FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 847

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 22 mar 2009, 23:19

FCB keres pisze: Barca pokazała dziś Maladze swoje miejsce w szeregu 8)
Nie zmienia to faktu, że Malaga zawiodła. W pierwszej połowie zagrała katastrofalnie, w drugiej trochę lepiej, ale to była zasługa lajtowej gry Barcy. Myślę, że gdyby tercet Yaya - Xavi - Iniesta grał do końca to na 6 golach by się nie skończyło.

Szkoda, że Hiszpania straciła duet z Katalonii, ale na pewno poradzi sobie bez nich.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 mar 2009, 23:27

Malaga zagrała tyle na ile jej pozwoliliśmy. Oczywiście można pisać, że zawiodła, ale należy zwrócić uwagę na to jak funkcjonował nasz środek pola i defensywa. Pressing działa idealnie stąd też taki obraz gry. Identycznie wyglądały spotkania w pierwszej części sezonu. Przeciwnik został totalnie zdominowany stąd też wrażenie, że zagrał fatalnie. Ja jednak uważam, że to bardziej zasługa naszej dobrej gry aniżeli słabej gry rywala.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47653
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 mar 2009, 23:29

Barca pozamiatała. Znakomite spotkanie, pełna dominacja. Cudowne gole. Szkoda tego, co zmarnował Messi, miałby już 20 goli i goniłby Eto'o. Rożny się należał w tej sytuacji :P Szkoda też sytuacji Bojana, bo chłopak wszedł, ale tempo siadło i nie miał okazji. Jak ta się pojawiła, to Krkić jej nie wykorzystał. Również przyłączam się do pochwał dla Caceresa, chłopak dostał ważną szansę i jej nie zmarnował. Valdes nie miał za dużo do roboty, ale dwa razy, przy główce po rogu i próbie lobu Luque zachował się dobrze. Szkoda kontuzji. Choć Iniesta i Yaya powrócą na Bayern, więc tragedii nie ma. Niemniej, spotkanie z Valladolid łatwe nie będzie, więc by się przydali zdrowi piłkarze. Niemniej po kryzysie nie ma śladu.

PS. Gol Messiego rządzi.

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 23 mar 2009, 10:30

Caceres?Caceres wymiatał :wink: Pierwszy chyba mecz Urugwaja w którym śmigał bezbłędnie!Jak ręce składały mi się do oklasków na widok gry ataku,tak samo łapki klepały chwalebne pieśni na widok Obronnych wyczynów Martina!
Oby więcej szans gry dawał mu Pep

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2009, 10:36

A co Caceres grał w ataku?

Odnośnie szans to zbyt wiele ich mieć nie będzie bo jakby nie patrzeć jest dopiero czwartym obrońcą w kolejce (po Puyolu, Marquezie i Pique).

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 23 mar 2009, 10:45

No i moim zdaniem błędem jest niewystawianie jego i Hleba."Karakes" (hehe)dobrze sobie daje radę w obronie,no i mogę powiedzieć że jeśli dało by mu się więcej szans to mógłby stać się pierwszoplanową postacią w drużynie.Bo w czym tak mocno ustępuje np Marquezowi?Wiem wiem doświadczenie doświadczenie,no ale żeby zdobyć doświadczenie to trzeba grać chyba nie?

To samo z Hlebem.Siedzi na ławie i marnieje.Zamiast bądź co bądź drewnianego Guddyego trzeba spróbować zagrać Hlebem.Wczoraj Islandczyk zagrał wielką kupę.Spowalniał akcje,robił 20 minut kółeczko z piłką.Ehhh

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2009, 10:57

:suicide:

Pytałem o to co grał wczoraj Caceres w ataku. Widzę, ze wymigałeś się od odpowiedzi więc odpowiem za Ciebie - nic. Oczywiście nie jest to żaden minus bo wczoraj jego zadaniem była tylko i wyłącznie gra w obronie. Zwłaszcza przy tak ofensywnym zestawieniu (do 60 minuty) pozostałych formacji).
Marcin87 pisze:jeśli dało by mu się więcej szans to mógłby stać się pierwszoplanową postacią w drużynie.Bo w czym tak mocno ustępuje np Marquezowi?
:lol:

W czym ustępuje Marquezowi? Najpewniej umiejętnościami. Dlaczego mam zakładać, że ma takie umiejętności jak Rafa skoro nigdy jeszcze tego nie udowodnił? To niedorzeczne. Tylko nie pisz, że jak nie będzie grał to ich nie udowodni bo i tak już mnie szał z rana ogarnął przez Ciebie. Ile dobrych spotkań w wykonaniu Caceresa widziałeś, aby sądzić, że mógłby się zaraz stać pierwszoplanową postacią ( :shock: ) w zespole? Ludzie trzymajcie mnie :/

Hleb jak dostaje szanse to gra słabo więc po co ma grać więcej? Bo tak? Lepiej niech marnieje na ławce niż drużyna miałaby marnieć na boisku razem z nim. To nie zabawa tylko poważne rozgrywki.

Gudi gra w tym sezonie dobrze. Dużo lepiej od Hleba. Niestety żeby to wiedzieć trzeba mieć jakieś pojęcie o piłce i oglądać mecze. Będzie ciężko co?

Inna sprawa, że Eidur to nie jest typ kreatywnego pomocnika a wczoraj zmuszony był grać tylko z Keitą (jeszcze bardziej drętwy od Eidura) w pomocy a więc nie mogło być lepiej.

Odpisałbym bardziej konkretnie, ale ruszam w teren. Może po powrocie wrócę jeszcze do tego tematu chociaż nie wierzę w resocjalizację więc to chyba daremny trud.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2009, 12:18

Tyle ze Hleb gra na boku a na srodku jestem pewien ze moze grac o wiele lepiej niz Gudi. tAki maly szczegolik a warto i na niego zwrocic uwage

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 mar 2009, 12:24

A próbowaliśmy Hleba tuż za środkowym napastnikiem ?

Choć wy gracie zupełnie inaczej niż Arsenal. Macie jakichś bocznych napastników :D U nas Sasza grał najlepiej jako wolny elektron tuż za 1 napastnikiem. W Niemczech na środku pomocy, a u nas głównie po bokach, jednak najlepiej jako cofnięty napastnik.
Eidur z tego co pamiętam w Chelsea dobrze grywał skrzydłami, czyli u was jako ten boczny napastnik powinien dać radę. Do pomocy [rozegrania] raczej średnio się nadaje.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 mar 2009, 12:41

Guddy jako boczny napastnik? :shock: To raczej nie jest dobry pomysl. W srodku dosyc dobrze sobie radzi i niech tam gra dalej.

Jesli Hleb nie pokaze sie z dobrej strony w tych ostatnich miesiacach (a okazje na pewno bedzie mial, ze wgledu na nasz grafik) to raczej nie chcialbym go dalej trzymac w klubie. Ma jeszcze 3 miesiacem, mam nadzieje, ze sie ogarnie. I tez chcialbym go zobaczyc w pomocy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 mar 2009, 13:17

mistyk pisze:Guddy jako boczny napastnik? :shock: To raczej nie jest dobry pomysl.
W Chelsea często z lewej strony atakował. Oczywiście sporo grał też w środku.
A co ? Grywał już u was z boku ataku i nie dał rady ?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2009, 13:38

Bienias pisze:Tyle ze Hleb gra na boku a na srodku jestem pewien ze moze grac o wiele lepiej niz Gudi.
Co konkretnie może robić lepiej niż Gudi?

Skoro masz taką pewność to bądź tak dobry i skontaktuj się z trenerem, który jak widać nie posiada odpowiedniej wiedzy.
fieldy pisze:A próbowaliśmy Hleba tuż za środkowym napastnikiem ?
W meczach przedsezonowych zdarzyło mu się chyba tak grać z tego co pamiętam. W normalnych rozgrywkach taki manewr jest raczej wykluczony aczkolwiek gdyby konieczne były jakieś większe przetasowania to zawsze jest to jakaś opcja.

Gudi na boku chyba nigdy u nas nie grał. Przynajmniej ja sobie nie przypominam. W środku radzi sobie przyzwoicie (od czasu do czasu lepiej) i tak pewnie pozostanie. Zapewnia nam względny spokój w środku pola a przy okazji doceniam go za to, że nie pierdoli się w tańcu i podaje jak trzeba zamiast zwalniać grę albo wycofywać piłkę. Potrafi pociągnąć parę metrów albo zagrać do przodu czy do boku. Tego mi brakuje u Keity, który poza zaskakująco groźnymi wejściami w pole karne (bez piłki) jest jakiś taki... nijaki.

Ja tam w żadnym razie nie stawiam krzyżyka na Białorusinie, ale gra słabo i tyle. Gudjohnsen też nie wszystkim się podoba, ale ze swoich obowiązków wywiązuje się przynajmniej przyzwoicie. Hleb jak do tej pory miał zdecydowanie więcej gorszych minut od lepszych.


Wrócę też jeszcze na moment do kwestii środkowych obrońców. Może Marcin87 uzmysłowi sobie pewne rzeczy.

Marquez i Puyol to filary naszej defensywy od lat. W niektórych sezonach Rafa grał nawet lepiej niż Tarzan. Pique zaskoczył chyba wszystkich swoją grą i swoją szansę wykorzystał idealnie. Jest naturalnym następcą Rafaela Marqueza. Podobne warunki i styl gry. Caceres z kolei jest zupełnie innym typem obrońcy. Bardziej przypomina Puyola. Jest żywiołowy i agresywny, ale póki co trzeba bardzo uważać na ten jego boiskowy entuzjazm w grze. Wiemy, że jego największym atutem są wślizgi. Stosuje je często i robi to z reguły bardzo dobrze, ale jest to gra ryzykowna. Ułamki sekundy mogą decydować o błędach. Na dzień dzisiejszy niech szlifuje swoje umiejętności (mam na myśli tutaj bardziej pozostałe elementy a nie wślizgi). Ma dopiero 21 lat więc na regularną grę w pierwszym składzie przyjdzie jeszcze czas.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 mar 2009, 13:51

Mentor- Hleb gra z klepki, kombinacyjne...czyli w sam raz na srodek. Gudi akurat w srodku gra topornie mawet pomimo tego ze jego forma pod reka Gaurioli wzrosla. A od prostych pilek mamy Keite o wiele lepszego od Islandczyka.

Skoro masz taką pewność to bądź tak dobry i skontaktuj się z trenerem, który jak widać nie posiada odpowiedniej wiedzy.
ble ble.Z dupy argument. Kuman tez tak kiedys pisal o Ryjku i dostalismy w lidze 4 od Realu i 3 miejsce. Zaczynamy kult wielkiego nieomylnego Pepa?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2009, 14:04

Bienias pisze:Hleb gra z klepki, kombinacyjne...
Nie musisz mi opisywać gry Hleba z Arsenalu.

U nas Hleb jak do tej pory gra słabo. Zgadzam się, że nie dostaje szans na środku, ale na boku również nie wykorzystuje swoich atutów.
Bienias pisze:A od prostych pilek mamy Keite o wiele lepszego od Islandczyka.
Szkoda, że o wiele lepszy od Islandczyka Keita nie gra ani trochę lepiej od Islandczyka. Na plus działają mu te wejścia w pole karne o których wspominałem, które zresztą przyniosły mu bramki, ale w środku pola ma do zaoferowania nie więcej (często nawet mnie) od Eidura.
Bienias pisze:ble ble.Z dupy argument. Kuman tez tak kiedys pisal o Ryjku i dostalismy w lidze 4 od Realu i 3 miejsce. Zaczynamy kult wielkiego nieomylnego Pepa?
Od Rijkaard dostaliśmy dużo więcej niż 4 bramki od Realu i 3 miejsce w lidze, ale mniejsza o to.

Nie muszą zaczynać żadnego kultu. Wystarczy, że wychodzę z banalnego i jednocześnie koniecznego w mojej opinii założenia, że pełna odpowiedzialność = pełna swoboda. Trener odpowiada za wyniki i trener decyduje o tym kto i gdzie będzie grał. To Guardiola ma swoją wizję zespołu. Skoro chciał Hleba i wystawia go na boku a nie na środku to może oznaczać, że właśnie na boku go potrzebuje. Zwłaszcza, że środek mamy obsadzony bardzo dobrze i ma kto tam grać.

Toure, Busquets, Keita, Gudjohnsen, Xavi, Iniesta. Sześciu piłkarzy na trzy miejsca. Nie ma zbyt wiele miejsca dla Białorusina zwłaszcza, że on powinien sobie poradzić na boku czego nie można powiedzieć o wymienionych przeze mnie pomocnikach (z wyjątkiem Andresito oczywiście).

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 23 mar 2009, 14:08

mentor - gudi na lewym ataku zagral w 1 meczu polfinalu pucharu krola z getafe 2 lata temu (5-2 bylo ) i nawet bramke zdobyl

ale fakt faktem u nas albo gral na srodku ataku jako 9-tka albo w srodku pomocy,z boku ataku moze zagral jeszcze raz procz wymienionego przeze mnie meczu

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”