tak sie nameczyli, zeby osiagnac 2:0 i dac sobie realne szanse na awans, nawet niezle zaczeli druga odslone, a tu reina nagle postanowil przeposcic jeszcze glupsza bramke niz cech w pierwszej polowie. potem jeden wolny - drogba minimalnie chybil, drugi z wiekszej odleglosci i alex poslal bombowego rogala pod poprzeczke - remis









