4-5-1 to dobre rozwiązanie patrząc na formę (nawet gorszą niż na początku sezonu) środka pomocy. Kiedy Roma przejmie piłkę i będzie chciała rozgrywać, będzie miała utrudnione zadanie, gdyż Diaby będzie grał tuż obok Denilsona i Songa. Będzie zdecydowanie mniej miejsca i czasu na swobodne konstruowanie akcji. Ciężej im będzie też utrzymać się przy piłce.
a 4-5-1 wcale nie oznacza defensywnej piłki. Dalej tak samo Clichy i Sagna będą biegać po skrzydłach do przodu, Eboue po całym boisku a Samir swoje też zrobi. Diaby umie się przepchnać, wygrać pojedynek główkowy, wbiec z piłką w pole karne. Bendtner zaczyna coś grać od mniej więcej 75 minuty, niezależnie czy wyjdzie w podstawie czy z ławki, więc mimo wszystko postawiłbym na Diaby'ego i jednego napastnika, a nie klasyczne 4-4-2.
Przypominam też że ten system zaprowadził Arsenal do finału LM. Tylko że wtedy jedynym nieogranym w pomocy był Cesc...



