Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 220

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 25 lut 2009, 1:03

Michał M pisze:Ale jest jeszcze mały pozytyw z tego wszystkiego - wreszcie może nasz zarząd przestanie bajki opowiadać, jaki to mamy silny skład i że kadra na przyszły sezon jest już ustalona. Niech wreszcie pójdą po rozum do głowy, bo nudzą mi się już takie huśtawki nastrojów co drugi rok.
Na jakiej pozycji oczekujesz zatem poważnych wzmocnień? Wg mnie brakuje nam jedynie prawego obrońcy z prawdziwego zdarzenia. Oddo to kompletna porażka jest, już nawet do Milanu nadaje się jedynie wiekiem. Christian Lell miał kilka naprawdę udanych meczów, ale znacznie więcej spartolił i dla niego miejsca również zbytnio nie widzę. Tzn. na ławkę by mógł zostać, z tym, że on już kilkukrotnie na łamach prasy odgrażał się, że interesuje go regularna gra. Niech zatem w pakiecie z Podolskim uda się do Kolonii, tam powinien spełnić swoje ambicje. Z drugiej strony, przykro powiedzieć, ale nie widzę zbytnio na rynku zawodnika, który byłby w stanie wypełnić lukę po Sagnolu. Z zawodników na co dzień występujących w Bundeslidze jako tako prezentuje się Rafinha, choć aktualnie formą na kolana nie powala. Niby jest jeszcze Arne Friedrich, ale jego atutem nie jest ciąg na bramkę. W argentyńskim Estudiantes de la Plata ponad przeciętność wyróżnia się Marcos Angeleri, może on byłby rozwiązaniem problemu? Bo wiadomo, że np. Alvesa nie ściągniemy. Po prawej stronie defensywy kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt minut (szaleństwo!) w kilku spotkaniach rozegrał Breno, ale to chyba za mało by ocenić jego przydatność na tej właśnie pozycji. Swoją drogą wciąż nie mogę zrozumieć czemu sztab trenerski, zarząd i cała reszta odpowiedzialna za transfery pozwolili odejść Hummelsowi. Sprzedanie Jansena też nie było dobrym rozwiązaniem. :ok:

Nie sądzę, abyśmy potrzebowali dodatkowych wzmocnień na inne pozycje. No chyba, że ktoś znaczący odejdzie, ale na to raczej się nie zanosi. Linia pomocy prezentuje się okazale - niekwestionowany lider Franck Ribery, przeżywający drugą młodość Ze Roberto, Bastian Schweinsteiger, Tim Borowski, Hamit Altintop, niedoceniany Andreas Ottl i od nowego sezonu Anatolij Tymoszczuk. Wprawdzie nie byłem zwolennikiem transferu Ukraińca, ale na chwilę obecną narzekać zamiaru nie mam, niech pokaże co jest w stanie zaoferować drużynie - wtedy przyjdzie czas na rozliczenia. Dokupienie jakiegoś kolejnego grajka mija się z celem. Tym bardziej, że będzie jeszcze, w ramach uzupełnienia liczebności zawodników na treningu, Alexander Baumjohann. Celowo nie wymieniłem van Bommela, mam nadzieję, że wypierdoli w agrest. W ataku z kolei duet Toni-Klose, jeśli obaj są w formie (z czym ostatnio niestety krucho), to nie ma potrzeby żadnych zmian. W odwodzie będzie Ivica Olic oraz młodziutki Thomas Muller. Tutaj także nie widzę zbytnio potrzeby wzmocnień, no chyba, że to miałby być np. Karim Benzema.


Poruszyłeś ciekawą kwestię rotacji. Ja też nie mogę zrozumieć dlaczego nie jest ona stosowana. W poprzednim sezonie Hitzfeld, który przez wielu okrzyknięty został "mistrzem rotacji", uparcie stawiał praktycznie na tą samą jedenastkę, a teraz podobnie robi Klinsmann. Kompletny laik mógłby nawet przewidzieć skład Bayernu. Wystarczy spojrzeć na ustawienie w trzech ostatnich meczach, zerknąć dodatkowo na kontuzje oraz kartki i już z 99% pewnością można obwieścić, w jakim składzie wybiegną Bawarczycy. Brakuje elementu zaskoczenia, rywal przewiduje jaki futbol zaprezentuje Bayern, do tego dochodzi nie najwyższa dyspozycja kilku zawodników i coraz to łatwiejszą przeprawę mają kolejne zespoły.

Na początku Klinsmann próbował eksperymentować, prowadził rotację. Zraził się jednak po sromotnej porażce z Werderem. A szkoda. Przecież to ustawienie 3-5-2 wcale nie było takie złe. To właśnie tą taktyką po raz pierwszy wyszliśmy na mecz Bundesligi przeciwko Herthcie, zagraliśmy w mojej ocenie (choć nie widziałem wszystkich spotkań w bieżącym sezonie) najlepszy mecz, piłkę najładniejszą dla oka. No i wynik okazały - 4:1, gdzie po mniej więcej 60. minucie przy wyraźnym prowadzeniu zawodnicy nieco odpuścili. Kolonię ograliśmy 3:0, a w międzyczasie bodaj przywieźliśmy 3 pkt z Bukaresztu. W tym momencie natomiast i to od dłuższego czasu, gramy to samo, co serwował nam Hitzfeld. Niby wyniki były, ale gra nie cieszyła, a aktualnie to nawet o wynik ciężko.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4584
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 25 lut 2009, 8:39

kama_reda pisze:Wg mnie brakuje nam jedynie prawego obrońcy z prawdziwego zdarzenia.
Nowy prawy obrońca to jest absolutne minimum, z przyczyn o których sam wspomniałeś :wink: Faktem jest, że szałowych graczy na tą pozycję nie ma, Rafinha z wszystkich grających w BL byłby jeszcze najlepszy, ale mam pewne wątpliwości co do jego charakteru. Co prawda znający go lepiej twierdzą, że on wcale nie jest taki badboy, jakim widzi go prasa, ale wątpliwości pozostają. Niemniej jednak oczekuję jakiegoś (w miarę) młodego i dynamicznego zawodnika na tę pozycję - najlepiej, zeby sklonować Lahma :P Inni kandydaci o których pisała prasa to Fanni i Torosidis - nie bardzo znam ani jednego ani drugiego, może ktoś by się wypowiedział na ten temat :?:
Druga opcja to przesunięcie Lahma na prawą stronę (jak w meczu z Herthą) i kupno lewego obrońcy. Ponoć interesujemy się Zhirkowem z CSKA :?: Innym mozliwem kandydatem (dość defensywnym wprawdzie, ale przy ofensywnie nastawionym Riberym i Ze może by miało to sens) mógłby być Westermann z Schalke.
Tak czy inaczej, jakiś ruch musi być. Nie może być tak w końcu, że 80% naszych akcji chodzi tylko lewą stroną, a dzieje się tak również z powodu słabości prawej strony obrony.
kama_reda pisze: Po prawej stronie defensywy kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt minut (szaleństwo!) w kilku spotkaniach rozegrał Breno, ale to chyba za mało by ocenić jego przydatność na tej właśnie pozycji. Swoją drogą wciąż nie mogę zrozumieć czemu sztab trenerski, zarząd i cała reszta odpowiedzialna za transfery pozwolili odejść Hummelsowi. Sprzedanie Jansena też nie było dobrym rozwiązaniem. :ok:
Breno jest i będzie środkowym obrońcą, chociaż to ile gra i jednocześnie brak wypożyczenia świadczy tylko o braku pomysłu na to co z nim sensownego zrobić. Wciąż mam nadzieję, że to nasza przyszłość, ale póki co ten transfer oceniam negatywnie. Co do Hummelsa, tu akurat się nie zgodzę - na razie nie miałby u nas szans na grę (jak Breno), dostaliśmy za niego przyjemną kasę no i na dodatek ciągle ma urazy (chyba, że to efekt uboczny BVB). Natomiast Jansen to pierwsza błędna decyzja Klinsmanna. Zamiast próbować opcji z Lahmem na prawej i Jansenem na lewej, on wolał forować Lella :roll:
kama_reda pisze:Nie sądzę, abyśmy potrzebowali dodatkowych wzmocnień na inne pozycje.
No to jest właśnie pytanie. Bo oprócz prawej strony obrony mamy jednak kilka słabych punktów, które owszem sa obsadzone w tej chwili nie tak źle, ale w perspektywie reszty sezonu może się uwidocznić potrzeba ich wzmocnienia/wymiany. Mam tu na myśli obsadę bramki, prawej pomocy i może nawet środkowej obrony. Co do bramki - Rensing na razie spisuje się dośc przeciętnie. Owszem, zagrał kilka niezłych spotkań (zwłaszcza w Lyonie miał świetny występ), ale te lepsze spotkania wciąż przeplata z przeciętnymi/słabymi.To jego wyjście przed bramką dla Kolonii na 1:0 można sklasyfikować jako błąd - Ehret dopiero wchodził w pole karne i Demichelis być może zdążyłby jeszcze go powstrzymać. Tak czy inaczej, Rensing nie jest jeszcze ostoją drużyny, a tego w perspektywie trzeba od niego oczekiwać. Jeśli nic się nie zmieni do końca sezonu, to kto wie. Może trzeba będzie pomysleć o zmianie. Co prawda wielu kandydatów w tej chwili nie widzę - Neuer i Adler też mają zmienne mecze, do tego dlugie kontrakty. W zasadzie z miarę łatwo dostępnych bramkarzy jedynie Enke spełniałby wymagania i raczej nie byłby zbyt drogi. No ale zobaczymy, może Rensing jeszcze się wykaże.
Prawa pomoc - jest paru graczy mogących grać na tej pozycji w naszym składzie, ale tak naprawdę żaden nie zachwyca, a przynajmniej nie na dłuższą metę. Schweinsteiger - po meczu ze Stuttgartem już miałem nadzieję, że złapie właściwy rytm. Ale kolejne mecze już bardzo słabiutkie. Jak widać, ustawianie go na siłę zawsze w pierwszym składzie nie wpływa pozytywnie na jego motywację, powinien być może usiąść na trochę na ławie. A może tak jak twierdzi sam Bastian, on się po prostu na prawą stronę nie nadaje? Tyle, że w środku pomocy na razie miejsca w składzie nie będzie miał, chyba że w rotacji z Ze. Inny mozliwy kandydat - Altintop - na razie daleki od formy z Euro. Tyle, że tak naprawdę on też nie jest bocznym pomocnikiem z prawdziwego zdarzenia. Podobnie też inni mozliwi kandydaci na tą pozycję - Borowski i Sosa - obaj są raczej środkowymi pomocnikami. Może w tym właśnie tkwi dodatkowa słabość naszej prawej strony - brakujemy nam skrajnych pomocników z prawdziwego zdarzenia, może więc grajmy trójką środkowych (albo w ustawieniu 4-3-3, albo wspomnianym 3-5-2) :?: A jeżeli chcemy na dłuższą metę stosować ustawienie 4-4-2, to niestety będziemy potrzebować wzmocnienia w prawej pomocy. "Kicker" wspomniał coś o ponownym zainteresowaniu Hlebem, nie wiem jednak czy on akurat byłby tym zbawieniem (też przecież woli raczej grać w środku, a przynajmniej takim go pamiętam ze Stuttgartu).
Środkowa obrona - wydawałoby się, że na tej pozycji akurat wszystko jest cacy. Trójka renomowanych graczy, reprezentantów swoich krajów do tego talent Breno. Ale ostatnie występy czy to Lucio czy Micho optymizmem nie napawają. Ciekawe, że taki Demichelis bez trudu daje sobie radę w meczu międzypaństwowym przeciwko Henry'emu czy Anelce, a potem nie jest w stanie powstrzymać jakiegoś Ehreta?! Brak zaangażowania? Koncentracji? Cokolwiek by nie było, tak nie może sie dziać. Do tego dochodzi fakt, że ta wspomniana trójka (Lucio, Micho, van Buyten) ma kontrakty jedynie do 2010 r., w którym dwóch z nich będzie miało 32 lata a jeden 30. Wiadomo, że wszyscy tych kontraktów nie przedłużą. Może więc trzeba by pomyśleć o stopniowych zmianach na tej pozycji? Może któryś z nich powinien odejść, żeby dać pole do popisu Breno, a może też i Breno należy wypożyczyć na 1-2 lata, a za to sprowadzić kogoś nowego? Jawi mi się cały czas ten Westermann, bo myślę, że koleś bez zająknięcia posiedziałby od czasu do czasu na ławie, a byśmy mieli alternatywę na w zasadzie każdą pozycję w obronie.
kama_reda pisze: Celowo nie wymieniłem van Bommela, mam nadzieję, że wypierdoli w agrest.
Szczerze mówiąc, też. Sądziłem, że może go warto zostawić na ten jeden sezon, jako przynajmniej uzupełnienie składu, ale po ostatnich meczach widzę, że nie ma to sensu. Na defensywną pozycję w pomocy będziemy mieli Tymoszczuka, co do którego jestem (póki co) wielkim optymistą - choć oczywiście zdaję sobie sprawę, ze jedna jaskółka wiosny nie czyni, to myślę, że wpłynie znacząco na ustabilizowanie gry w pomocy. Jako alternatywa Ottl, dobra, bo nie marudząca przy siedzieniu na ławce. Do tego w ostateczności talent Badstuber. Z kolei w środku mamy przede wszystkim Ze, jako alternatywa może go zastępować Bastian albo Hamit. A może nawet i Baumjohann, który póki co w 2 rundzie spisuje się wyśmienicie w Gladbach - może będzie z niego jakiś pożytek też u nas? Jedyna strata, ktora będzie z odejściem Marka, to odejście w zasadzie ostatniego lidera z prawdziwego zdarzenia. Ale tu też liczę na Ukraińca, nie bez kozery chyba jest kapitanem i reprezentacji i Zenitu - zdolności przywódcze musi mieć.

Atak natomiast, jak wspomnialeś, jest bardzo ok. Przynajmniej na przyszły sezon. Oby tylko zdrowie dopisywało Toniemu, a forma strzelecka Klose. I będzie git (z jokerem Oliciem na dodatek) :wink:
kama_reda pisze:Poruszyłeś ciekawą kwestię rotacji.
Mnie bardzo tego brakuje. Większości kibiców Bayenru chyba też, szczególnie tych pamiętających sezon 98/99, gdzie prawie w każdym meczu było zaskoczenie, a to wymianą zawodnika, a to zmianą ustawienia taktycznego. Zawodników wprawdzie nie mamy teraz aż tak wielu az tak dobrych jak wówczas (gdzie te czasy, gdzie Hitzfeld mógł sobie pozwolić na pozostawienie w domu np. Janckera i Lizarazu, żeby oszczędzić ich na mecz LM :roll: ), ale większa wymienność mimo wszystko powinna być. Choćby w przypadku par: Demichelis - van Buyten (Breno), Altintop-Schweinsteiger czy nawet van Bommel-Ottl lub Ze Roberto - Borowski.
kama_reda pisze:Na początku Klinsmann próbował eksperymentować, prowadził rotację. Zraził się jednak po sromotnej porażce z Werderem.
Problem chyba właśnie leży w wynikach. Jak w rzadko którym klubie, w Bayernie presja na wynik jest olbrzymia. Niby Hoeness czy Rummenigge wspominali, że ten sezon to czas na eksperymenty itp, ale w tle i tak pozostaje "musimy być mistrzem Niemiec!". I tak kosztem doraźnych wyników brakuje reform. A może właśnie po 2-3 porażkach zespół zacząłby grać zgodnie z oczekiwaniami, w nowej taktyce. Kto wie.

Już wieczorem Sporting. Dzisiaj tak naprawdę okaże się, czy ostatnie wyniki to tylko zadyszka, czy też rzeczywiście mamy kryzys.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 25 lut 2009, 22:48

Witam! Długo mnie tu nie było, ale postaram się pisać w miarę regularnie, bo jest o czym. A co o samym meczu? Wynik jest przegenialny i musi robić wrażenie, ale po kolei.

Pierwsza połowa nudna, a pierwsze minuty z lekkim wskazaniem na Sporting. Przy wyniku 0-0 Lahm musiał wybijac piłke z linii bramkowej (kto wie jakby potoczyło się to spotkanie gdyby wówczas Portugalczycy objęli prowadzenie). Potem ładna akcja Ribery i po błędzie obrońców Sportingu dziabnął sito. Nic nie zapowiadało jednak takiego pogromu. W drugiej połowce od początku Bayern zaczął grać już nieco lepiej i kontrolowali mecz. Co prawda druga bramka ze spalonego (strasznie fuksiarska, bo strzelona udem). Następnie ładna akcja Ze i Lahma, Niemiec jest faulowany, karny i Ribery spokojnie w lewy róg bramki podbija wynik na 3-0. W tym momencie Sporting się totalnie poddał. Co prawda Bento zrobił parę roszad, ale nie wpłyneło to znacząco na ich grę. Poza strzałem Liedsona z główki w drugiej połowie nie pokazali nic więcej. Bawarczycy tymczasem cały czas spokojnie kontrolowali mecz. Ribery pieknie wrzucił na Toniego i ten wreszcie się obudził podwyższając na 4-0. W ostatnich minutach gospodarze totalnie położyli lachę na to spotkanie i w 91 minucie na raty, z trudem, ale jednak Toni ustalił wynik na 5-0. Cóz za metamorfoza! Czy im faktycznie brakuje mobilizacji w Bl, że dostają baty od takich tuzów jak Hertha czy Kolonia? W Lidze Mistrzów są NAJLEPSZYM ZESPOŁEM i na dobrą sprawę pierwszym ćwerćfinalistą, bo nie wierzę, żeby Sporting wygrał 6-0 :lol: W czym tkwi problem?

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 lut 2009, 22:57

Ebi pisze:W Lidze Mistrzów są NAJLEPSZYM ZESPOŁEM i na dobrą sprawę pierwszym ćwerćfinalistą, bo nie wierzę, żeby Sporting wygrał 6-0
Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzic, choc lubię Bayern i oglądałem ten mecz, jak i kilka grupowych. Bayern gra dobrze ale do perfekcji droga jeszcze daleka. To że inne zespoły wygrywają po 1,2-0 a Bayern 5-0 jest pewnym wyznacznikiem, tyle że graliście z jedną z najsłabszych ekip tej edycji - Sportingiem.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 25 lut 2009, 23:01

Hanni pisze:
Ebi pisze:W Lidze Mistrzów są NAJLEPSZYM ZESPOŁEM i na dobrą sprawę pierwszym ćwerćfinalistą, bo nie wierzę, żeby Sporting wygrał 6-0
Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzic, choc lubię Bayern i oglądałem ten mecz, jak i kilka grupowych. Bayern gra dobrze ale do perfekcji droga jeszcze daleka. To że inne zespoły wygrywają po 1,2-0 a Bayern 5-0 jest pewnym wyznacznikiem, tyle że graliście z jedną z najsłabszych ekip tej edycji - Sportingiem.
Mówię tylko statystycznie, gdyż w fazie grupowej zdobylismy 14 punktów i mieliśmy lepszy bilans od Liverpoolu. Teraz wygrana 5-0 przy 1-0 The Reds powoduje, że tylko zwiększyliśmy swoją przewagę w bramkach. Ogólnie 7 spotkań - 5 zwycięstw, 2 remisy, 0 porażek. Wygrana na wyjeździe z Lyonem 3-2, 3-0 z Fiorentiną czy wyjazdowe 5-0 ze Sportingiem pokazują, że nie taki Bayern słaby jak go malują :lol: Bo 5-0 z czołową ekipą portugalską jednak coś znaczy.

Swoją drogą mecz jednak bardzo dobrze się ułożył dla Bawarczyków i nie popadałbym w hurraoptymizm, gdyż pierwsza połowa była doprawdy padaczna. Cieszmy się, że graliśmy TYLKO ze Sportingiem. Czekam na poprawę gry w BL.

AAAaaaaa i jeszcze jedno.... nie nazwałbym Sportingu jedną z najsłabszych ekip tej Ligi Mistrzów, bo w końcu wyszli z grupy. Jeśli już mówimy o słabym Sportingu to powiedzmy, że to jeden z najsłabszych zespołów w 1/8 finału (mniej więcej na poziomie Panathinaikosu, Villareal czy Atletico).

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10010
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 25 lut 2009, 23:03

Jak Bayern pojedzie 5-ką któryś z angielskich teamów to dopiero będzie można wygłaszać takie herezje :)

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 lut 2009, 23:05

Ebi pisze:pokazują, że nie taki Bayern słaby jak go malują
To chyba nawet dobrze dla zespołu - mniejsza presja. Choc i tak jest ona niemała, bo zarząc na bank podkręca zarówno Jurgena jak i piłkarzy.
Ebi pisze:Bo 5-0 z czołową ekipą portugalską jednak coś znaczy.
No niby czołówka, a niby nie. Ja mam wrażenie, że ta liga portugalska dorównuje coraz bardziej szkockiej. Może się mylę, ale np. taki Sporting ma malutki budżet, z tych czołowych ekip tylko Porto aktualnie przezentuje ponadprzeciętny poziom :)
Ebi pisze:Swoją drogą mecz jednak bardzo dobrze się ułożył dla Bawarczyków i nie popadałbym w hurraoptymizm, gdyż pierwsza połowa była doprawdy padaczna.
Awans macie na 99% zapewniony. Na kogo chcialbys trafic w w cwiercfinale :?:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 25 lut 2009, 23:15

Hanni pisze:
Ebi pisze:pokazują, że nie taki Bayern słaby jak go malują
To chyba nawet dobrze dla zespołu - mniejsza presja. Choc i tak jest ona niemała, bo zarząc na bank podkręca zarówno Jurgena jak i piłkarzy.
Ebi pisze:Bo 5-0 z czołową ekipą portugalską jednak coś znaczy.
No niby czołówka, a niby nie. Ja mam wrażenie, że ta liga portugalska dorównuje coraz bardziej szkockiej. Może się mylę, ale np. taki Sporting ma malutki budżet, z tych czołowych ekip tylko Porto aktualnie przezentuje ponadprzeciętny poziom :)
Ebi pisze:Swoją drogą mecz jednak bardzo dobrze się ułożył dla Bawarczyków i nie popadałbym w hurraoptymizm, gdyż pierwsza połowa była doprawdy padaczna.
Awans macie na 99% zapewniony. Na kogo chcialbys trafic w w cwiercfinale :?:
Na dzień dzisiejszy Bayern jest jednak w nie najlepszej formie i wcale, ale to wcale nie obrwziłbym się na jkis Panathinaikos czy Porto. Trochę szczęścia musza wreszcie mieć, bo w ostatnich edycjach zawsze odpadali z tuzami (2 razy Milan, Chelsea czy Real), więc teraz czuję swego rodzaju ulgę, że wreszcie udało się i trafiliśmy na kogoś słbaszego. Skoro kibice marnej w zeszłym sezonie Barcelony byli dumni z półfinału LM po wyeliminowaniu takich tuzów jak Celtic i Schalke to czemu Bayern nie miałby grać w półfinale po wygraniu ze Sportingiem i Panathinaikosem na przykład? To jednak daleka droga do tego. Najważniejsze jest, żeby nie trafić na kogoś w formie :lol:
MazurXIII pisze:Jak Bayern pojedzie 5-ką któryś z angielskich teamów to dopiero będzie można wygłaszać takie herezje :)
Dodam także, że Miro Klose strzelił już 6 gola w tej edycji LM i jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. Najwięcej zwycięstw, najlepszy bilans bramkowy, najwięcej punktów, najlepszy wynik w 1/8 finału a nawet najlepszy strzelec sezonu. Herezje? :lol:

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 lut 2009, 23:22

Jednak istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że traficie na kogoś z Anglii. Po pierwszych meczach 1/8, wygląda na to, że aż 4 kluby z Anglii zagrają w półfinałach 8) Kolega wyżej chyba ma kompleksy, bo Milan zdaje się miał problemy z innym klubem Bundesligi-Werderem.

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 25 lut 2009, 23:23

Ebi pisze:
Hanni pisze:
Ebi pisze:pokazują, że nie taki Bayern słaby jak go malują
To chyba nawet dobrze dla zespołu - mniejsza presja. Choc i tak jest ona niemała, bo zarząc na bank podkręca zarówno Jurgena jak i piłkarzy.
Ebi pisze:Bo 5-0 z czołową ekipą portugalską jednak coś znaczy.
No niby czołówka, a niby nie. Ja mam wrażenie, że ta liga portugalska dorównuje coraz bardziej szkockiej. Może się mylę, ale np. taki Sporting ma malutki budżet, z tych czołowych ekip tylko Porto aktualnie przezentuje ponadprzeciętny poziom :)
Ebi pisze:Swoją drogą mecz jednak bardzo dobrze się ułożył dla Bawarczyków i nie popadałbym w hurraoptymizm, gdyż pierwsza połowa była doprawdy padaczna.
Awans macie na 99% zapewniony. Na kogo chcialbys trafic w w cwiercfinale :?:
Na dzień dzisiejszy Bayern jest jednak w nie najlepszej formie i wcale, ale to wcale nie obrwziłbym się na jkis Panathinaikos czy Porto. Trochę szczęścia musza wreszcie mieć, bo w ostatnich edycjach zawsze odpadali z tuzami (2 razy Milan, Chelsea czy Real), więc teraz czuję swego rodzaju ulgę, że wreszcie udało się i trafiliśmy na kogoś słbaszego. Skoro kibice marnej w zeszłym sezonie Barcelony byli dumni z półfinału LM po wyeliminowaniu takich tuzów jak Celtic i Schalke to czemu Bayern nie miałby grać w półfinale po wygraniu ze Sportingiem i Panathinaikosem na przykład? To jednak daleka droga do tego. Najważniejsze jest, żeby nie trafić na kogoś w formie :lol:
MazurXIII pisze:Jak Bayern pojedzie 5-ką któryś z angielskich teamów to dopiero będzie można wygłaszać takie herezje :)
Dodam także, że Miro Klose strzelił już 6 gola w tej edycji LM i jest samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców. Najwięcej zwycięstw, najlepszy bilans bramkowy, najwięcej punktów, najlepszy wynik w 1/8 finału a nawet najlepszy strzelec sezonu. Herezje? :lol:
Dodam tylko ze Lisandro lopez ma tez 6 bramek na koncie. Czasem warto jednak sprawdzic tabelke :). Co do meczu to musze obejrzec jakas powtorke. Sporting to cioty nie sa , ale odstają poziomem od Porto to fakt

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10010
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 25 lut 2009, 23:24

Bez przesady,Milan i kompleksy wobec niemieckich drużyn?W szczególności Bayernu?Bez urazy ale to mimo wszytko nie ta półka...a Werder jutro może nawet wygrać - im słabszy przeciwnik tym bardziej denna gra ACM...

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 25 lut 2009, 23:25

MazurXIII pisze:Bez przesady,Milan i kompleksy wobec Niemieckich drużyn?W szczególności Bayernu?Bez urazy ale to mimo wszytko nie ta półka...
No nie ta półka. UEFA CUP, a CL to rzeczywiście 2 inne światy. Widzę, że w tej kwestii się zgadzamy. Ale póki piłka w grze...

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 25 lut 2009, 23:29

Ponieważ dzisiaj mam wieczór wychwalania Bayernu dodam także, że Bawarczycy pobili rekord wszech czasów Ligi Mistrzów w kwesti meczów wyjazdowych. Otóż był to 14 mecz z rzędu ze strzeloną bramka na wyjeździe :lol:

Wracając na ziemię to jednak daleka droga do perfekcji, pierwszy połowa to stypa zaś wynik 5-0 jest efektm poddania się Posrtingu po trzeciej bramce. Ten mecz po prostu dobrze im się ułożył.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 25 lut 2009, 23:48

Chcialbym tylko nadmienic, ze 2 i 4 bramka dla Bayernu nie powinna zostac uznana. ;)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 25 lut 2009, 23:55

Druga to jeszcze ok, mozna nie uznać, ale co z czwartą?
Chcesz mi powiedziec, że może Toni faulował? :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”