Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 904

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 lut 2009, 22:31

Zderzenie z drużyna co ma pojęcie o defensywie i Real jest słabiutki. Oczywiście boski mecz Raula :boje się: :boje się: :rotfl:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 25 lut 2009, 22:38

Ja pierdole >.< gówno grający Liverpool, mając bodajże 2 celne strzały na bramkę wygrywa 1-0. Wiedziałem [k****], że ten wolny sie tak skończy. Nasza kreatywność w ataku była jak za 'najlepszych' czasów Schustera w tym sezonie [']. 3/4 składu zagrała swój najgorszy mecz od przyjścia Juande. Na słowa pochwały zasługuje tylko Pepe.

Radekkkk o co ci chodzi, bo nie ogarniam. Pipita lepiej grał niż Raul? Hiszpan jest bez formy?
Ostatnio zmieniony 25 lut 2009, 22:40 przez wianuch, łącznie zmieniany 1 raz.

Radekkkk
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 23 lut 2009, 11:55
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Radekkkk » 25 lut 2009, 22:38

Tak jest kiedy ma się w klubie świętą krowę która gra niezależnie od formy.Podobno nawet trenera u was się wybiera dopiero po rozmowie z Raulem , jeśli dany trener powie że Raula nie ma w planach to nie pracuje.
Liverpool do boju :beer:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 lut 2009, 22:43

Vianuch pisze:gówno grający Liverpool, mając bodajże 2 celne strzały na bramkę wygrywa 1-0
mylisz się, oni nie grali gówna. Oni grali swoje.
Świetnie w defensywie i od czasu do czasu coś w ataku. I opłaciło się. Real znów odpadnie w 1/8 ? Na to się zanosi.

Słaby mecz był ogólnie, chyba ze ktoś lubi się zachwycać szachami, które zaprezentowali goście. Jednak nie od dziś wiadomo, że Benitez potrafi dobrze ustawić zespół na 1 konkretny mecz.

Liczyłem na więcej ze strony Realu. Roznieśli Betis 6:1 do przerwy, myślałem ze rzeczywiście są w formie.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 25 lut 2009, 22:43

Raul bez formy tak? Radekkkk poogladaj czasem jakis mecz la liga.

jak zobacyzlem gutiego to wiedzialem. ten czlowiek to jest chodzaca porazka. [k****] jego mac jak go nie ma jest pieknie. gago postanowil pobawic sie przy rogu, puscil swiece na walke i swietna sytuacja dla the reds gotowa. powiedzialem ze dwie minuty wczesniej ojcu ze liverpool nie gra nic ale i tak realowi bramke wcisnie. tfu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 lut 2009, 22:44

Rzeczywiście Real nie miał za dużo do powiedzenia. Oprócz Robbena to nie mieli żadnego kreatywnego zawodnika ofensywnego. W obronie sobie jako tako radzili, no ale nie wytrwali do końca. No i będzie im bardzo ciężko w rewanżu. Bo ciężko żeby zdążyli polepszyć tyle słabych punktów do tego czasu.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2009, 22:48

Dobrze, że był Szapku jego Mohomodona Diarra czy Mahamodą trzymał ludzi przed odbiornikiami. W innym przypadku totalnie nie byłoby czego wyczekiwać, a tak raz na kilka minut Darek powiedzial coś z własnej głowy i zaraz nachodziła chęc na kolejne cytaty.
Po losowaniu to było do przewidzenia, Schuster czy Ramos jeden ch... i tak sa za słabi, zeby przebić Liverpool poustawiany przez Rafe. Z innej strony szkoda, bo Real moze by sie jeszcze troche pomęczył w LM, a tak bedzie naciskał na Barcelone.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 lut 2009, 22:58

Ja tylko dodam, że na Anfield czeka Was piekło. Niesamowicie ciężko się tam gra w LM.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 25 lut 2009, 23:07

a ja myśle że nasi byli troche zmieszani bo Torres biegał w koszulce Kuyta całą pierwszą połowe , Szpaku to rozkminił na szczęście .

Witam wszystkich , mimo wszystko jestem fanem Realu ale gry raczej nie mam zamiaru komentować , chyba każdy ma TVP2 i widział co się działo , w końcu mogłem się zarejestrować gdyż kiedyś wyskakiwała mi biała strona po logowaniu :> a forum piłka.pl obserwuje od jakiś 3lat .

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 25 lut 2009, 23:09

Liverpool postawil zasieki i czekal na blad. Mialem nadzieje, ze sie nie doczeka i mecz skonczy sie bezbramkowym remisem. Wyszlo jak zwykle :evil: Dziwie sie, ze niektorzy maja pretensje do Lassa, a nie zauwazaja jak beznadziejnie zagral Robben. Jeden grozny strzal go nie ratuje. Albo tracil pilke, albo domagal sie faulu. Nie rozkminil chyba, ze obroncy "The Redds" doskonale znaja te jego zejscia na lewa noge.
RealFan napisal wczesniej, ze nie obawia sie Liverpoolu. Ja wlasnie takiego Liverpoolu sie obawialem. O rewanzu bedzie jeszcze czas napisac.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10006
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 25 lut 2009, 23:20

No to dwa angielskie teamy (MU I Liver) przeszły już dalej,o czym każdy chyba wiedział tuż po losowaniu.Robben>Messi?Holender jest gorszy nawet od zawodnika,którego miał zastąpić...Liver jak zwykle kapitalnie taktycznie...aż strach pomyśleć co będzie na Anfield ze zdrowym Stevem G...a Real...no cóż,nawet Ramos nie naprawi tego co spieprzył pewien Niemiec w niecałe 2 m-ce...aha,to tylko moje wrażenie czy Casillas jest bez formy?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2009, 23:22

Hanni pisze:Ja tylko dodam, że na Anfield czeka Was piekło. Niesamowicie ciężko się tam gra w LM.
Skoro my tam wygralismy to i Real moze :jupi: :P

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 lut 2009, 23:24

MazurXIII pisze:No to dwa angielskie teamy (MU I Liver) przeszły już dalej,o czym każdy chyba wiedział tuż po losowaniu.
Pogrążasz się i tyle Ci powiem na ten temat.

Ja nie przekreślałbym szans Realu, tymbardziej Interu, bo 0-0 na wyjezdzie to jest dupa nie wynik. Inter strzela bramke i sytuacje się komplikuje. Radzę Ci się martwic o Werder aniżeli o inne kluby Champions League, które Milan może aktualnie oglądac w TV.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 25 lut 2009, 23:26

oj MazurXIII nie badz taki pewny

a co do chorych porównań Robben>Messi to znajdź mi kibica Realu który uważał je za racjonalne , nie muszę ci przypominać że Messi wczoraj też nic wielkiego nie grał

według ciebie Robinho>Robben ? oj chyba mało meczy ogladales Robsona w Realu bo niektóre były o wiele gorsze od dzisiejszego Robbena...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2009, 23:40

Hanni pisze:Ja nie przekreślałbym szans Realu, tymbardziej Interu, bo 0-0 na wyjezdzie to jest dupa nie wynik. Inter strzela bramke i sytuacje się komplikuje. Radzę Ci się martwic o Werder aniżeli o inne kluby Champions League, które Milan może aktualnie oglądac w TV.
Niekiedy jak czytam szyderstwo z gry Milanu w UEFA to nie wiem o co chodzi pewnym kibicom. Kazdą druzynę kiedyś moze to spotkać. To raczej nie zabiera Mialnowi jego osiagnięc. Najśmieszniejsze jest to, że w przyszłym roku to Arsenal pooglada sobie zapewne LM tylko w TV, badz jak zawita na stadion Chelsea, to bedzie ich jedyna styczność z CL.

Przy całym szacunku do Realu i umiejetnosci pilkarzy, ale graja z Liverpoolem i to na Anfield z bramka do tyłu i kto wierzy, że naprawde tam mozna wygrac. Na 99 bedzie 0-0. Rafa ze Smicera, Traore, Biscana zrobil mistrzów. :) Z Liverpoolem trzeba wygrac na własnym stadionie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”