rozmowy z selekcjonerem, żeby usłyszeć, czego się od niego oczekuje. I co robi selekcjoner? Wysyła do Włoch swojego asystenta Dziekanowskiego z listem w kieszeni, na który piłkarz ma odpowiedzieć w ciągu tygodnia. To wszystko jest, delikatnie mówiąc, mało poważne. Przestańmy bujać w obłokach. Polski futbol poradzi sobie bez Beenhakkera.
- Jestem pewien, że wcześniej czy później zostanie w Feyenoordzie dyrektorem sportowym i już teraz właśnie to zaczyna się dla niego liczyć. Obawiam się, że nie będzie potrafił się skupić na polskiej reprezentacji. Miał być cudotwórcą, ale nie był. Przyszedł do nas niczym specjalista od wody na Saharze, ale jakoś jej nie znalazł. Przez dwa i pół roku nie nauczył się języka polskiego, choć podobno jest poliglotą. Nasz język jednak do niczego nie był mu potrzebny. To tylko potęgowało barierę między nim a polskim futbolem. Usta ma pełne frazesów, które efektownie brzmią, lecz niewiele z nich wynika. Gdzie jest szkolenie młodzieży, gdzie jest współpraca z polskimi klubami i trenerami? Nie widzę tego wszystkiego.
- Zupełnie nie rozumiem, co takiego Piechniczek zrobił Beenhakkerowi, że ten go tak zaciekle i bezpardonowo atakował. Wiem natomiast, że Piechniczek ma prawo wypowiadać się krytycznie o Beenhakkerze jako selekcjonerze polskiej reprezentacji Polski. Często słyszę lekceważące komentarze na temat Piechniczka, żeby się nie odzywał, żeby sobie poszedł na emeryturę. No to ja tylko przypomnę, że Piechniczek jest rówieśnikiem Beenhakkera. Ma tyle samo lat i doświadczenia w futbolu. Zdobył medal mistrzostw świata i w naszym kraju w sprawach piłkarskich jest autorytetem, czy się to komuś podoba, czy nie. Zapominamy, że to nie Leo, ale Górski i Piechniczek odnosili z polską drużyną prawdziwe sukcesy, tak samo jak w siatkówce to nie Lozano i Bonitta wygrywali dla nas wielkie imprezy, ale Wagner i Niemczyk.
- Uważam, że zmiana trenera mogłaby się okazać korzystna dla polskiej kadry. Można spróbować zatrudnić Piotra Nowaka, Franciszka Smudę albo Jana Urbana. Dać jednemu z nich czas do końca eliminacji. Jeżeli się sprawdzi, to podpisać z nim kontrakt aż do finałów Euro 2012. Jestem przekonany, że można znaleźć bardzo dobrego kandydata. To, czy będzie Polakiem, czy cudzoziemcem, ma drugorzędne znaczenie.
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 19 lut 2009, 13:59
ossy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 lut 2009, 17:33
Yukasz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 19 lut 2009, 17:52
I wsyztsko, poza tym ze ja zauwazylem brak korony juz dawno i kilku innych rowniezczeher pisze:Niech się już dłużej nie męczy, skoro tak źle mu w Polsce.
- Że też my, Polacy, zawsze musimy być aż tak zahukani w stosunku do świata zewnętrznego. Przyleciał do nas Holender, który nawet po polsku nie umie mówić, i od razu wszyscy padli przed nim na kolana i już trzeci rok tylko w takiej pozycji z nim rozmawiają. Leczymy polskie kompleksy tym Beenhakkerem, ale to zła recepta. Wyrządzamy sobie więcej szkody niż pożytku. Leo zawrócił w głowach kibicom i dziennikarzom. Zrobiliście z niego króla, ale on nigdy nie miał korony, tylko jakoś nikt nigdy tego nie zauważył.
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 19 lut 2009, 19:04
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 lut 2009, 19:18
Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 19 lut 2009, 19:57
Hanni
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio