Nie nazywałbym tego problemem bo mnie to bardziej śmieszy niż martwi, ale porównania miałyby większy sens gdyby pewne elementy były zbliżone. Messi w momencie porównań do Robbena miał na koncie dużo więcej bramek i dużo więcej asyst od Holendra. Eto'o w momencie porównań z Hunterem ma dużo więcej spotkań i dużo więcej strzelonych bramek. To chyba oczywiste, że statystyki powinny uwzględniać możliwie najdłuższy okres czasu? Poczekajmy przynajmniej do końca sezonu i wtedy niech liczą kto jak się spisywał. Kilka dobrych spotkań to chyba trochę za mało, ale co kto woli.
Nie dziwiłbym się tak mocno gdyby newsy były wytworem AS-a czy Marci, ale to są wiadomości z oficjalnej strony klubu. Gdyby je zebrać wszystkie i podsumować to najbardziej adekwatnym stwierdzeniem byłoby - skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle? Zaznaczam od razu (z troską o tych mniej kumatych), aby nie traktować tego ostatniego zdania zbyt dosłownie.


