FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 849

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 mar 2009, 22:29

Chyba Mourinho zle zrozumial nasza koncepcje futbolu :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 mar 2009, 23:35

Mentor pisze:[Sevilla > Valencia > Liverpool/Chelsea > Real > Liverpool/Chelsea > Villarreal > Athletic] to trudno mi uwierzyć, aby piłkarze nie byli zmęczeni przed meczem z Bilbao.
nie narzekaj, wy macie chociaż dobrą formę, a Arsenal ?
przy założeniu, że wyeliminujemy Villarreal i że United wyeliminują Porto:
Man City - Villarreal - Wigan - Villarreal - Chelsea - Liverpool - Middlesbrough - Manchester Utd - Portsmouth - Manchester Utd - Chelsea - Manchester Utd

Ale wracając do tematu Barcy. Zdaje się, że wcześniej mieliście już taką serię ciężkich spotkań, chyba ci sami rywale, bo pamiętam Valencię, Villarreal i chyba Seville, czy Real - wtedy wszystko wygraliście jak mnie pamięć nie myli.
Wtedy forma była lepsza, no ale ten dołek już chyba macie za sobą i będzie tylko lepiej :P

Co do Bojana w finale. Myślę, że ważne jest dla jego "prawidłowego rozwoju" :P żeby zagrał od początku. Młody grajek, dużo dał od siebie, by Barca znalazła się w finale i pewnie liczy na występ. Co tu dużo mówić - zasłużył sobie, w poprzednich rundach dawał radę, to w finale też da. No, ale Guardiola pracował z młodymi, więc wie najlepiej co będzie lepsze.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2009, 0:21

fieldy pisze:nie narzekaj
Spieprzaj dziadu :lol: :wink:
fieldy pisze:Man City - Villarreal - Wigan - Villarreal - Chelsea - Liverpool - Middlesbrough - Manchester Utd - Portsmouth - Manchester Utd - Chelsea - Manchester Utd
Rzeczywiście robi wrażenie. Teraz jakaś moda zapanowała na takie maratony czy jak?
fieldy pisze:Zdaje się, że wcześniej mieliście już taką serię ciężkich spotkań, chyba ci sami rywale, bo pamiętam Valencię, Villarreal i chyba Seville, czy Real - wtedy wszystko wygraliście jak mnie pamięć nie myli.
Oczywiście runda rewanżowa ma taki sam harmonogram (zmienia się tylko miejsce: dom-wyjazd) tak więc dobrze Ci się zdaje. Wyglądało to tak:

Sevilla - Barcelona 0:3
Barcelona - Valencia 4:0
Barcelona - Real 2:0
Villarreal - Barcelona 1:2

W międzyczasie graliśmy jeszcze z Szachtarem w LM. Tam było już pozamiatane i rezerwowy skład (Jorquera - Sanchez, Pique, Caceres, Sylvinho - Vasquez, Busquets, Keita - Hleb, Bojan, Pedro) uległ rywalowi 2:3. Więcej już tak okrojonym składem nie zagraliśmy :lol:

Dołek formy mamy za sobą i wydaje mi się, że stać nas na podobną grę do tamtego okresu (o ile nie będzie kontuzji), ale mimo wszystko nastawiam się, że będzie trudniej. Ciekaw jestem meczu z Valencią. W tamtym okresie grali dobrze a z nami dostali baty. Teraz grają fatalnie więc może z nami pójdzie im lepiej :think: :lol: Dobrze, że Sevillę i Villarreal mamy u siebie. Te zespoły grają dość dobrze. Real to wiadomo :P

Odnośnie Bojana to również jestem przekonany, że Guardiola podejmie w tej kwestii prawidłową decyzję. Mam też nadzieję, że decyzją będzie wystawienie Bojana w pierwszym składzie :P

[EDIT]

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=26163
Powołanie dla kontuzjowanego Iniesty

Vicente del Bosque ogłosi dzisiaj o 13 pełną listę powołanych na najbliższe mecze reprezentacji. Szkoleniowiec La Furia Roja postanowił już, iż powoła Andrésa Iniestę, który w ostatnim meczu ligowym odniósł kontuzję i będzie pauzował 15 dni.

Pomocnik Barçy oczywiście nie będzie do dyspozycji Del Bosque podczas spotkań z Turcją, ale trener postanowił, iż 25-latkiem zajmie się sztab medyczny reprezentacji Hiszpanii wykonując kolejne badania i kontynuując rehabilitację Andrésa.

La Selección swój pierwszy mecz z Turcją rozegra 28 marca w Hiszpanii, a rewanż 1 kwietnia na boisku rywala.
Del Bosque [']

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 24 mar 2009, 13:34

a co na to Guardiola ? wiadomo cos ? Marqueza nie chcial puscic z kontuzja do Mexico by poprawiał morale w szatni :lol:
Turcja to nigdy nie jest wygodny rywal... powoływanie zawodnika który i tak nie zagra jest conajmniej głupie.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 24 mar 2009, 13:58

Del Bosque pewnie mysli, ze symulujemy kontuzje Iniesty i Xavi`ego i chce osobiscie sie przekonac, ze jednak sa kontuzjowani, szczegolnie Iniesta. Xavi pewnie bedzie gral.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6568
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1533
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 24 mar 2009, 14:43

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=26168
Iniesta opuści zgrupowanie kadry

Zgodnie z przewidywaniami, Andres Iniesta nie zagra w meczach reprezentacji Hiszpanii z Turcją, które odbędą się w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata. Lekarze reprezentacji przeprowadzili odpowiednie badania, które potwierdziły uraz. Wychowanek Barçy powróci więc do Barcelony. W miejsce Iniesty Vicente Del Bosque zdecydował się powołać Juana Matę z Valencii.

Piłkarzem, który nie dotarł na czas na zgrupowanie kadry, był Gerard Pique, któremu gorączka nie pozwoliła na występ w meczu przeciwko Maladze. Kataloński obrońca miał problemy z lotem do Madrytu.
Tak jak pisał mistyk chcieli się przekonać czy rzeczywiście jest kontuzjowany. I jest. Niestety.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 24 mar 2009, 16:08

Za to Yaya podobno musiał pojechać na zgrupowanie WKS, aby go zbadali...
Iniesta and Touré out

Injuries picked up by Iniesta and Touré in the Malaga game mean neither player will be able to turn out for their national sides, though Touré will travel to Ivory Coast so that team doctors can have a look at him.
FCBarcelona.cat

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 mar 2009, 17:24

MeToYou pisze:a co na to Guardiola ? wiadomo cos ? Marqueza nie chcial puscic z kontuzja do Mexico by poprawiał morale w szatni Turcja to nigdy nie jest wygodny rywal... powoływanie zawodnika który i tak nie zagra jest conajmniej głupie.
Rafa jest wykartkowany.

Przyznam sie, że także wydawało mi sie to podejrzane. Osobiscie sie nie dziwie Sfinksowi. To nie jest jakis ewenement. Głupsze napewno jest postępowanie federacji Meksyku, ktora chciala, żeby przyjechał Marquez, bo ma dobry wplyw na druzyne. Barca na sytuacji Iniesty nic nie straciła, a okazało sie, że gra fair.

Dzisiaj pojawił sie news o zdrowiu Messiego. Ostatnio Orłowski o tym wspominał, że minal rok od ostatniego urazu Argentyńczyka. Wreszcie mozna powiedzieć, że jest jednym z prawdziwych liderów. Jego wyjazd na IO nie wrózył dobrze, ale na całe szczęscie uszczegł sie kontuzji. Oby tak dalej.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 mar 2009, 19:29

Warto jeszcze wspomnieć o tym:

http://www.blaugrana.pl/news/2030/henry ... czach.html
Henry: 40 goli w 80 meczach

Po bramce zdobytej przeciwko Maladze, Thierry Henry ma 40 oficjalnie strzelonych bramek dla Barcelony. Zdobył je w 80 meczach zagranych w barwach Blaugrana.

Łatwo obliczyć średnią bramek Henry’ego. Strzela on jedną bramek na dwa mecze. I wszystkie te bramki strzelone zostały w trakcie gry, nie zaś z rzutów karnych czy wolnych.

Eto’o i Messi są liderami w liczbie strzelonych bramek dla Barcelony w tym sezonie, zaś Henry jest trzeci. Strzelił on dotychczas 21 bramek, czyli o dwie więcej niż w swoim debiutanckim sezonie.

Pierwsza bramka zawsze w Lidze Mistrzów

Henry strzelił swojego pierwszego oficjalnego gola w Lidze Mistrzów dla Barcelony 19 września 2007 na Camp Nou przeciwko Olympique Lyon. Pierwszą bramkę w tym sezonie strzelił również w Lidze Mistrzów, grając przeciwko Wiśle Kraków 13 sierpnia podczas eliminacji w meczu rozgrywanym na stadionie w Barcelonie.

Trzeci najlepszy strzelec w Europie

Henry jest znakomitym snajperem w Lidze Mistrzów. Po 1/8 finału, ma na koncie 49 bramek w tych rozgrywkach. Lepsi od niego są jedynie Raul (64) oraz Van Nistelrooy (56). Henry jest również najlepszym strzelcem reprezentacji Francji wszechczasów z dorobkiem 48 bramek.

Wszystkie rozgrywki

Podobnie jak w poprzednim sezonie, Henry strzelił bramki we wszystkich trzech rozgrywkach. W swoim drugim sezonie w Barcelonie, strzelił on 15 goli w La Liga, 5 w Lidze Mistrzów (włączając kwalifikacje) oraz jednego gola w pucharze, gdzie grał najmniej spośród pozostałych rozgrywek.
Świetny wynik. Jego początki w klubie nie były może najlepsze, ale teraz jest już naprawdę bardzo dobrze.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 mar 2009, 20:26

Zgadza się, tyle się mówiło, że to już nie ten sam Titi co w Arsenalu, a tu proszę rewelacyjne staty. Ciekawą rzecz powiedział Orłowski podczas ostatniej transmisji. Iż Henry w autobiografii Phila Jacksona wyczytał iż Chicago nie mogło zdobyć mistrzostwa dopóki Jordan nie zrozumiał, że najważniejsza jest gra zespołowa. Wcześniej grał indywidualnie rzucał po 40 pkt, ale nie przekładało się to na sukcesy zespołu, dopiero jak pojął , że na pierwszym miejscu jest zespół przyszły i Mistrzostwa. Henry powiedział, że od czasu gdy to przeczytał zmienił swój styl i kieruje się tymi słowami, nie są dla niego najważniejsze indywidualne wyczyny, a zespół. Chyba coś w tym jest bo w tym sezonie juz mniej słychać psioczenia Francuza na temat tego, że musi grać bocznego napastnika. Chodź również z drugiej strony taktyka Pepa jest nieco inna niż Ryjka i Titi ma dużo mniej zadań defensywnych u Hiszpana niż miał u Holendra.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 mar 2009, 23:18

Zgadza się.

Statystyki muszą robić wrażenie nie tylko na kibicach Barcelony. Nie tylko na kibicach Arsenalu. Skuteczność Francuza zasługuje na gromkie oklaski wszystkich zainteresowanych piłką nożną w stopniu wyższym niż przeciętnym.

Wracając do bardziej klubowych klimatów mamy przede wszystkim dwa newsy:

http://www.blaugrana.pl/news/2036/inies ... iekly.html
Iniesta jest wściekły

Iniesta przybył na zgrupowanie kadry w Las Rozas wraz z lekarzem FCB i zaświadczeniem o kontuzji mięśnia, która uniemożliwi mu grę przez 15 dni. Otrzymał wyrazy współczucia od trenera Vicente Del Bosque, a dyrektor sportowy, legendarny Fernando Hierro, dodał mu otuchy. Piłkarz był również na kolacji wraz z kolegami z reprezentacji przed powrotem do Barcelony.

Młody piłkarz z Fuentealbilli był wyraźnie niepocieszony faktem, że nie będzie mógł zagrać w meczu reprezentacji przeciwko Turcji. "Musiałem przyjechać, ponieważ zostałem powołany. Teraz muszę jak najszybciej wrócić do gry. Wściekam się, że kontuzja mi to uniemożliwia, nie mam wyraźnie szczęścia w tym sezonie, ale to nic poważnego, więc mam nadzieję, że po dwóch meczach reprezentacji będę mógł spokojnie wystąpić w rozgrywkach La Liga i Ligi Mistrzów" - zapewnił.

Iniesta nie narzekał jednak na fakt, że musiał udać się na zgrupowanie do Madrytu. "Należy zawsze starać się dobrze wykonywać swoją pracę. Nikt tu nie uważa, że ktoś działa w złej wierze. To ja jestem tym poszkodowanym, który nie może grać."

Piłkarz stwierdził również, że trudno mu będzie oglądać mecze reprezentacji, nie uczestnicząc w nich, jednak pokłada wiarę w drużynie Vicente del Bosque.

Sergio Ramos życzy Inieście szybkiego powrotu do zdrowia

Pochodzący z Andaluzji obrońca odłożył na bok rywalizację między Realem a Barçą i wyraził nadzieję, że Iniesta jak najszybciej wróci do gry i stwierdził, że nieobecność wychowanka Barcelony jest dużą stratą dla reprezentacji.

"To wielki piłkarz, który zawsze gra na wysokim poziomie. Martwi mnie jego uraz. Żadnemu koledze nie życzę źle. Zwłaszcza Andresowi, którego znam od wielu lat. Liga? Jest to rywalizacja drużynowa i najlpsza wygrywa."

Obrońca Realu Madryt stwierdził, że mecze z Turcją są dla reprezentacji szczególnie ważne. "Ewentualne wygrane obu spotkań praktycznie zapewniłyby nam awans do Mistrzostw Świata."
Sergio Ramos :* Autentycznie szczere dziubaski. Trzeźwy nie jestem, ale należy traktować je poważnie.

http://www.blaugrana.pl/news/2037/zarto ... C3%A9.html
Żartowniś Piqué

Nie od dziś wiadomo kto w szatni FC Barcelona sprawia, że z twarzy zawodników nie znika uśmiech, ale także często maluje się na nich wyraz bezradności. Mowa oczywiście o Gerardzie Piqué, największym żartownisiu kadry Pepa Guardioli.

Kataloński obrońca do tego faktu się przyznaje i opowiada niektóre z historii, których bohaterami byli piłkarze Dumy Katalonii. O "talencie" Gerarda na własnej skórze przekonali się m.in. Thierry Henry i Victor Valdés. "Valdésowi schowaliśmy kiedyś rękawice, przez co spóźnił się na trening i musiał płacić karę" - przytacza Piqué.

Chowanie różnych części sportowego stroju to jeden z ulubionych dowcipów Piqué: "Szukają później pół godziny, czasami godzinę" - opowiada.

Z całą pewnością najgorzej znosi pomysły Gerarda Thierry Henry. "Bardziej niż moje dowcipy denerwuje go poranny hałas. Nie lubi jak drzemy się o 9 czy 10 rano w szatni" - śmieje się Piqué.

Już w styczniu w wywiadzie udzielonym jednej z angielskich gazet Titi przyznał: "To największy żartowniś w drużynie. Jest jak wrzód na dupie. Jest dowcipny, ale jego pomysły są ostre. Zawsze uderza w ciebie bardzo praktycznymi żartami. Jest naprawdę zabawny, ale wciąż pozostaje wrzodem na dupie".
:lol2:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 26 mar 2009, 1:24

Zauważyłem, że w innym temacie toczy się dyskusja na temat transferu Maxwella. Sylvinho powoli kończy swoją przygodę z Barcą i klub szuka lewego obrońcy, który byłby alternatywą dla Abidala. Powiedzcie mi w takim razie co wy sądzicie o takim piłkarzu jak Urby Emauelson? Podejrzewam, że zarząd Barcelony nawet o nim myśli. Jak dla mnie jest to zdolny, boczny defensor, który potrafi włączać się do akcji ofensywnych. Świadczy o tym fakt, że trener wystawia go w razie potrzeby też w pomocy, a nawet zdarzało mu się ostatnio grywać w napadzie. Ma niespełna 23 lata, a w Eredivisie rozegrał już ponad 100 spotkań. Nie jest z pewnością graczem tej klasy co Maxwell, ale myślę, że byłby dobrą alternatywą. Co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 26 mar 2009, 9:42

A ja uważam, że wcale nie koniecznie potrzeba nam lewego obrońcy. Zakładając że Sylvinho odejdzie po sezonie to niby mamy wakat na pozycji zmiennika Abidala, ale jest przecież Caceres, który również gra na lewej obronie. Jak dla mnie nie ma sensu wydawać kolejnych pieniędzy na obronę, która jest kompletna na parę sezonów do przodu. Dojdzie jeszcze Gabi i Henrique i ich nie pomieścimy. Bardziej mnie martwi fakt, że nie ma nikogo innego na prawą stronę niż Puyol (pisze o zmienniku Alvesa teraz). Bo jednak kapitan powinien grać w środku, choć ma dobre mecze na prawej obronie, to ja jednak bym się zajął prawą stroną jeśli już wogóle jest się czym zajmować w naszej obronie, chodzi oczywiście o personalia, bo do pracy w obronie jest jeszcze sporo :P

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 26 mar 2009, 9:58

krzychu212 tyle ze jak sam zauwazyles wroci Gabi jest dobry Piqus i srodek bedzie mocny wiec nasz kapitan spokojnie bedzie mogl zastepowac Alvesa na boku tak ze srodek malo straci ze swej swietnosci. W przypadku Abidala to w tej chwili jest tylko Sylwek i nikt wiecej. Caceres na lewej stronie zbytnio nie gra, i nie wiem czy pogra. Lewa strona wymaga wzmocnien i w obronie i w ataku.

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 26 mar 2009, 10:32

emdżej pisze:Powiedzcie mi w takim razie co wy sądzicie o takim piłkarzu jak Urby Emauelson? Podejrzewam, że zarząd Barcelony nawet o nim myśli. Jak dla mnie jest to zdolny, boczny defensor, który potrafi włączać się do akcji ofensywnych. Świadczy o tym fakt, że trener wystawia go w razie potrzeby też w pomocy, a nawet zdarzało mu się ostatnio grywać w napadzie
Przy takich dwóch bocznych obrońcach to na dobrą sprawę zagramy tylko 2 środkowych defensorów :P Dlatego Abidal jest podstawowym lewym obrońcą ponieważ po prawej mamy szatana :twisted: Myslę że Maxwell byłby chyba bardziej opanowany :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”