To wg. tego Chinyama to taki sam poziom jak Brożek...akcentowac to bramkami bo tego oczekujemy od napastnikow.
Na resztę nie chce mi się odpowiadać, tłumaczyłem już tyle razy i mówił o tym choćby Fergie i mnóstwo trenerów, jak ważna jest gra defensywna i spokój w tyłach, a Ci dalej będą twierdzić, ze to że w pierwszy 5 minutach obrońcy rozdają 1500 prezentów nie ma żadnego znaczenia dla zespołu i tak powinien grac w ofensywie swoje








Re: 1/4 fin. LM: Barcelona - Bayern
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 kwie 2009, 15:48
A Twoja definicja klasy światowej to tylko i wyłącznie Twoja. Wyobraź sobie, że ktoś może mieć inną. Tak samo jak wyobraź sobie, że komuś może się bardziej podobać STYL gry Berbatova od Etoo. Takie to trudne?