Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 288

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 kwie 2009, 21:29

mistyk pisze:Niezasluzone zwyciestwo, ale United juz zdazyl mnie do tego przyzwyczaic
No tak. Wszystkie nasze zwycięstwa są niezasłużone.

Fantastycznych emocji dostarczył mi ten mecz. Graliśmy słabo, ale udało się wygrać. To jest najważniejsze. Fatalnie spisywała się defensywa. Trudno się jednak dziwić. Zestawienie linii obrony było dziś dużym problemem. No i pomysł z Garrym na środku zupełnie nie wypalił. Zwłaszcza, że Carew i Agbonlahor grają świetnie w powietrzu, a Neville do najwyższych i najskoczniejszych nie należy.

W ofensywie też nie było dużo lepiej, ale udało się wygrać, dzięki indywidualnym umiejętnościom. No i ten Macheda, nasz dzisiejszy bohater. Widać, że chłopak gra bez kompleksów i dzisiaj ma swój wielki dzień. Brawa dla zespołu, zwłaszcza za to, że mimo gorszej gry potrafili zwyciężyć w niesamowity sposób i odbić się po tych dwóch dotkliwych porażkach.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 kwie 2009, 22:04

Emocje niesamowite ale nasza postawa wciąż martwi. Trudno wyciągać daleko idące wnioski bo brakowało dziś kluczowych zawodników czy to z powodu kartek czy kontuzji ale nasza gra po przerwie na reprezentacje nadal wygląda źle. O grze obronnej nie ma co za bardzo pisać bo choć była dziś tragiczna to wiemy wszyscy, że to była bardziej improwizacja niż nasze podstawowe zestawienie. Martwi to, że znowu straciliśmy bramki u siebie a dwumecz z Porto w dużej mierze trzeba rozstrzygnąć na OT jeśli myślimy o półfinale. Mam nadzieję, że duet Ferdinand-Vidic zagra we wtorek tak jak nas do tego przyzwyczaił a nie tak jak w meczu z Liverpoolem. Z Lisandro będą mieli na pewno sporo zabawy. Martwi gra z przodu bo aż za bardzo było widać brak Rooneya, Berbatova i to, że Tevez wrócił z Marsa. Bułgar nie zagra ale dużej poprawy gry Argentyńczyka po 2 dniach bym się nie spodziewał. Trzeba liczyć na Rooneya. A Liverpool nadal w gazie bo wynik 1:0 zupełnie nie odzwierciedlał tego co działo się na boisku. Ciężko będzie się obronić przed The Reds ale mam nadzieję, że dowieziemy tego lidera do końca. Na obronę pucharu LM bym nie liczył choć oczywiście pewnie jak każdy kibic MU o tym marzę.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47671
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 05 kwie 2009, 22:29

Mecz rzeczywiście emocjonujący. Pięknie zachował się Macheda przy golu, fajnie się cieszył bodaj z rodziną. Myślę, że można powiedzieć, że to bohater United. Ronaldo strzelił co prawda dwie bramki, ale jedną zawalił, poza tym nie grał dobrze. Welbeck mógł strzelić gola chwilę przed Włochem, ale zabrakło mu zimniej krwi i zamiast przerzucić nad Friedelem, to uderzył w Amerykanina. Najlepszy na placu według mnie Carew. Poza tym cała czwórka solidarnie po trzy punkty. Końcówka będzie emocjonująca :)

Gniazdowy
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 06 kwie 2009, 22:05
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gniazdowy » 06 kwie 2009, 22:14

Młodzież Manchesteru zachwyca i porywa fantazję w najodlglejsze sny.

Debiuty Welbecka i Macheda muszą pobudzać wyboraźnie
zapraszam na bloga, do moich przemyśleń nad genialnymi juniorami Fergusona.
http://gniazdowy.blox.pl/2009/04/Siedem ... usona.html

Pozdrawiam
Gniazdowy

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 06 kwie 2009, 22:34

Obejrzałem sobie jeszcze teraz kilka razy tę bramkę Machedy i powiem co mi najbardziej zaimponowało. Za pierwszym razem Włoch próbował przechytrzyć Younga i mu się nie udało. Ale nie zwiesił głowy w dół i nie zaczął skakać ze złości, ale mądrze zajął pozycję, czekając na kolejne podanie. I za drugim razem znowu spróbował zwodem minąć przeciwnika. To jest właśnie ten brak kompleksów, o którym wspominałem we wcześniejszym poście. I taka...dojrzałość , co rzecz jasna brzmi groteskowo w stosunku do 17-latka.
Nie chcę być źle zrozumiany. Nie uważam, że to chłopak, który od teraz już powinien grać ciągle od pierwszej minuty, bo stał się bogiem. Miał wczoraj swój dzień, ale oczywiście za wcześnie po kilkunastu minutach jego gry na ferowanie wyroków, czy będzie z niego wielki piłkarz.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 06 kwie 2009, 22:35

Trochę po macoszemu potraktowany temat. Ja jeszcze kilka miesięcy wcześniej, kiedy Welbeck i Macheda nie powąchali jeszcze murawy na boiskach PL, pisałem o kilku utalentowanych napastnikach United. Miałem opisać jeszcze inne formacje, ale ciągle brakuje czasu. A w drugiej linii oraz w obronie talentów mamy nie mniej niż w ataku :)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 06 kwie 2009, 23:27

@Gwiazdowy skonczylem czytac na "zachwycajacy Berbatov". W kazdym razie zachecam do dalszych przemyslen.

Gniazdowy
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 06 kwie 2009, 22:05
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gniazdowy » 06 kwie 2009, 23:59

@mistyk

Berbatov zawsze wzbudza kontrowersje, jedno jest pewne warto 38mln euro nie był. On nie ma być błystkoliwym napastnikiem olśniewajacym techniką, jego rola to twarda "harówa" i rozpychanie sie miedzy obrońcami. To jeden z najmniej dostrzeganych graczy jak defensywni pomocnicy, absrobujący uwage obrońców w sposób godny pozazdroszczenia.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 07 kwie 2009, 0:06

Gniazdowy pisze:jego rola to twarda "harówa" i rozpychanie sie miedzy obrońcami.
Tobie się chyba pomylił Rooney z Berbatovem. :|

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 07 kwie 2009, 8:13

Berbatov nie jest błyskotliwym napastnikiem olśniewającym techniką? To przecież jego znak firmowy :boruta:

A czy był wart 38 mln. to jak już wcześniej zaznaczyłem, dopiero po latach się okaże. Niektórzy przecież mówili, że za Vidica przepłaciliśmy, nie mówiąc już o Carricku, czy Ferdinandzie. Po latach okazało się, że zrobiliśmy świetny interes na każdym z tych piłkarzy :)

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 07 kwie 2009, 13:46

zaiste karik w momencie przyjscia byl wart 27 baniek...
nawet dzis nie jest tyle wart

taki xabi alonso z waszej ligi to przy nim wirtuoz

zobacz za ile trafil do barcelony yaya toure, za ile villareal kupilo pare lat temu senne, inter z realu cambiasso itp

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 07 kwie 2009, 13:51

Radziłbym najpierw Tobie zobaczyć jak gra Carrick, a potem pleść te głupoty i brednie.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 07 kwie 2009, 13:54

od kogo niby lepiej gra? toure,xabiego...

moze w tym sezonie od senny

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 07 kwie 2009, 14:04

Pisanie, że Xabi Alonso to przy nim wirtuoz jest niedorzecznością. I tak z mogę z całą pewnością stwierdzić, że dwa ostatnie sezony Carrick miał lepsze niż Hiszpan.
Jeśli chodzi o Yaye Toure i Senne to jednak nieco inny typ. To są typowi DM, a Carrick to bardziej rozgrywający. Oczywiście w obronie również sobie dobrze radzi, o czym świadczy fakt, że w środku pomocy często grał czy to ze Scholesem czy z Giggsem, którzy w grze defensywnej są lekko mówiąc przecietni, więc to on spełniał nie jako rolę DM. Tyle, że on nie jest typem takiego przecinaka, rzadko gra wślizgiem, ale nadrabia świetnym ustawianiem się, dzięki czemu notuje wiele odbiorów. No, a ofensywie nie muszę mówić, jego niesamowite prostopadłe piłki zna każdy kto ogląda United częsciej niż raz do roku;] Jak i również smykałkę do gry kombinacyjnej. Uderzenie również dobre. Mogę z całą stanowczością stwierdzić, że w ciągu ostatnich dwóch sezonów to nasz najrówniej grający pomocnik, rzekłbym, że to nasz wybór numer 1 na tej pozycji. Nie muszę mówić, co nasz zespół zdobył przez te sezony. Konkludując Michael to jeden z najbardziej niedocenianych zawodników na świecie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”