FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 867

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 26 kwie 2009, 12:07

Chyba nie mówisz o tym starciu z Puyolem, który poklepał Villę (czy tam był ktoś inny) po ramieniu, a ten upadł jak rażony piorunem?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 26 kwie 2009, 12:11

Skoro nawet nie pamietasz kto rzekomo byl faulowany, to o czym tu mamy gadac Asteniu? Obejrzyj sytuacje jeszcze raz (dziwne, ze jeszcze tego nie zrobiles) i wtedy jeszcze raz wszystko opisz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 kwie 2009, 12:25

Takie karne były dla Valencii jak faul Busquetsa na bramkarzu nietoperzy. Nie wiem czy wymuszenie przez Ville czy Silve było bardziej żałosne jak udawanie Cesara. Chcieli znaleźć kontakt z zawodnikiem Barcy, ale to im sie nei udawało, upadali dość nieporadnie. Marchena wczoraj był mocno naładowany, przy kazdej sytuacji na niekorzyść Valencii strasznie się gotował.
Mam nadzieje, że przy kolejnej rotacji w skladzie i braku Henry'ego jego miejsce zajmnie ktoś inny niż Iniesta, lewe skrzydło to mimo dobrej gry wczoraj Andresito nie jest pozycja dla niego w Barcelonie. W środku daje nam zdecydowanie więcej. Szkoda zmniejszać jego potencjał dawając go na skrzydło.
Z Chelsea i Realem na 99% zagra Barca podstawowym zestawieniem, więc gra powinna wygladać tak jak do tego Blaugrana w tym sezonie przyzwyczaiła. Co do Messiego, to Orłowski wczoraj dobrze podsumował ostatnio sytuacje, która zaistniała- to Iniesta ciagnie Barce i jest jej zdecydowanie najlepszym zawodnikiem. Sporo bierze na swoje barki, a gdy gra w środku obok Xaviego, to wychodzi mu to genialnie. Messi podobnie jak i Henry ostatnio mimo wszystko nie wygladaja tak dobrze jak to juz miało miejsce w tym sezonie. Wiele im nie można zarzucić, jednak to Blada Twarz jest ostatnio numerem jeden.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 26 kwie 2009, 12:42

BarcaQzYN pisze:Chyba nie mówisz o tym starciu z Puyolem, który poklepał Villę (czy tam był ktoś inny) po ramieniu, a ten upadł jak rażony piorunem?
Nie, nie chodzi mi o tą sytuację, bo tam karnego nie było.
mistyk pisze:Skoro nawet nie pamietasz kto rzekomo byl faulowany, to o czym tu mamy gadac Asteniu? Obejrzyj sytuacje jeszcze raz (dziwne, ze jeszcze tego nie zrobiles) i wtedy jeszcze raz wszystko opisz.
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Możesz nie pamiętać kto strzelił bramkę, ale samą bramkę możesz pamiętać do końca życia. I co wówczas też z nikim o niej nie pogadasz ?

Nie chce mi się szukać tej sytuacji, bo nie mam na to ochoty, ani nie mam na to czasu. Nie zamierzam się też spierać czy był tam karny czy go nie było, bo nie wiele mnie to obchodzi dzisiaj. Być może się pomyliłem, istnieje taka możliwość, jak i również taka że miałem racje.

Wiem natomiast że sędzia pomylił się sporo razy i jednak więcej było takich sytuacji na których to Barcelona skorzystała. Zdarza się i tak.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 kwie 2009, 12:47

Zagralismy przecietnie. Valencia nam na wiecej nie pozwolila :wink: musze przyznac,ze byly nerwy, stres i obawy co do wyniku ale z remisu jestem zadowolony. Dzisiaj Real zremisuje w Sevilli i nadal 6 pkt 8)
ALez mnie irytowal wczoraj Eto'o...tragedia. DLaczego Pep nie wpuscil Bojana? gorzej od Kamerunczyka grac sie nie dalo. Na wyroznienie w ogole zasluguja tylko Pique , Iniesta i Henryk, ktory ozywil nasza gre swoim wejsciem.
Toczy sie dyskusja o Messim i musze w pelni zgodzic sie z Jarzinho. TO Andres jest aktualnie nasza najjasniejsza postacia. W ogole mam wrazenie,ze wczoraj Leo chcial jak najmniejszym nakladem sil pobiegac przez 90 minut. Szykuje sie na Chelsea :P

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 26 kwie 2009, 13:01

Asteniu pisze:
Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Możesz nie pamiętać kto strzelił bramkę, ale samą bramkę możesz pamiętać do końca życia. I co wówczas też z nikim o niej nie pogadasz ?
Pewnie, ze tak, jednak jesli juz rozpoczynasz dyskusje to dobrze miec jakies pojecie o danej sytuacji. Najlepiej podac minute spotkania, kto byl faulowany i kto kogo faulowal, a nie cos w stylu - widzialem, ale nie pamietam kto dokladnie :wink:
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2009, 13:16 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18599
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 kwie 2009, 13:07

Jarzinho pisze:udawanie Cesara.
:o faulu to tam nie bylo, ale cesar z cala pewnoscia nie udawal.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 kwie 2009, 13:19

RealFan pisze: faulu to tam nie bylo, ale cesar z cala pewnoscia nie udawal.
Taaak. Szkoda tylko, ze repley pokazywał, ze najpierw przez kilka sekund Cesar odwrócil sie i patrzył co sie dzieje, a jak zobaczył, ze nikt nei wybił pilki nagle impuls doszedł do mozgu i okazało sie, że cos go boli. Wygladało to komicznie.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 26 kwie 2009, 13:26

"adrenalina sprowadza ciosy do muśnięć"


ciosu tam nie było ale chyba upadek był bolesny , pozatym pokazywał później że chce zmiane (ostatecznie jednak dograł do końca)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18599
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 kwie 2009, 13:28

taaak zadziwiajace i komiczne jest to, ze podniosl glowe zeby zobaczyc czy padla bramka. to zapewne swiadczy o tym, ze starcia z busquetsem nie odczul [']

zapewne tez przez przypadek pozniej troche kulal. pewnie udawal.

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 26 kwie 2009, 14:05

Moim zdaniem Barcelona nie zagrała jakoś bardzo źle. Ci którzy zbyt negatywnie się wypowiadają troszke przesadzają. Valencia poza golami nie miała klarownych okazji, może były ze dwie niezłe i nic poza tym. Potem oddali pole Barcy, która była przy piłce, może nie było jakichś bardzo groźnych okazji, niemniej jednak ataki były, a że świetna w obronie Valencia stopowała to co innego. Kiedy Henry wszedł było więcej celnych strzałów, dał dobrą zmianę. Messi grał poniżej poziomu, ale nie można grać super przez cały czas. Wiadomo, że każdy ma słabsze mecze. Ogólnie mecz był na remis i wynik uważam za sprawiedliwy.

Ale komentator Orłowski jak dla mnie troche przesadza, że Barca tak słabo i w ogóle, Valencia przewspaniała. Nie mówie, że był jakiś szczególnie nieobiektywny, jednak kilka jego tekstów było wziętych nie wiadomo skąd. On tak zawsze? Bo nie oglądam często ligi hispańskiej.
Jarzinho pisze:
RealFan pisze: faulu to tam nie bylo, ale cesar z cala pewnoscia nie udawal.
Taaak. Szkoda tylko, ze repley pokazywał, ze najpierw przez kilka sekund Cesar odwrócil sie i patrzył co sie dzieje, a jak zobaczył, ze nikt nie wybił piłki nagle impuls doszedł do mozgu i okazało sie, że cos go boli. Wygladało to komicznie.
Oj tak, na powtórce było ładnie to widać.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 26 kwie 2009, 14:12

WójtinhoFCJ pisze:
Ale komentator Orłowski jak dla mnie troche przesadza, że Barca tak słabo i w ogóle, Valencia przewspaniała. Nie mówie, że był jakiś szczególnie nieobiektywny, jednak kilka jego tekstów było wziętych nie wiadomo skąd. On tak zawsze? Bo nie oglądam często ligi hispańskiej.
W koncu kibicuje Realowi, wiec nie ma sie co dziwic.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 26 kwie 2009, 14:41

Szczerze powiedziawszy to ja nie pamiętam by gdzieś się nam karny należał. Oglądałem dzisiaj ten mecz jeszcze raz i na serio nic tam nie widziałem takiego oczywistego. Natomiast ciesze się, że po pierwszej połowie nie graliśmy w '10'. Silva mając kartkę na koncie faulował 2-3 razy głupio piłkarzy Barcy na ich połowie, a potem jeszcze z sędzią dyskutował.

Villa słabo, ale prawda taka, że był mocno osamotniony, a my skupiliśmy się na defensywie, nie na atakowaniu. Po części to może być lekkie usprawiedliwienie.
Bramka Maduro to lekki śmiech jest, piłka się od niego odbiła więc w sumie cud, że wpadła. Potem świetna akcja Mata-Pablo i mamy niespodziankę.

Druga połowa to głównie obrona, ale trudno się dziwić. Wszystko wyglądało zajebiście do momentu wejścia Michel'a kosztem Barajy. W środku pola Barca miała wtedy sporo miejsca i był taki moment, że przejęli aż za bardzo inicjatywę, a Villa wraz z wychowankiem człapali w okolicach waszej obrony.

Bramka na 2:2 to wina Cesara (oglądałem na spokojnie dzisiaj). Faulu tam nie było, po prosto spieprzył nasz GK. Co do kilku wypowiedzi tam. Nie uważam by symulował, upadł źle na murawę. To, że się obejrzał ? Typowy odruch, nic więcej.

Ogólnie z wyniku jestem zadowolony, z postawy zespołu także. Remis dla nas cenny i z tego się cieszę.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 kwie 2009, 17:13

Iniesta > wszyscy. Na koszulce powinni mu wklepać "Barca to JA".

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 26 kwie 2009, 17:14

Mentor ty lepiej zdaj jakas relacje z fotami z Bcn

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”