Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 25 kwie 2009, 23:55
Sammyy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 kwie 2009, 0:05
po prostu cesar sie nie popisal i tyle.Sammyy pisze:Kurde, szkoda tej bramki. Powiem szczerze, że osobiście nie umiem ocenić tej sytuacji obiektywnie. Z jednej strony przeszkodzono Cesarowi w interwencji, z drugiej i tak źle wybijał piłkę, był też poza piątką.... mniejsza o to.
co w tym jest dziwnego? to trzeba czekac ze zmianami do 90 minuty, kiedy nie moga zmienic juz wlasciwie nic poza odebraniem kilku sekund?Sammyy pisze:w dodatku wykorzystanie ostatniej już w 80 minucie...
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 26 kwie 2009, 0:08
Sprawa jest dość oczywista.Cesar spóźnił się z wyjściem do pilki. Potem musiał gonić, ale jak wyszło każdy widział. A Faulu nie było, nikt go nie atakował. Poprostu zawodnik Barcy znalazł się w okolicy...Kurde, szkoda tej bramki. Powiem szczerze, że osobiście nie umiem ocenić tej sytuacji obiektywnie. Z jednej strony przeszkodzono Cesarowi w interwencji, z drugiej i tak źle wybijał piłkę, był też poza piątką.... mniejsza o to.
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 26 kwie 2009, 0:09
Ja jestem zdania, że jak nie gonisz wyniku, a go bronisz to jedną zmianę warto trzymać do samej końcówki. Zawsze to chociaż minimalnie wytrąca z rytmu rywala, a i daje chwile na ustawienie defensywy. Zresztą ciekawe co by było gdyby Cesar nie dał rady zagrać do końca... kończylibyśmy w 10 i grali zawodnikiem z pola między słupkami.RealFan pisze:co w tym jest dziwnego? to trzeba czekac z ezmianami do 90 minuty, kiedy nie moga zmienic juz wlasciwie nic poza odebraniem kilku sekund?
Sammyy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 26 kwie 2009, 0:09
Etus2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 kwie 2009, 0:15
z jednej strony tak, z drugiej nie. emery wprowadzil vicente w miejsce maty. dal na boisko swiezego i szybkiego pilkarza, ktory mogl byc bardzo przydatny w koncowce przy oczywistej grze z kontry. wiadomym bylo, ze barcelona bedzie sie odslaniac. gdyby vicente dostal dobra pilke moglby praktycznie rozstrzygnac mecz.Sammyy pisze: Ja jestem zdania, że jak nie gonisz wyniku, a go bronisz to jedną zmianę warto trzymać do samej końcówki. Zawsze to chociaż minimalnie wytrąca z rytmu rywala, a i daje chwile na ustawienie defensywy.
takich scenariuszy to chyba nikt nie zaklada. wielu trenerow wykorzystuje wszystkie zmieny wczesniej niz w 80 minucie.Sammyy pisze:Zresztą ciekawe co by było gdyby Cesar nie dał rady zagrać do końca... kończylibyśmy w 10 i grali zawodnikiem z pola między słupkami.
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 26 kwie 2009, 0:22
Ja mam pretensje przede wszystkim o pierwszą zmianę, wejście Michel'a za Baraję. IMO to nie powinno mieć miejsca. To jest niedoświadczony zawodnik, w dodatku napastnik, a zmienia defensywnego pomocnika, który grał dobre zawody. Po tej zmianie oddaliśmy środek pola całkowicie bo Marchena sam za wiele zrobić nie mógł. Wejścia Vicente się spodziewałem bo on wchodząc z ławki nie raz dawał strasznie dużo.RealFan pisze:z jednej strony tak, z drugiej nie. emery wprowadzil vicente w miejsce maty. dal na boisko swiezego i szybkiego pilkarza, ktory mogl byc bardzo przydatny w koncowce. wiadomym bylo, ze barcelona bedzie sie odslaniac. gdyby vicente dostal dobra pilke moglby praktycznie rozstrzygnac mecz.
Owszem, ale to nie znaczy, że osobiście muszę to popierać. Tym bardziej, że mecz był bardzo ważny dla nas, a graliśmy niezłą piłkę i dawaliśmy radę. Michel nie pokazał nic, nie dał zespołowi tego co dawał Baraja.RealFan pisze:takich scenariuszy to chyba nikt nie zaklada. wielu trenerow wykorzystuje wszystkie zmieny wczesniej niz w 80 minucie.
Sammyy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 26 kwie 2009, 0:28
Asteniu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 kwie 2009, 0:29
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 26 kwie 2009, 0:37
LoL Xavi rzeczywiście bardzo słabiutki, ale po jednym meczu można od razu mówić ostatnio jest bez formy ?Bardzo zawiódł mnie Xavi który ostatnio jest bez formy.
Bask
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 26 kwie 2009, 0:39
Sammyy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 26 kwie 2009, 0:43
No akurat nie widziałem spotkania z Sevillą, jednak oglądając te wcześniejsze to dla mnie Xavi nie grał nic po za dobrą grą, a to dla niego oznacza nie mieć formy.Bask pisze:LoL Xavi rzeczywiście bardzo słabiutki, ale po jednym meczu można od razu mówić ostatnio jest bez formy ?Bardzo zawiódł mnie Xavi który ostatnio jest bez formy.Przecież ostatnie spotkania(oprócz tego meczu z Valencia oczywiście
) były dobre/bardzo dobrze w jego wykonaniu.
Cesar to ogólnie bardzo dobry bramkarz. Ma już swoje lata, jednak działacze Valencii dobrze zrobili zatrudniając go, natomiast dziwie się działaczom Saragossy że go tak łatwo puścili.Sammyy pisze: Co do Cesara jeszcze. Mam nadzieję, że to on będzie bronił bramki w następnych meczach. Popełnił dzisiaj jeden błąd, ale to nic nie zmienia. Gra bardzo dobrze odkąd przyszedł do nas, jest w formie i dobrze rozumie się z obroną. Renan dopiero co po kontuzji więc nie ma sensu ryzykować.
Asteniu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 kwie 2009, 0:45
przede wszystkim z realem pewnie nie beda mogli zagrac tego co lubia najbardziej - defensywa i kontra. bo real nie bedzie gral tak jak barcelona i ches rowniez beda musieli pograc bardziej otwarta pilke przez wieksza czesc meczu. w sumie to sami swoim stylem gry dmuchaliscie valencii w zagle, co mnie oczywiscie nie martwiBask pisze:Mam nadzieje, że zagracie na podobnym poziomie z Realem.
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Inferno » 09 maja 2009, 22:54
Inferno
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 09 maja 2009, 23:25
Lisek
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio