Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 09 kwie 2009, 18:57

Mnie nic nie zdziwi, więc też nie skreślam The Reds po pierwszym meczu. 3 gole na Stamford to byłoby coś, ale .. Chelsea już przegrywała u siebie w tym sezonie, Liverpool już zaskakiwał vide mecze z United, Realem, czy Villą. Niektórzy mogą powiedzieć, że Benitez się tylko głupio tłumaczy, ale Stevie grał po urazie. Zresztą było widać to w meczu. Przecież jak on jest w 100% zdrowy, to pokazuje zawsze coś. Wczoraj nie pokazał nic, więc można się zgodzić z tym, że uraz miał wpływ na jego grę.
Za tydzień może już nie być śladu po kontuzji i wtedy naprawdę wszystko będzie możliwe. A kto wie, może Essien się znów połamie - a to imo byłaby porównywalna strata tylko z kontuzją i absencją ... Hiddinka. Oczywiście jak na razie Essien jest zdrów i ... Guus też :D więc The Blues są faworytem, zdecydowanym faworytem, ale cień szansy piłkarzom Beniteza daje.

Wróć do „Anglia”