FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 859

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 13 kwie 2009, 14:58

Dokładnie RealFan.

Jeśli chodzi o Riberyego to mówiłem, że na pewno nie zostanie w klubie do końca kariery. Odejdzie na pewno. Lecz nie uważam, ze już w tym okienku transferowym. To jest jeszcze za wcześnie. Zarząd na pewno bedzie sie starał przedłużyć z nim kontrakt. Ale bardzo wątpię w to, że Francuz mógłby go przedłużyć.
Najprędzej odejdzie za rok. I to jest najbardziej prawdopodobna wersja.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2009, 15:11

Wilmore pisze:Sukcesów w Europie i choć trochę mocniejszej lidze, niż niemiecka?
Bayern w Europie często daleko zachodzi. W ogóle to nie ma klubu który gwarantuje wygranie LM. :] jedyne co tak naprawdę może skusić go na odejście z Bayernu jest to o czy już wspomniałeś- gra w silniejszej lidze. Tyle.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 13 kwie 2009, 16:43

Obrazek

Zgadnijcie kim jest chłopiec po lewej ? :P (Mentor nie możesz brać udziału w zabawie :P )

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 13 kwie 2009, 16:46

Iniesta \o/

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 13 kwie 2009, 17:27

a ja kiedys gralem w pilke przeciwko m.in. Iniescie :afro:

ten po srodku to VV chyba

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 kwie 2009, 1:25

http://rafalstec.blox.pl/2009/04/Barcel ... cyjny.html
Barcelony tercet sensacyjny

Musimy coś wygrać, bo nie pozostanie po tym wszystkim żaden ślad - kwituje kolejne zniewalające popisy Barcelony Josep Guardiola. Młodziutki trener musi się ostatnio skupiać na najprzyjemniejszej chyba w tym fachu robocie: pilnowaniu, by komplementy nie otumaniły piłkarzy aż do zapomnienia, że najcenniejsze trofea dadzą tylko krew, pot, łzy i autentyczny respekt dla przeciwnika. Zwłaszcza trofea, których dopaść chcą konkurenci formatu Realu Madryt, Chelsea, Manchesteru United etc. Dlatego słowa Guardioli doskonale rozumiem.

Rozumiem, ale zawartej w nich tezy nie podzielam. Co się nie stanie w najbliższych tygodniach, nie zatrze śladów po tej niesamowitej drużynie z sezonu 2008/2009. Jest już za późno, Katalończycy zachwycają zbyt intensywnie i długo, byśmy ot tak, po byle porażce (w półfinale Ligi Mistrzów np.), wyrzucili z pamięci ich arcydzieła. Jaźń prawdziwego entuzjasty futbolu mieści jeszcze coś poza rejestrem zwycięzców, a Barcelona oddziałuje nawet - słowo honoru, wiem z autopsji - na nieszczęśników, którzy abstrakcyjnej urodzie kopaniny zazwyczaj nie ulegają. Krwi, potu, łez i respektu dla przeciwnika właściwie nie widać, widać tylko uwodzicielską lekkość, bajeczną wirtuozerię, beztroskią uciechę z hulania po cudzym polu karnym. W sobotę piłkarze Guardioli strzelili 87. gola w lidze hiszpańskiej (i 132. we wszystkich rozgrywkach!), co już dziś, na dwa miesiące przed końcem sezonu, czyni z nich rekordzistów Primera Division w XXI wieku. I sprawia, że nawet gdyby od jutra znienacka zaniemogli, z mozołem ciułali następne bramki i w ogóle zaczęli patałaszyć na potęgę, to zostaliby prawdopodobnie najskuteczniejszym zespołem bieżącej dekady we wszystkich czołowych europejskich rozgrywkach. Na szeroko ujętym szczycie wytropiłem ledwie jeden wyczyn okazalszy - PSV Eindhoven w sezonie 1999/2000 strzelało na holenderskich boiskach średnio 3,1 gola na mecz.

Nie przypominam sobie natomiast grupki atakujących o osiągach okazalszych niż dorobek tercetu Leo Messi - Samuel Eto'o - Thierry Henry. Pichciła swego czasu Barca „fantastyczną czwórkę” (jak reklamowano wymienionych wraz z Ronaldinho), ale wyszedł zakalec. Teraz afektowanych propagandowych sloganów nie było (słyszeliśmy raczej utyskiwania, że Francuz się jako wybitny snajper skończył, oraz doniesienia o rychłym odejściu Kameruńczyka), a wyszła plująca bramkami mikstura, jakiej futbol naszych czasów dotąd nie poznał. Messi, Eto'o, Henry - każdy wywiera presję na rywalu do utraty tchu, każdy broni z nadzwyczajną u napastnika zadziornością, każdy uwielbia współpracować z partnerami, każdy młóci gola za golem. Każdy też utrzymuje się nieustającym ruchu - wyskakiwać nad obrońców i strzelać głowami raczej nie umieją, wolą dryblować, przechytrzać, uciekać. Ich zbiorczych statystyk (już 85 trafień w sezonie!) nie warto nawet porównywać z innymi ofensywnymi tercetami, można co najwyżej przeciwstawić im całe drużyny. I to najsilniejsze. Gdyby zsumować strzelecki dorobek z Ligi Mistrzów i lig krajowych, europejska czołówka wyglądałaby tak (nie wliczam Barcy, która ze 119 bramkami byłaby bezdyskusyjnym liderem):

1) Bayern 82 gole

2) Liverpool 79

3) Real Madryt 78

4) Messi-Eto'o-Henry 76


5) Atletico 75

6) Arsenal 73

7) Chelsea 70

Juventus 70

9) Manchester U. 69

10) Inter 65

Statystyki nie mają mocy rażenia absolutnej, przy miernym poziomie rywalizacji i przeciętniacy mogą pokonać historyczne bariery, sam widziałem niedawno pewien mecz przegrany przez San Marino 0:10. Powyższe liczby dotyczą jednak rozgrywek elitarnych, w których multibramkowe seanse powinny zdarzać się rzadko. Dlatego podejrzewam, że egzotyczne trio argentyńsko-kameruńsko-francuskie do historii dyscypliny przejdzie niezależnie od wyników Barcy. Choćby jako jedyne na długim dystansie czasowym, które skończyło sezon z ponad setką goli. Główkuję, kombinuję i wciąż nijak nie umiem wygrzebać z lat minionych innego ofensywnego tercetu, który spajałaby tak niezwykła chemia i tak swobodnie wieńczone strzałami parcie na pole karne przeciwnika. Nie miał go ani tamten galaktyczny Real Madryt, ani ów niezapomniany Arsenal „Niezwyciężonych” z sezonu 2003/2004, ani chyba żadna klubowa superpotęga początku naszego stulecia chcąca również wabić stylem gry.

Łatwiej byłoby pewnie wynaleźć duet (pamiętacie manchesterską parę rówieśników Dwight Yorke - Andy Cole?), ale łatwiej nie znaczy - łatwo. Pomożecie?
Nie wklejam wszystkich peanów na cześć Barcelony, ale ten tekst postanowiłem tutaj wrzucić bo Stec akurat policzył to co sam chciałem niedawno liczyć. Poza tym jakby ktoś miał ochotę to można powspominać sobie jakieś cudowne teamy czy też duety/tercety z przed lat.

Poza tym zgadzam się z tym, że nawet ewentualna porażka na wszystkich trzech frontach nie zatrze łatwo obrazu tej drużyny. Mam przyjemność oglądać najlepszy zespół w historii mojego kibicowania i to już w tym momencie jest fakt. Trzeba jeszcze 'tylko' wygrać jakieś trofeum i będzie co opowiadać wnukom :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 kwie 2009, 14:57

Kosztem jakiego zawodnika widzielibyście w składzie Francka ?

Bo, jak mniemam, nie zostałby ściągnięty na ławkę ?

Tylko bez gadki w stylu: jest wiele spotkań, Pep stosuje rotację :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 kwie 2009, 15:00

Domyślnie lewy atak. Henry jest bardzo fajny, ale nie będzie grał wiecznie a taki Franck nie trafia się co roku. Ribery'ego trzeba ściągnąć wtedy kiedy tylko będzie to możliwe. Zakładając (niech się Bawarczycy nie oburzają - tylko na potrzeby odpowiedzi dla fieldy'ego), że przyjdzie po sezonie to Titi będzie zmiennikiem jego albo środkowego napastnika. Poza tym Messi mógłby częściej odpoczywać bo obecnie nie mamy dobrego zmiennika na prawo a Franck może tam grać.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 15 kwie 2009, 15:08

Ale po sezonie nie przyjdzie. Ja spodziewam sie, ze w 2010 najwcześniej opuści klub. To jest najbardziej prawdopodona data jeśli chodzi o jego transfer :wink:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 15 kwie 2009, 15:15

Akarin pisze:Ja spodziewam sie, ze w 2010 najwcześniej opuści klub
Dokładnie kontrakt ma bodajże do 2011 (jeśli nie to sprostować). W przyszłym sezonie Bayern miałby z niego olbrzymi pożytek a potem by go sprzedał bo po kolejnym sezonie byłby do wzięcia za darmo. Jestem ciekawy jakie będą żądania przyszedł chyba za coś około 20-25 plus kontrakt czyli jeśli chcą zwrotu kosztu to od 40 gdzieś się rozmowy powinny zaczynać nie mówiąc już o zysku ;)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 15 kwie 2009, 15:18

tyle ze w 2010 dostaniecie za niego polowe mniej niz teraz.

ja jestem pewien ze gralibysmy wtedy Messi-Franck-Eto/Henry i tu glownie na zmiane. Rotacja bedzie ale ze wskazaniem na wszystkich zawodnikow bo Pep po prostu tak gra.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 kwie 2009, 15:27

Akarin pisze:Ale po sezonie nie przyjdzie. Ja spodziewam sie, ze w 2010 najwcześniej opuści klub. To jest najbardziej prawdopodona data jeśli chodzi o jego transfer
To akurat bez znaczenia w tym momencie. Tak czy inaczej grałby za Titiego.
majer13 pisze:estem ciekawy jakie będą żądania przyszedł chyba za coś około 20-25 plus kontrakt czyli jeśli chcą zwrotu kosztu to od 40 gdzieś się rozmowy powinny zaczynać nie mówiąc już o zysku
Dobry żart. Takich pieniędzy mogliby się domagać teraz, ale nie za rok. Jeżeli będzie odchodził mając tylko rok kontraktu to będzie przynajmniej połowę tańszy.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 15 kwie 2009, 15:29

Już widzę co by się działo jak by Eto'o dwa razy z rzędu usiadł na ławce :lol2:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 kwie 2009, 15:33

Otworzyłyby się wrota piekieł a może nawet podrożałby alkohol. Generalnie apokalipsa.

Przecież oczywiste jest, że Eto'o nie zostanie w klubie jeżeli nie będzie miał statusu pierwszego napastnika. Henry może go zmieniać, ale raczej nie na odwrót.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 kwie 2009, 9:04

fieldy pisze:Kosztem jakiego zawodnika widzielibyście w składzie Francka ?Bo, jak mniemam, nie zostałby ściągnięty na ławkę ? Tylko bez gadki w stylu: jest wiele spotkań, Pep stosuje rotację
Messi zawsze gdy wraca po meczach reprezentacji jest dyskusja o odpoczynku po tak długiej podrozy. Za rok jesli zostanie z nami Eto'o pojedzie zapewne na PNA, Henry w tym sezonie mial lekki uraz. Rotacja, odpoczynek, jest tu miejsce napewno do jeszcze jednego świetnego zawodnika. Ribery na pozycji Iniesty to takze nie byłaby wielka niewiadoma. Jest wiele opcji. Raczej przesadzone jest, ze ktos o podobnym profilu zostanie sprowadzony w lecie. Czy Barca bedzie sie starac akurat o Francuza to sie zobaczy, jesli Ribery byłby za transferem, napewno negocjacje beda łatwiejsze. Jesli bedzie chcial zostac w Bawarii na kolejny sezon zcy cos w tym stylu to wogole nie bedzie tematu.

Pep mowil o potrzebie uzyskania 18 punktów, ktore beda gwarantowac mistrzostwo. Nic tylko wygrac 6 z 8 pozostałych spotkan. :twisted: Bedzie cieżko i bardzo. Jeszcze niedawno terminarz Barcy wygladał strasznie, teraz kiedy dodano Chelsea wyglada przerazająco. Co 3 dni spotkania, z cała czołowka La Liga + Chelsea. Dodatkowo tak wszystko sie ułozylo, ze gramy na przemian wyjazd/ dom. Fajnie by było gdyby po spotkaniu w domu poniej byłaby LM takze na CN. Jednak co zrobić. Za miesiac mozemy być mistrzami, miec CdR i być w finale LM. Fajnie by było. Dzisiaj nalezy zrobić pierwszy krok.
Spotkania z Getafe nie naleza do najłatwiejszych. W tym sezonie mimo, że nie graja tak dobrze jak we wczesniejszych urwali punkty na CN. Nie są pewni utrzymania, wiec zapowiada sie ciezka przeprawa.
Skład od dawna jest w pełnym zestawieniu, tylko Valdes ma jakis uraz, wiec spodziewam sie, że Blaugrana wyjdzie w absolutnie podstawowym zestawieniu:
Valdes-Alves,Puyol, Marquez, Abidal- Toure, Xavi, Iniesta- Messi, Eto'o, Henry.
Real gra z Recre, wiec raczej nie ma co liczyć na strate punktów. Trzeba wygrać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”