http://sport.onet.pl/0,1248770,1942873, ... c.html#rel
Wczoraj zagraliśmy katastrofajnie, ale wynik nie pójdzie w świat (wynik 2:3 wygląda sto razy lepiej, niż nasza gra wczoraj). Całe szczęście, że nie graliśmy wczoraj z San Marino, bo śmiem twierdzić, że z taką grą naszej reprezentacji o niespodzianke byłoby nietrudno. Mam jednak nadzieję, że w środę się już nie skompromitujemy, bo już na jesieni mogli nam sprawić naprawdę przykrą niespodziankę (niewykorzystany rzyt karny i setka z pierwszych minut meczu...)...











