Liverpool (zbiorczy) - Strona 136

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 kwie 2009, 8:07

A jak całkiem niedawno mówiłem, że Liverpool to nie taka mocna drużyna, jak wskazywałyby ostatnio osiągane przez tą drużynę wyniki, to Logan nie mógł uwierzyć. Chelski nie jest gorszą drużyną niż LFC, w żadnym wypadku. Chyba kibice LFC zapomnieli w jakich okolicznościach wygrali na Anfield w ligowym meczu. Szczerze mówiąc życzę CFC zwycięstwa w LM (jesli nam się nie uda), bo występami w ostatnich latach na to zasłużyli :P

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 09 kwie 2009, 9:47

Świetny mecz rozegrały oba zespoły. Akcja za akcją, były momenty w których The Reds nie schodzili z połowy The Blues i odwrotnie. Napastrnicy mieli sporo sytuacji, sam Drogba kilku setek nie wykorzystał. Ale w końcu jednak strzelił. Bardzo podobał mi się występ Torresa, który moim zdaniem obecnie jest chyba najlepszym napastnikiem na świecie. Prawdziwy skarb dla Liverpoolu. Nie spodziewałem się jednak takiego wyniku. Remis bramkowy byłby dla Chelsea bardzo dobrym wynikiem, a oni strzelają 3 gole i wygrywają spotkanie na Anfield. Bramki Ivanovica to ewidentne błędy w kryciu. Chłopak zrobił o wiele bardziej doświadczonych rywali jak dzieci, przemieszczając się szybko w polu karnym. Wspaniały dzień Serba.

Nie skreślałbym jeszcze The Reds. Myślę, że spokojnie może w rewanżu powtórzyć się takie spotkanie jak dziś, tyle że to np. Liverpool wygra 3:1. Choć oczywiście stoją przed bardzo trudnym zadaniem.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 09 kwie 2009, 18:44

Mowilem, ze wczesniej czy pozniej Liverpool nie podola walce na dwoch frontach.Tak samo jak nie podolal Real. Benitez nie mial juz tego komfortu i w ostatnim meczu ligowym nie mogl wystawic rezerw, jak zwykl to czynic w ostatnich latach. Za waska maja kadre po prostu. Watpie, zeby Liverpool byl w stanie awansowac dalej.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 kwie 2009, 18:57

Mnie nic nie zdziwi, więc też nie skreślam The Reds po pierwszym meczu. 3 gole na Stamford to byłoby coś, ale .. Chelsea już przegrywała u siebie w tym sezonie, Liverpool już zaskakiwał vide mecze z United, Realem, czy Villą. Niektórzy mogą powiedzieć, że Benitez się tylko głupio tłumaczy, ale Stevie grał po urazie. Zresztą było widać to w meczu. Przecież jak on jest w 100% zdrowy, to pokazuje zawsze coś. Wczoraj nie pokazał nic, więc można się zgodzić z tym, że uraz miał wpływ na jego grę.
Za tydzień może już nie być śladu po kontuzji i wtedy naprawdę wszystko będzie możliwe. A kto wie, może Essien się znów połamie - a to imo byłaby porównywalna strata tylko z kontuzją i absencją ... Hiddinka. Oczywiście jak na razie Essien jest zdrów i ... Guus też :D więc The Blues są faworytem, zdecydowanym faworytem, ale cień szansy piłkarzom Beniteza daje.

Gniazdowy
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 06 kwie 2009, 22:05
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gniazdowy » 10 kwie 2009, 11:49

Nie wierzę, w przebudzenie Liverpoolu, albo inaczje nie wierzę w taki dramat Chelsea, oni od lat tak nie grźli trawy jak w środę, takiej ambicji nie traci się w tydzień.

http://gniazdowy.blox.pl/2009/04/Bayern ... rwoni.html

Pozdrawiam Serdecznie i wseołych świąt

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 kwie 2009, 13:10

Gerrard na ławce w meczu z Blackburn, ciekawe czy to wynik urazu i nie może zagrać, czy Rafa go oszczędza na Chelsea. Pewnie to pierwsze, bo Torres gra.
Powinni sobie poradzić z Blackburn, bo Benny też na ławce zaczyna, Roque w ogóle w kadrze na mecz nie ma. A Samba, choć ze Spursami nieźle się zaprezentował, to myślę ze The Reds wielkiego kłopotu nie sprawi.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 11 kwie 2009, 14:17

No i na razie na niespodziankę się nie zanosi. 1:0 dla The Reds po pięknym strzale z woleja Torresa. I to Liverpool stwarza kolejne sytuacje. Widać, że Blackburn bez swoich najlepszych napastników jest pozbawiony ognia w ofensywie.

Na potwierdzenie moich słów Robinson instynktownie broni strzał głową z 3 metrów. Oj, będzie bardzo ciężko dzisiaj urwać choć punkt ekipie Beniteza.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2926
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 11 kwie 2009, 14:21

No niestety Blackburn nie pokazuje nic nadzwyczajnego i mecz wydaje się już rozstrzygnięty w piątej minucie. Jeśli Liverpool dziś nie wygra to nie wygra mistrzostwa bo nie wykorzystać meczu z tak słabym przeciwnikiem który jest podziurawiony w ofensywie to po prostu brak zimnej krwi w końcówce sezonu. Na miejscu Blackburn liczyłbym na to że w końcówce The Reds trochę osłabną jak wiadomo w środę mieli ciężki mecz w Lidze Mistrzów a dwa dni na regenerację to dla mnie troskę mało.

EDYTA :

No i Torres strzela na 2:0 ,a więc definitywnie po zawodach ;)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 11 kwie 2009, 14:23

No i wyglądana na to, że już po emocjach. 2:0 i druga bramka Hiszpana. Tym razem głową. Jeśli wyciągać wnioski po pierwszych 35 minutach, to Blackburn nie ma żadnych szans na odwrócenie rezultatu.

Kojoe
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 27 maja 2008, 13:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojoe » 14 kwie 2009, 13:54

LIVERPOOL WYGRA LIGĘ!!!!!!!!!!! YOU"LL NEVER WALK ALONE!

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 kwie 2009, 20:00

Gerrarda nie ma nawet na ławce. Znaczy, Chelsea raczej nie będzie miała problemów z awansem.

Obrazek

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47610
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 14 kwie 2009, 21:21

fieldy pisze:Gerrarda nie ma nawet na ławce. Znaczy, Chelsea raczej nie będzie miała problemów z awansem.
Niekoniecznie, bo znakomite widowisko nam się szykuje. Na razie 2:0, choć z gry nie wynika taka przewaga L'poolu. Fatalny błąd Cecha przy rzucie wolnym, dał sobie strzelić piłkę po krótkim źle się ustawiając. Drugi gol to rzut karny. Poza tym na razie nie tworzy Liverpool jakichś wspaniałych akcji, ale niewątpliwie zwęszyli swoją szansę i będą chcieli wygrać i awansować. Brakuje im obecnie gola. Będzie się działo :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 kwie 2009, 21:39

praktycznie do samego konca zastanawiale sie, ktory mecz dzis ogladac, bo wyniki w pierwszych meczach byly, jakie byly. uznalem w koncu, ze w meczu chelsea z liverpoolem jest nieco wieksze prawdopodobienstwo cudu i nawiazania walki o awans. i naprawde jest ciekawie. mecz wyrownany, jak to na pojedynek dwoch geniuszy taktycznych - guusa z rafa przystalo. tyle tylko, ze reina jest praktycznie bezrobotny, a liverpol jakies szanse mial. zanim padla bramka juz torres mial nienajgorsza okazje. gol padl wlasciwie wtedy, kiedy trudno bylo sie go spodziewac. do bramki bylo daleko, a tu o dziwo cech dal sie zaskoczyc. co prawda nie od dzis wiadomo, iz petr nie jest tak swietny, jak go maluja, ale ze wejdzie mu taki strzal trudno bylo sie spodziewac. pozniej bardzo glupi faul ivanovicia i zrobilo sie 2:0. bedzie naprawde ciekawie, bo jeszcze pod koniec pierwszej czesci pod bramka chelsea bylo goraco, a the blues jakos nie potrafia sie otrzasnac. jesli zrobi sie 3:0 bedzie juz naprawde interesujaco. mecz niby wyrownany, ale liverpool jest lepszy, wyraznie tez dominuje w posiadaniu pilki i nie stracil dwoch goli w glupi sposob. wszystko mozliwe i co teraz zrobi guus? :twisted:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 14 kwie 2009, 21:47

To jest właśnie Liverpool. Grając bez żadnej kreatywności i polotu w ofensywie potrafią strzelić dwie bramki Chelsea. Wolny, karny to bramka na 3-0 pewnie będzie samobójcza? :lol:

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 14 kwie 2009, 21:54

jaki strzał mu wyszedł ? przecież Cech się potknął o własne nogi ... karygodny błąd i on o tym powinnien wiedzieć bo sam jak zobaczyłem tego wolnego to odrazu pomyślałem że można strzelać , ale że taka piłka mu wpadnie w siatki to nie spodziewałem się .

btw 1:2

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”