LM: FC Barcelona - Chelsea FC - Strona 16

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 05 maja 2009, 15:58

Widzę że tu przez kilka stron niezła napink leci. Nazywają zawodników z Anglii drewnami szczególnie obrońców ale jakoś wynika tam że większość drużyn ma problem z pokonaniem drewien. Czasem do finału dostanie się drużyna włoska czy hiszpańska ale jest już tak że drużyna drewien już tam jest. Barcelona gra w tym sezonie świetną piłkę dość bardzo widowiskową i naglę kibice PD mają czym się zasłaniać. Ale w tamtym sezonie gdzie były drużyny z PD ? albo sezon wcześniej ? Co z tego że drużyny angielskich drewien lepiej grają w defensywie i umieją to wykorzystać ? Tylko gdy w końcowym rezultacie któraś z tych drużyn wznosi puchar w górę nikogo nie obchodzi czy w 1 (na 100) meczu który odbył się na CN Chelsea zagrała defensywnie. Czy to im odbiera prawo do wygrania czegokolwiek ?? Bo nie zagrali tak jak Barca by tego chciała ?? Tu nie tylko trzeba być lepszym w podawaniu piłki jeszcze trzeba się wykazać jakimś sprytem żeby wygrać spotkanie a to że Pep to żaden taktyk i nie dostrzegł że szybsze podania mogą wykończyć Chelsea to już niczyj problem. Piłka to nie skoki narciarskie gdzie się daję noty za styl czy telemark tu się liczy piłka w siatce a wszystko oprócz tego to rozrywka dla kibiców. Wielu mówi że Barca musi dać pograć Chelsea żeby się otworzyli ale nikt nie bierze pod uwagę tego że jak Barca da Chelsea trochę miejsca to Chelsea może niechcący to miejsce wykorzystać i bramkę strzelić. Drogba miał swoją sytuację jedną i jednej nie wykorzystał ale nie ma już pewności że na SB po raz drugi ją zmarnuję....

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 maja 2009, 15:58

Dokladnie Cirs.Wlasnie z powodu prezentowanego stylu gry i filozofii futbolu stalem sie kibicem tego klubu. Gdyby sie ktos mnie zapytal, czy wolalbym wygrac 1:0 po tzw. murarce i "antyfutbolu" i przepadkowym golu , czy przegrac 1:0 po dobrym meczu i nie wyrzekajac sie swojego stylu to moja odpowiedz na pewno wiele osob by zaskoczyla, albo i nie. Kazdy jednak moze miec inne zdanie i spojrzenie na pilke nozna.

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 05 maja 2009, 16:10

Cris7 pisze:
klopx pisze:Kamil daj już sobie spokój :lol: nie zauważyłeś że całe forum was nie nawidzi :lol: :lol:
A zwłaszcza ta część, która nie mówi po polsku.
Aj biedny Cris... zastanawia mnie ile mniej postów widniałoby pod twoim avatarem gdyby tylko każdy pisał bezbłędnie :D
Z samego błędu nie bede się tłumaczł... post pisany był pod wpływem emocji :lol:

Kamil;) For You:D
MGiggs pisze:Jeśli Pique potrafi grać w Barcelonie to Rio z palcem w tyłku
Kamil232 pisze:Puyol nie nadaje się do La Liga, co go ostatnio zawodnicy Valladolid jechali to nawet ja bym się tak nie dał :haha:
red85 pisze:Pique, który w Barcie radzi sobie co najmniej przyzwoicie
MGiggs pisze:Siła MU to gra skrzydłami i tutaj była wielka rola Carricka który lewą czy prawą nogą potrafi zagrać 40 metrowe podanie na nos , podanie którego Yaya czy Senna nie wykona w karierze.
MGiggs pisze:Berba to najwyższa klasa światowa, może nie strzela tylu bramek ale fantastycznie kreuje gre jak żaden inny napastnik na świecie.
red85 pisze:Przecież my jesteśmy Manchester United, nawet gdyby wypadło 25 zawodników z pierwszej drużyny, to powinniśmy w każdym meczu prezentować wyborny futbol.
te ostatnie to w/g autora miała być chyba ironiam, ale ja tam wierze w jego prawdomóność :lol:

To tylko z forum ManUtd, u nas też brylowaliście;)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 05 maja 2009, 16:11

Bienias pisze:Pytanie to fanow MU, zastanawialiscie sie moze dlaczego, wasze druzyny w LM tak duzo znacza? I ze w fazie puchararowej idzie im bardzo dobrze?=Wzieliscie pod uwage ze poza wasza 4 nigdzie na swiecie nie ma tak dlugo zdominowanej ligi, w ktorej mistrzostwo zdobywa praktycznie MU i raz na jakis czas ktos tam podskoczy.
Nie za bardzo wiem co chcesz osiagnac tym pytaniem

Dziwi mnie podejscie niektorych kibicow FCB do rzekomej murarki. Macie pretensje do przeciwnika o to ze przyjal defensywna taktyke ? Pfff niedlugo bedziecie zarzucac ze wogole ktos smie sie bronic :| . Najlepsze jest to ze za kilka lat nikt nie bedzie pamietal, ze w MU w polfinale rok temu postawilo rzekomo "murarke" , tylko zwyciezce calej rywalizacji.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 maja 2009, 16:16

boskigonzo pisze:
Dziwi mnie podejscie niektorych kibicow FCB do rzekomej murarki. Macie pretensje do przeciwnika o to ze przyjal defensywna taktyke ? Pfff niedlugo bedziecie zarzucac ze wogole ktos smie sie bronic :| . Najlepsze jest to ze za kilka lat nikt nie bedzie pamietal, ze w MU w polfinale rok temu postawilo rzekomo "murarke" , tylko zwyciezce calej rywalizacji.
Mozec byc pewny, ze znajda sie tacy, ktorzy beda pamietali. Tak samo jak pamietam, jak ciezko przyszlo nam wyeliminowac 3 lata temu Milan, ktory gral z nami naprawde dobra pilke. Prawdziwi kibice takie rzeczy pamietaja.
Chlopaczek pisze:To prawda ze w srode Chelsea podejmuje Barcelone w polfinale Ligi Mistrzow?
Tak pisza w gazetach :wink:
Ostatnio zmieniony 05 maja 2009, 16:17 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 850
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 05 maja 2009, 16:19

Ironią można się wyprzeć z chyba wszystkich komentarzy, które ty podałeś wcześniej :lol: Chciałeś cytat, dostałeś. Co jeszcze chcesz? Zapis wideo jak sikasz na flage hiszpańską?

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 05 maja 2009, 16:20

Spoko , co kto lubi

Myslisz ze wlodarze twojego ukochanego klubu rowniez popieraja twoja koncepcje ? Co znaczy styl bez wynikow ? AFC grali i nadal graja ladna pilke i momentami efektowna ale co z tego skoro okupuja juz od kilku lat 4 miejsce ? :| Fieldy satysfakcjonuje cie to ?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 maja 2009, 16:22

:hahaha:

Niezła młócka. Napisałem z rana jeden post i ruszyłem na uczelnię. Jak po powrocie zobaczyłem, że przybyło kilka stron to wiedziałem co się święci :lol:

Z jednego jednak jestem dumny. Mój nick nie pojawił się (przynajmniej nie zauważyłem :think: ) na liście Kamila \o/ <dumny>

Proponowałbym też wrócić do tematu w sensie stricte. Na dyskusje ideologiczno-światopoglądowe przydałby się inny temat gdzie naiwni romantycy ( \o/ ) mogliby zostać wyśmiani przez wyrachowanych zdobywców ( /o\ ) i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie. Swoją drogą ciekawe ile osób nie czuje potrzeby oglądania spotkań swojego zespołu? Skoro najważniejszy jest wynik to meczu można nie widzieć a wynik sprawdzić na livescore albo w telegazecie. Obstawiam jednak, że większość mecze ogląda i to nie po to, aby zobaczyć końcowy wynik. Podobnie jak nie po to czyta się książkę czy ogląda film, aby poznać zakończenie. Tak czy inaczej wracając do tematu...

Mam nadzieję, że Titi zostanie doprowadzony do stanu używalności. Wczoraj Francuz nie trenował z drużyną, ale sztab cały czas nad nim pracuje i wierzę, że będzie mógł zagrać. Jego ewentualna absencja powoduje nie tylko stratę dobrego strzelca w ataku, ale i znakomitego pomocnika bo pewnie przesunięty zostałby Iniesta.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 maja 2009, 16:22

Puyol nie nadaje się do La Liga, co go ostatnio zawodnicy Valladolid jechali to nawet ja bym się tak nie dał :haha:
Żenujące. Wycinanie cytatu całkowicie wyrwanego z kontekstu.


Dokładny cytat brzmiał:
Miszczostwo świata :mrgreen: Ocenanie po jednym błędzie, kiedy wcześniej zagrał kilka genialnych spotkań.
W takim układzie Puyol nie nadaje się do La Liga, co go ostatnio zawodnicy Valladolid jechali to nawet ja bym się tak nie dał :haha:
Była to odpowiedź na post Mistyka, który po jednym błędzie Evansa spotkaniu z Porto napisał:
Evans za to pokazal, ze na LM sie nie nadaje.

Stąd też ironicznie napisałem, że skoro Evans który w reszcie spotkań LM grał kapitalnie przez jeden błąd się nie nadaje to idąc tym samym tokiem rozumowania Puyol się nie nadaje do La liga bo popełnił błąd z Valladolid.

Niech każdy sobie sam oceni<sciana>

Szukaj dalej. NIC nie znajdziesz obciążającego mnie. Nic mi nie możecie zarzucić, poza tym, że nie klekam przed Barca i nie uważam ich za wyjątkowych, przezajebistych i galaktycznych.
Ostatnio zmieniony 05 maja 2009, 16:25 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 maja 2009, 16:24

boskigonzo pisze:Spoko , co kto lubi

Myslisz ze wlodarze twojego ukochanego klubu rowniez popieraja twoja koncepcje?
Jak najbardziej. To wlasnie dlatego zatrudniony zostal Guardiola, ktory jak malo kto zna filozofie tego klubu i czego oczekuja kibice.
Kamil232 pisze:
poza tym, że nie klekam przed Barca i nie uważam ich za wyjątkowych, przezajebistych i galaktycznych.
Do galaktycznych prosze nas nie porownywac :lol:
Ostatnio zmieniony 05 maja 2009, 16:28 przez mistyk, łącznie zmieniany 1 raz.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 maja 2009, 16:27

Widze że kolejny fan Barcelony cytuje moje słowa odnośnie Berby, więc zapytam ,co w nich jest nieprawdziwego/kłamliwego,wyolbrzymionego.
O Rio pisałem żeby się sprawdził LA liga skoro Piqe potrafi to on też, w zamian usłyszłem że jest słaby technicznie. Czuje że berbatova to fani Barcy wiecej razy widzieli na Livescorze niż na boisku.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5710
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 05 maja 2009, 16:28

Chlopaczek pisze:To prawda ze w srode Chelsea podejmuje Barcelone w polfinale Ligi Mistrzow?
Też mi się obiło o uszy. Dyskusja omija jednak ten mecz dużym łukiem.
Henry dzisiaj trenował indywidualnie w siłowni, ale na mecz poleciał. Myślę, że będzie dobrze, w sobotę uraz nie wyglądał groźnie.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 05 maja 2009, 16:30

red85 pisze: Ale po co? Każdy postronny kibic wie, jaka jest rzeczywistość. Kibiców PD jak widać boli to bardzo. Najważniejsze klubowe rozgrywki po raz kolejny zostały zdominowane przez angielskie zespoły. To są fakty. Jeśli ktoś za kontrargument podaje nic nie znaczące mecze w fazie grupowej tudzież rozgrywki podrzędnego Pucharu UEFA, to tylko świadczy o jego desperacji :)
Mnie tam nic, kompletnie nic nie boli. Mogę Ci nawet przyznać że Liga Angielska jest lepsza, że Włoska jest lepsza, ale nie mogę ścierpieć bzdur jakie co niektórzy tutaj piszą że w Lidze Hiszpańskiej Barcelona ma dziadowatych rywali. Jestem pewny że gdyby pierwszy zespół Ligi Hiszpańskiej zagrał z pierwszym z Angielskiej, drugi z drugim itd. to suma zdobytych punktów była by bardzo podobna, nie wiem na korzyść której ligi (wy na 100% wiecie), a może byłby remis, bardzo ciężko to określić.

Ja nie staram się nigdzie udowodnić że Liga Hiszpańska jest lepsza od Angielskiej, bo tego ja nie wiem (wy wiecie), bo strasznie ciężko to porównać.

Wy podacie dominację w Lidze Mistrzów, my podamy w p. UEFA. Wy napiszecie że każdy sra na p.UEFA, a my napiszemy że w grupie Hiszpańskie drużyny wcale nie były gorsze od Angielskich to wy napiszecie że każdy sra na mecze w grupach. Ale przepraszam bardzo żeby awansować do 1/2 najpierw trzeba wygrać lub zająć drugie miejsce w grupie. Więc jakim cudem można pisać "Nic nie znaczące mecze w grupie" Więc jeżeli one dla Ciebie nic nie znaczą to na [ch**] je [k****] oglądasz ?
red85 pisze: A jakie to ma znaczenie? Nie tylko obrońcy bronią, to przecież jasne. A jeśli mowa o defensorach - ot w takim Fulham gra chociażby Hangeland, który zaliczył świetny sezon. Siła Fulham polega jednak na tym, że potrafią grać bardzo konsekwentnie, a nie jest to przecież drużyna, która zaliczana jest do czołówki.
Przypomnij sobie z kąd się wziął ten fragment rozmowy. Nie rozmawialiśmy to jak się broni dana drużyna, tylko o obońcach w słabszych zespołach, gdzie jak przyznałem znajdą się wyjątki.
red85 pisze: Oni nie ułatwiają przeciwnikom strzelania goli, a jak oglądam niekiedy wyczyny w PD, to się zastanawiam, czy w ogóle komuś zależy na tym, żeby przerwać akcje przeciwnika.
Tak, a przypominasz sobie taki ostatnio mecz czołowych drużyn Angielskich jak Chelsea - Liverpool, czy Arsenal - Liverpool ? Tam to obrońcy rzeczywiście tak sobie przeszkadzali że cały piłkarski świat się zastanawiał jakim cudem w spotkaniu The Blues - The Reds padło tyle bramek, a w drugim tak przeszkadzali że nie dużo by brakowało a padł by jakiś rekord świata.

Nie chodzi mi tutaj o szykanowanie przez to PL, a pokazanie że czasami są takie dni, takie mecze, gdzie takie rzeczy się zdarzają zarówno w PL jak i w PD.
red85 pisze:A kto traktuje poważnie Puchar UEFA, jeśli na krajowym podwórku jest dużo więcej do wygrania, a fani nie traktują zbyt poważnie tych(tj. PU) rozgrywek?
Wiesz co jak się jest przyzwyczajonym do tego że co rok twój klub bije się o mistrza i o LM to może są dla Ciebie gówno warte, jednak wyobraź sobie że są kibice takich klubów którzy byli by wniebo wzięci gdyby ich drużyna wygrała Puchar UEFA i ja także bym się nie samowicie cieszył gdyby Atletico udało się zdobyć ten Puchar, a nie odpaść w 1/8 z Boltonem.
MGiggs pisze:Forlan przez 2,5 roku rozegrał w barwach MU 63 mecze, w wiekszosci gral tragicznie,marnował mase doskonałych okazji. Potrafił dostać 15 minut szansy i spartolic 2 setki więc mi nie wkrecaj bo z tych 63 meczy z jego udział wiekszosc widziałem w pełnym wymiarze. Mam wierzyć w to że gdyby grał w 1 zdobyłby króla strzelców? Facet się niesprawdził,nie potrafił walczyć z Angielskimi defensorami i często znikał z placu.
To by wiele tłumaczyło o czym ostatnio mówił Forlan, że w Atletico nauczył się grać jako cofnięty napastnik i robi to znakomicie, gdzie tak grają strzela mnóstwo bramek. Może więc dlatego tak znikał, zresztą to jest inny przykład. Forlan był wówczas dość młody, przybył do ciężkiej Angielskiej ligi gdzie jest dużo taktyki, a w Ameryce Południowej tam takie coś nie istniało i może dlatego było mu tak ciężko. Jestem przekonany że gdyby teraz poszedł do Ligi Angielskiej grał by świetnie, jednak to tylko moje domysły które mam nadzieje nie staną się rzeczywistością.
MGiggs pisze:Jeśli mówimy o potyczkach MU-Villareal to może powiedzmy jak wygladały te mecze, bo Hiszpanie sklecili chyba 2 dobre akcje przez 180 minut, a MU miał troszke pecha bo akcji miał bardzo wiele. Jeśli piszemy że była róznica klas miedzy Chelsea a Barca to była i to chyba wieksza miedzy Villarealem i MU.
To ciekawe, bo Chelsea przez 90 minut z Barcą nie skleciła ani jednej akcji, jedynie przez błąd Marqueza mogli coś strzelić. Najwidoczniej Pellegrini to mistrz taktyki, zastosował świetną taktykę i ona się udała, tak więc jeżeli Barca nie była lepsza od Chelsea to MU nie było lepsze od Villarrealu. Proste !!!
MGiggs pisze:Dalej nie rozumiem gdzie w Angielskiej jest tyle miejsca, w lidze w której 1 skrzypce gra dobra obrona i gra obronna całej drużyny. Poważnie nie wiem gdzie ty to widzisz, bo ja ogladając Atletico czy Real w tym sezonie widze dużo wiecej wolnego pola do gry, ale każdy ma mieć prawo do wlasnego zdania.
Nie, ty nie rozumiesz czegoś innego. A mianowicie tego co ja napisałem. Ja nigdzie nie stwierdziłem że w lidze Angielskiej jest dużo miejsca (musiał bym się zastanowić aby to ocenić). Ja stwierdziłem że Torres miał dużo więcej miejsca, był mniej naciskany niż miało to miejsce w Atletico. Być może wynikało to z tego że wówczas w Atletico nie było, bądź raczej było mało klasowych graczy obrońcy rywali głównie skupiali się na Torresie.
Kamil232 pisze:
Pytanie to fanow MU, zastanawialiscie sie moze dlaczego, wasze druzyny w LM tak duzo znacza? I ze w fazie puchararowej idzie im bardzo dobrze?=Wzieliscie pod uwage ze poza wasza 4 nigdzie na swiecie nie ma tak dlugo zdominowanej ligi, w ktorej mistrzostwo zdobywa praktycznie MU i raz na jakis czas ktos tam podskoczy.
I co chcesz przez to powiedzieć, że poza pierwszą czwórkę, reszta drużyn w PL jest gównianych?
Ja bym to ujął innaczej. W Anglii o pierwszą czwórkę walczą właściwie 4 drużyny i przed sezonem można w ciemno obstawiać kto to będzie. Problem polega jedynie na to czy MU zajmie 1 czy 2 miejsce. W Hiszpanii na 4 kolejki przed koniecem na zajęcie 3 i 4 miejsca ma wiele drużyn : Sevilla, Valencia, Atletico, Villarreal, Deportivo i Malaga. Oprócz Realu i Barcelony to aż sześć drużyn bije się o LM.

Dodatkową sprawą która może świadczyć (i chyba to robi) o tym iż ta liga jest zdominowana przez 4 drużyny, a Liga Hiszpańska jest bardziej wyrównana jest to ile punktów dzieli drużynę która spada z ligi, a drużynę która zagra w pucharach, czy może lepiej w LM (bo w Anglii o ile się nie mylę 7 drużyna gra w UEFA, więc było by nie sprawiedliwie). Wychodzi tak :

Sporting Gijon - 34 pkt, Valencia 56 pkt Różnica 22 pkt

Middlesbrough - 31 pkt, Arsenal 68 pkt Różnica 37 pkt
Cris7 pisze:Rozśmieszyło mnie jak ktoś tu napisał(Asteniu bodajże), że Chelsea i Barcelonę dzieliło kilkanaście klas różnicy. No ludzie, proszę. Szanujmy się trochę i nie wypisujmy takich bzdur.


Oczywiście że nie było tam kilkanaście klas róźnicy czy nawet 3 klas róźnicy, jednak jeżeli tutaj nie było róźnicy, to między szóstą drużyną Ligi Hiszpańkiej, a pierwszą Angielską też nie ma żadnej róźnicy (a to chyba nie było by zgodne z prawdą).
Kamil232 pisze: A kogo to wina, ze Valencia gra taki piach, że Atletico gra piach, że Sevilla gra piach i nie potrafią regularnie przez kilka sezonów utrzymać się w czołowce. Czy to, ze w tamtym roku Wisła wygrała ligą z taką przewagę, a teraz jest trzecia w tabeli oznacza, że liga poszła do przodu czy że Wisła jest słabsza?
Akurat Sevilla tutaj nie pasuje, bo ta drużyna nigdy nie była Top'em w Hiszpanii. Atletico z kolei spadło na dwa lata z ligi i musiało minąć trochę czasu zanim wrócą na swoje miejsce. Jeżeli chodzi o Valencię natomiast to ta drużyna od wielu sezonów jest w czołówce ligi Hiszpańskiej NIEZMIENNIE. Jedynie tamten sezon był inny, ale wiadomo przez kogo.

Jeżeli chodzi o twoje pytanie to akurat w przypadku Polskiej Ligi można zdecydowanie powiedzieć że Liga poszła do przodu. Tyle drużyn o Mistrza nie było się od dawna, a może nigdy. Jednak może być też tak że poziom się wyrównał, a Wisła się osłabiła.
KajoFC pisze:Widzę że tu przez kilka stron niezła napink leci. Nazywają zawodników z Anglii drewnami szczególnie obrońców ale jakoś wynika tam że większość drużyn ma problem z pokonaniem drewien. Czasem do finału dostanie się drużyna włoska czy hiszpańska ale jest już tak że drużyna drewien już tam jest. Barcelona gra w tym sezonie świetną piłkę dość bardzo widowiskową i naglę kibice PD mają czym się zasłaniać. Ale w tamtym sezonie gdzie były drużyny z PD ? albo sezon wcześniej ? Co z tego że drużyny angielskich drewien lepiej grają w defensywie i umieją to wykorzystać ? Tylko gdy w końcowym rezultacie któraś z tych drużyn wznosi puchar w górę nikogo nie obchodzi czy w 1 (na 100) meczu który odbył się na CN Chelsea zagrała defensywnie. Czy to im odbiera prawo do wygrania czegokolwiek ?? Bo nie zagrali tak jak Barca by tego chciała ?? Tu nie tylko trzeba być lepszym w podawaniu piłki jeszcze trzeba się wykazać jakimś sprytem żeby wygrać spotkanie a to że Pep to żaden taktyk i nie dostrzegł że szybsze podania mogą wykończyć Chelsea to już niczyj problem. Piłka to nie skoki narciarskie gdzie się daję noty za styl czy telemark tu się liczy piłka w siatce a wszystko oprócz tego to rozrywka dla kibiców. Wielu mówi że Barca musi dać pograć Chelsea żeby się otworzyli ale nikt nie bierze pod uwagę tego że jak Barca da Chelsea trochę miejsca to Chelsea może niechcący to miejsce wykorzystać i bramkę strzelić. Drogba miał swoją sytuację jedną i jednej nie wykorzystał ale nie ma już pewności że na SB po raz drugi ją zmarnuję....
[/quote][/quote]

I tutaj powstaje pewne pytanie na które każdy sam sobie musi odpowiedzieć. Czy twoim zdaniem liczy się tylko (w przypadku orzekania która drużyna jest lepsza) wynik, czy liczy się też gra. Dla jednych drużyna która wygrała 1-0, tworząc jedną sytuację z niczego, a mając ogromne szczęście pod swoią bramką (słupki, poprzeczki, pomyłki sędziego itd.) jest drużyną lepszą, a dla innych lepsza będzie ta druga. Ot, cała filozofia.
Ostatnio zmieniony 05 maja 2009, 16:36 przez Asteniu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 05 maja 2009, 16:32

Jak najbardziej. To wlasnie dlatego zatrudniony zostal Guardiola, ktory jak malo kto zna filozofie tego klubu i czego oczekuja kibice.
Ale chyba nie powiesz mi ze mimo pieknego stylu nadal trzymaliby trenera ktory przez kilka lat nie zdobylby zadnego trofeum :| Chyba o to tym na gorze chodzi

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 maja 2009, 16:32

Z jednego jednak jestem dumny. Mój nick nie pojawił się (przynajmniej nie zauważyłem :think: ) na liście Kamila \o/ <dumny>
Bardzo zabawne. Zarzuca mi się, że to ja niby jestem zaślepiony wywyższam swoich i że tylko kibice Barcy reagują na moje prowokacje. Pokazałem, że jest kompletnie odwrotnie. A zaraz się odwróci kota ogonem, ze to Kamil bez powodu na siłe próbuje udowadniać zaślepienie kibiców Barcy. I jeszcze typ wyrywa cytat z ironicznego postu i próbuje udowadniać, że ja postawiłem tezę, ze Puyol się nie nadaje do La Ligi.<sciana> :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”