A o czym prawi mentor, to chyba nawet on sam na dobrą sprawę nie wie. Dyskusja zeszła na inne tory, a tutaj nagle ponownie pojawia się temat Carrick-Toure
O co więc chodzi? Od dobrych kilku wypowiedzi nikt nie zabierał głosu w tej sprawie, już nie mówiac o tym, żeby uparcie bronić stanowiska jednego z userów, który zresztą sam - jeśli mnie pamięć nie myli - wyjaśnił o co mu chodziło.Może nie śledziłem dokładnie, ale nie wydaje mi się, by kibice Barcy zgodni twierdzili, że Yaya tak często jak Carrick zagrywa crossy na nos. Jedynie obalili tezę MGiggs'a.




