Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 922

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2009, 20:42

Vianuch pisze:Zgadza się, ale poza zwyciężaniem w lidze, angielskie zespoły coś sobą reprezentują - od 4 sezonów przynajmniej jeden angielski zespół jest w finale LM, a 'angielska wielka 4' solidarnie przechodzą do ćwierćfinałów.
To wszystko prawda i między innymi dlatego nie mam problemów z uznaniem dominacji Premiership, ale to nie czyni zaraz z ligi hiszpańskiej słabej ligi. Poziom rozgrywek w Hiszpanii jest nieco słabszy niż przed laty, ale nie popadajmy w skrajności. Raz jest lepiej a raz gorzej. Największy problem hiszpańskich ekip to pieniądze. Jeżeli taki klub jak Valencia bankrutuje to coś jest bardzo nie tak. Piłkarzy przecież mają co najmniej niezłych, ale niestety za darmo rzadko komu chce się coś robić.
Vianuch pisze:Atletico, które w PD jest uważane za zespół bardzo dobry, potrafiący wygrać z każdym w LM odpada z bardzo przeciętnym FC Porto.
Porto to akurat zespół o klasie podobnej do Porto i nie wydaje mi się, aby to umniejszało hiszpańskiej ekipie. Przypominam, że Porto od 6 lat wygrywa mistrzostwo kraju. W tym sezonie pewnie dołożą kolejny triumf.

Atletico zresztą to jakiś dziwny zespół, który w mojej opinii ciągle gra poniżej nie tylko oczekiwań, ale i możliwości. Rok w rok robią wydaje się dobre transfery, mają silną ekipę tylko jakoś wyniki nie koniecznie są takie jak być powinny.
Vianuch pisze:Villareal po wielkich bojach wymęcza awans z Panathinaikosem - klubem marnym.
Wynik tej konfrontacji powinien być rozstrzygnięty po pierwszym meczu w którym to w jakiś niewytłumaczalny sposób padł remis. Sam Rossi powinien wtedy ustrzelić minimum trzy bramki przy zupełnie przeciętnej skuteczności.
Vianuch pisze:Barca na dobrą sprawę też jeszcze testu z porządnym rywalem nie miała.
Problem w tym, że dla niektórych porządne drużyny są chyba tylko w Premiership :roll: A może dwumecz z Bayernem zasłuży na miano poważnego sprawdzianu? Jak myślisz?
Vianuch pisze:ale weźmy takie zespoły jak Malage, Gijon, Almerie, Valladolid i przeciwstawmy je Man. CIty czy Tottenhamowi.
No rzeczywiście jest co porównywać :lol: Cóż ja Ci poradzę, że Tottenham ma budżet wielokrotnie większy od budżetów tych czterech hiszpańskich ekip razem wziętych? O Manchesterze City już nie wspominam :] Poza tym wymieniłeś akurat zespoły, który dopiero niedawno (niektóre dosłownie 'przed momentem') awansowały do pierwszej ligi.

Ciekaw jestem ile jest prawdy w tych plotkach o jakimś ziomku co chce kupić Betis :think: Słyszeliście/czytaliście coś na ten temat?

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 23 mar 2009, 22:03

Mentor pisze:Porto to akurat zespół o klasie podobnej do Porto i nie wydaje mi się, aby to umniejszało hiszpańskiej ekipie.
Myślisz, że Porto dałoby rade Wam 4 bramki wklepać? :lol: Mówiąc szczerze to w dzisiejszym porto jest może 5 znanych (mi) nazwisk, natomiast Atletico ma zespół składający się z reprezentantów czołowych reprezentacji-Kun, Aguero, Heitinga, Simao, Forlan, Coupet to przecież gracze z najwyższej półki - przynajmniej na papierze Atleti ma lepszy skład.
Mentor pisze:Wynik tej konfrontacji powinien być rozstrzygnięty po pierwszym meczu w którym to w jakiś niewytłumaczalny sposób padł remis.
W pierwszym meczu na SB też można uznać za niewytłumaczalne, że Real nie wygrał :?
Mentor pisze:Problem w tym, że dla niektórych porządne drużyny są chyba tylko w Premiership A może dwumecz z Bayernem zasłuży na miano poważnego sprawdzianu? Jak myślisz?
Gdyby była jesień 2008, to z pewnością bym powiedział, że Bayern nie jest porządnym wyznacznikiem formy Barcy, teraz jest z nim troche lepiej. No powiedz z jaką drużyną z czołówki w tym sezonie grała Barca wyłaczając Real?
Mentor pisze:Cóż ja Ci poradzę, że Tottenham ma budżet wielokrotnie większy od budżetów tych czterech hiszpańskich ekip razem wziętych? O Manchesterze City już nie wspominam
To swoją droga, ale coś chyba jest w tym, że Araby i inne Abramowicze czy Glazery inwestują w zespoły angielskie a nie hiszpańskie. Teraz mówisz o Betisie - ja ten news po raz 1 słysze. Nawet gdyby kupił to ciekawe kto mu tam pójdzie poza Robinho :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 mar 2009, 22:20

Vianuch pisze:Myślisz, że Porto dałoby rade Wam 4 bramki wklepać?
Przy takiej grze w obronie jaką wtedy prezentowaliśmy - kto wie? Może nie aż cztery, ale nie byliby raczej bezbronni. Zresztą Porto w tej edycji LM pokazuje naprawdę duży potencjał ofensywny (w skrócie - Lisandro Lopez :lol: ).
Vianuch pisze:Atletico ma zespół składający się z reprezentantów czołowych reprezentacji-Kun, Aguero, Heitinga, Simao, Forlan, Coupet to przecież gracze z najwyższej półki - przynajmniej na papierze Atleti ma lepszy skład.
Zwłaszcza duet Kun-Aguero wymiata :wink: :P

Heitinga to bardziej dwunasty zawodnik przeciwnika aniżeli dobry defensor :P

Zgadzam się, że na papierze mają świetną ekipę. Sam o tym pisałem wcześniej.
Vianuch pisze:W pierwszym meczu na SB też można uznać za niewytłumaczalne, że Real nie wygrał
Ile bardzo dobrych okazji do zdobycia bramki miał Real?
Vianuch pisze:No powiedz z jaką drużyną z czołówki w tym sezonie grała Barca wyłaczając Real?
Dla mnie Sevilla, Villarreal czy nawet nieszczęsne Atletico to silne zespoły. Oczywiście nie absolutny TOP, ale silne na pewno. Valencia również w momencie pierwszego spotkania z nami była w zupełnie innej sytuacji. Grali wtedy bardzo dobrze i wydawali się nie gorszym rywalem niż Real.

Staram się rozumieć tych, którzy mówią, że Barcelona nie grała jeszcze z nikim wielkim. Nie nasza wina, że nie mieliśmy do tej pory (w tym sezonie) okazji zagrać z Liverpoolem czy Manchesterem United. Wam się akurat poszczęściło. Szczerze zazdroszczę :roll:
Vianuch pisze:chyba jest w tym, że Araby i inne Abramowicze czy Glazery inwestują w zespoły angielskie a nie hiszpańskie.
Oczywiście, że tak, ale to nie zasługa tych konkretnych klubów jako takich tylko samej ligi, która jakby nie patrzeć jest doskonałym produktem marketingowym. Premiership jest zdecydowanie najbardziej medialną ligą i to nie od dziś ani nie od wczoraj.
Vianuch pisze:Teraz mówisz o Betisie - ja ten news po raz 1 słysze. Nawet gdyby kupił to ciekawe kto mu tam pójdzie poza Robinho
Zdziwiłbyś się :] Skoro Tottenham czy Manchester City mogą kupować dobrych piłkarzy to i Betis mógłby. Jestem przekonany, że wielu piłkarzy gotowych by było wybrać ligę hiszpańską zamiast angielskiej gdyby warunki finansowe były porównywalne - Betis mogący złożyć równie atrakcyjną ofertę co wspomniane zespoły angielskie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 mar 2009, 22:31

Ja nie zaliczylbym tez Realu jako silnej druzyny. Bo jak mozna mowic o silnej druzynie, skoro graliscie w tym sezonie jedynie z Liverpoolem, Juventusem i nami i wszystkie 5 meczow przegraliscie. :wink:

Niektorzy chyba juz taka maja, ze staraja sie umniejszac pewne rzeczy. :?

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 23 mar 2009, 22:48

mistyk ma racje , Real jest zespołem słabym niestety a drugą pozycje w lidzę zapewniamy sobie tylko dzięki temu że PRZE MEGA POTĘŻNA BARCA wymęcza nam rywali. Sytuacja identyko jak 2 sezony temu gdzię wygraliśmy mistrzostwo tylko dlatego że PRZE POTĘŻNA BARCA się sfrajerzyła a nie naszą dobrą grą i traktowaniem każdego meczu jak finału. POZDRO! BIG UP!

Awatar użytkownika
wichniar
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 315
Rejestracja: 01 paź 2006, 16:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Puławy

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wichniar » 24 mar 2009, 13:47

Hala Etus!

Może jakieś poparcie dla swojej wypowiedzi(?).
Chociaż chyba za dużo wymagam od takiego kogoś jak ty :lol:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 24 mar 2009, 14:16

Mentor pisze:Heitinga to bardziej dwunasty zawodnik przeciwnika aniżeli dobry defensor
Heitinga jest bdb zawodnikiem, ale racja, że w tym sezonie tego nie pokazuje.
Mentor pisze:Ile bardzo dobrych okazji do zdobycia bramki miał Real?
Bardziej chodzi mi o to, ile w sumie sytuacji miał Real a ile Live. Real siedział na ich połowie cały czas, poza sytuacją Torresa, zresztą po błędzie Pepe bodajże i golu Benayona nie mieli nic.
Mentor pisze:Zdziwiłbyś się Skoro Tottenham czy Manchester City mogą kupować dobrych piłkarzy to i Betis mógłby.
Jeśli chodzi o Tottenham czy City, a wcześniej Chelsea, to różnica pomiędzy nimi a Betisem jest taka, że angielskie zespoły miały już jakieś zaplecze alternatywnie dobrych grajków. W Betisie takiego kogoś nie widzę i skład musiałby być budowany praktycznie od zera, aby mogli coś osiągnąć w Europie czy w lidze.

A słów mistyka to kompletnie nie czaje, ale interpretacja Etus2a mam nadzieje, że trafna nie jest :wink:

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 24 mar 2009, 15:30

wichniar to była ironia , jestem fanem Realu ale śmieszy mnie to że fani Barcy piszą 3/4 postów w tym temacie z czego 9/10 z nich nie ogląda meczów Realu a pisze jaki to słaby Real jest .

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 24 mar 2009, 16:22

Etus2 tylko zobacz kto zwykle komentuje wasze mecze. Wielu kibicow Barcy jak to ujales 9/10 komentujacych oglada mecze i wie ze Real gra slabo.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2009, 18:43

Vianuch pisze:Bardziej chodzi mi o to, ile w sumie sytuacji miał Real
No właśnie pytam się ile :> Ile dobrych sytuacji do zdobycia bramki miał Real, że porównujesz ten mecz do spotkania Villarrealu z Panathinaikosem?
Etus2 pisze:fani Barcy piszą 3/4 postów w tym temacie z czego 9/10 z nich nie ogląda meczów Realu a pisze jaki to słaby Real jest .
Jeżeli naprawdę widzisz takie rzeczy to proponuję udać się do lekarza.

Obawiam się, że zdenerwuję Cię tym wpisem, ale trudno. Propagandy madryckiej (prosto z oficjalnej stronki!) ciąg dalszy. Statystyki to ich motyw przewodni w tym sezonie:

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=22651
Obecnie pochwalić się może średnią 0,72 gola na mecz i przewodzi w klasyfikacji średniej zdobytych bramek.
Średnia Eto'o - 0,92 :lol:

Jednakże Holender potrzebuje dwóch minut mniej na zdobycie bramki więc Samu wysiada.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 24 mar 2009, 19:28

Real Madrid Liverpool
0 Goals scored 1
5 Shots on target 4
8 Shots wide 3
0 Shots blocked 2
2 Yellow card 3
0 Red card 0
13 Fouls committed 19
7 Corners 1
2 Offsides 3
31' 55'' Ball. Poss. (time) 24' 18''
56% Ball. Poss. (%) 44%

Do mnie to przemawia w jakimś stopniu, Metor, uważasz że to Live bardziej zasłużyło na zwycięstwo? :? Gdzie porównuje ten mecz do spotkania Villareal? Villareal powinien zmłucić tak undergroundowy klub jak Panathinaikos u siebie z 3-0 minimum a nie wymęczać wynik na boisku rywala. O to chodzi? :P
Mentor pisze:Obawiam się, że zdenerwuję Cię tym wpisem, ale trudno. Propagandy madryckiej (prosto z oficjalnej stronki!) ciąg dalszy. Statystyki to ich motyw przewodni w tym sezonie:
Uważasz, że na stronach Blaugrany ich statsy są w 100% rzetelne? :?
Ostatnio zmieniony 24 mar 2009, 19:59 przez wianuch, łącznie zmieniany 1 raz.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 24 mar 2009, 19:39

Mentor czytanie ze zrozumieniem sie kłania , co mnie obchodzi RealMadrid.pl ? Gdzie pisałem coś o tej stronie?


z tymi 9/10 się rozpędziłem co nie zmienia faktu że Wy fani Barcy piszecie większość postów tutaj i w wiekszości komentując "bardzo słaby" Real M. Naprawde nie potrzeba oglądać meczów żeby napisać jaki to Real jest słaby , wystarczy przeczytac posty anty fanów Realu i boję się że niedługo wy będziecie mieć wiekszy problem ze słabą grą Blancos niż my fani.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2009, 19:40

Widzę, że kompletnie nie rozumiesz o co mi chodzi.

Wytłumaczę wszystko jeszcze raz. Napisałeś, że Villarreal powinien rozstrzygnąć losy konfrontacji z Grekami już w pierwszym meczu ponieważ mieli tam nie tylko dużą przewagę, ale przede wszystkim mnóstwo bardzo dobrych okazji strzeleckich. Dwukrotnie pytałem Ciebie ile bardzo dobrych sytuacji strzeleckich miał Real w meczu z Liverpoolem i dwukrotnie wykręciłeś się od konkretnej, precyzyjnej odpowiedzi... co jest dla mnie zresztą oczekiwaną odpowiedzią :] Real prowadził grę bo tak się gra przeciwko Liverpoolowi. Anglicy zagrali swoje a Real dość pechowo przegrał, ale wcale nie był tam zespołem zdecydowanie lepszym. Nigdzie nie pisałem, że Liver bardziej zasłużyło na zwycięstwo więc zachowaj jakiś poziom dyskusji i nie wkładaj mi w usta własnych tworów albo kończymy zabawę. Może dla ułatwienia cytuj konkretne fragmenty moich wypowiedzi żeby nie było oszukiwania.

Jeśli chodzi o statystyki z oficjalnej strony Realu to śmieszy mnie tylko sam fakt dodawania jakichś dziwnych wyliczeń ku pokrzepieniu serc bo innego wytłumaczenia nie widzę. Tego typu newsów było już w tym sezonie co najmniej kilka. Wcześniej udowadniali, że Robben jest efektywniejszy od Messiego a teraz, że Huntelaar skuteczniejszy od Eto'o.

Powiem szczerze, że Twoje ostatnie zdanie zupełnie zbiło mnie z tropu. Kompletnie nie rozumiem co miałeś na myśli, ale nie tłumacz tego bo to nieważne.

Tak Etus. Lekarz kazał przytakiwać.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18586
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2418
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 mar 2009, 19:53

pierwszy mecz z liverpoolem byl typowym meczem na 0:0.

niby ciagle probowalismy atakowac, a naprawde dobrych okazji bylo jak na lekarstwo. ilosc strzalow nic nie mowi, wystarczy sobie skojarzyc jak wygladaja strzaly z dystansu niejakiego gago :wink: nie zasluzylismy na porazke, ale niewiele zrobilismy w ataku, by wygrac, choc oczywiscie mielismy optyczna przewage.
Jeśli chodzi o statystyki z oficjalnej strony Realu to śmieszy mnie tylko sam fakt dodawania jakichś dziwnych wyliczeń ku pokrzepieniu serc bo innego wytłumaczenia nie widzę. Tego typu newsów było już w tym sezonie co najmniej kilka. Wcześniej udowadniali, że Robben jest efektywniejszy od Messiego a teraz, że Huntelaar skuteczniejszy od Eto'o.
alez nie ma w tym nic niezwyklego. real jest zespolem, ktory w kilku ostatnich nie mial takiego prawdziwego cracka, pilkarza robiacego roznice. i nie jest zadnym zlym wystepkiem podkreslenie pewnych rzeczy, jesli dany zawodnik ma dobre statystyki. na stronach innych klubow (barcelony takze) rowniez pojawiaja sie od czasu do czasu podobne cyferki. robben mial te kilka spotkan pod rzad, gdzie gral na ostrej kurwie i jego statystyki imponowaly. praktycznie nie mial meczu bez gola badz asysty, wygrywal mecze niemal w pojedynke. teraz skuteczny jest huntelaar (trafia do siatki czesciej niz raz na 3 strzaly, czesciej niz robil to gruby ronaldo) to tez sie o tym pisze, podobnie jak o swietnej grze lassa, ktora wielu kibicow barcelony (niekoniecznie tutaj) stara sie bagatelizowac. w czym jest problem?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2009, 20:01

Nie nazywałbym tego problemem bo mnie to bardziej śmieszy niż martwi, ale porównania miałyby większy sens gdyby pewne elementy były zbliżone. Messi w momencie porównań do Robbena miał na koncie dużo więcej bramek i dużo więcej asyst od Holendra. Eto'o w momencie porównań z Hunterem ma dużo więcej spotkań i dużo więcej strzelonych bramek. To chyba oczywiste, że statystyki powinny uwzględniać możliwie najdłuższy okres czasu? Poczekajmy przynajmniej do końca sezonu i wtedy niech liczą kto jak się spisywał. Kilka dobrych spotkań to chyba trochę za mało, ale co kto woli.

Nie dziwiłbym się tak mocno gdyby newsy były wytworem AS-a czy Marci, ale to są wiadomości z oficjalnej strony klubu. Gdyby je zebrać wszystkie i podsumować to najbardziej adekwatnym stwierdzeniem byłoby - skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle? Zaznaczam od razu (z troską o tych mniej kumatych), aby nie traktować tego ostatniego zdania zbyt dosłownie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”