Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 959

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 maja 2009, 22:29

przede wszystkim, czy aby na pewno ancelotti chcialby stosowac choinke w realu?
Na pewno. Ta taktyka jest naprawdę mądra i Carlo chciałby z niej korzystać, nie zwracając uwagi większej na to, czy ma wykonawców idealnych (jak w Milanie). Carlo dążył do tego ustawienia dłuższy czas w Milanie, i pewnie to samo zrobiłby w Realu - trener to nie encyklopedia, życie to nie FM, jeśli tu trener ma do perfekcji przygotowane jedno ustawienie (Carlo nawet dwa, 4-3-1-2 i choinkę), to się go trzyma.
na pewno ancelotti ma swoje minusy. sam jestem ciekaw na ile opowiesci o pupilkach sa prawdziwe, a na ile wyolbrzymione, bo trudno to zweryfikowac ogladajac milan glownie przy okazji meczu z juve, interem, czy roma :P
Seedorf w Milanie w lidze na 36 meczów rozegrał 31. Jeśli się przyjrzy, jak się w międzyczasie prezentował, jak się prezentował w zeszłym sezonie.
Zaprzeczać istnieniu równych i równiejszych w Milanie to tak jak zaprzeczać temu, że Barcelona jest zasłużonym mistrzem Hiszpanii. Wiesz, niby tacy są, ale to tylko pokazuje, jak wiele wiedzą o sytuacji. To jest olbrzymia wada Carlo, jestem przekonany, że nawet mimo fatalnego ustawienia Milanu w wielu (naprawdę wielu, co nie przystoi trenerowi z jego biografią) meczach byłby w stanie ratować nas potencjał ludzki. Zamiast tego często lepsi nie wchodzili na boisko, albo wchodzili na krótko. A grali od początku dużo słabsi.

Ancelotti trenerem jest świetnym i styl gry Milanu z najlepszych czasów byłby świetny w Realu. Na początku na pewno pupilków by nie posiadał (choć podobno Seedorf pójdzie tam, gdzie pójdzie Carlo, wątpię bowiem, by w Milanie Kaki, Ronaldinho i Gourcuffa się utrzymał przy sprawiedliwym trenerze), ale z biegiem czasu na pewno by takich miał. A należy pamiętać, że u niego nie zawsze forma fizyczna decyduje o tym, kto gra - Favalli (na boku) czy Brocchi długo w Milanie grali beznadziejnie, a grali mimo wszystko. Przenosząc to na realia Madrytu - nie zdziwiłbym się, gdyby w Realu Ancelottiego na boisko nie wchodził Sneijder, van der Vaart, czy inny, nie wiem, Marcelo, a przy negatywnym wyniku z ławki wchodził Javi Garcia (tak się nazywa ten DP?) albo inny Metzelder.
Być może on się po prostu pogubił w Milanie i potrzebuje nowych wyzwań, jak wiele osób w piłce. Może gdzie indziej byłby lepszy. To jednak trener specyficzny ze względu na tych pupilków i częste taktyczne zaślepienie, jednak to zdecydowanie trener wielki. Pytanie, czy nowy klub - w tym wypadku Real - ściągając go zyskałby Ancelottiego wielkiego, czy Ancelottiego z czasów od Aten (Stambułu?) do dziś.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18549
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 maja 2009, 0:06

4-3-1-2 byloby duzo bardziej sensowne. skrzydlowych u nas na dzien dzisiejszy wielu nie ma, wiec nie byloby to glupie. potrzeba tylko kogos kreatywnego, grajacego w glebi pola - odpowiednik pirlo. przy opcji ancelotti, musialby to byc priorytet. z drugiej strony naprawde wierze, ze nawet u carlo 4-1-2-1-2 byloby mozliwe. ustawienie to nie rozni sie az tak znacznie od 4-3-1-2 by nie mozna go bylo zastosowac. a rownoczesnie uwazam, ze daje ono wiecej opcji w ataku. co wazne zostawia wariant gry ze skrzydlowym/ymi. bo trudno tez wierzyc, by nie bylo ich w madrycie w ogole.

choinki naprawde nie biore pod uwage. mozna sie upierac, mozna twierdzic, ze carlo trzyma sie swojego. tu jednak jest na tyle duzo srodkowych napastnikow i jednoczesnie na tyle malo pilkarzy mogacych z powodzeniem grac jak chocby kaka czy dinho (wykonywac jego zadania na boisku, bo sama gra na pozycji to przeciez nie to samo), ze tego nie widze :P tego wrecz nie daloby sie wprowadzic. na dzien dzisiejszy na pewno.

ja tam bylbym w stanie uwierzyc w tego wielkiego ancelottiego. moze bym sie na tym przejechal, moze nie. nalezy jednak zaczac od tego, o czym wspominalem troche wczesniej - czas jakis temu kibice w otwartej sondzie nie byli zachwyceni (chyba ponad 80% glosow negatywnych) opcja ancelotti na trenera (wtedy mowilo sie o tym duzo glosniej). dlatego carlo na pewno nie bedzie priorytetem pereza. nie wiem kto nim bedzie i nie chce zgadywac. jesli wierzyc mediom, wenger odpadl. ancelotti to jednak predzej bylaby opcja numer dwa albo nawet trzy na dzien dzisiejszy. florentino musi po prostu wykombinowac nazwisko, ktore spodoba sie socios :wink:

z tego powodu dla mnie duzo wieksze szanse sa na to, iz carlo zostanie w milanie (trafi do chelsea - jest cos w tych plotkach, czy kompletne bzdury?), niz trafi do realu - niczego nie wykluczajac.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9982
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 21 maja 2009, 10:45

Ależ choinka to BARDZO DOBRE ustawienie.Jest wariacją królującego obecnie w Europie 4-3-3 (Barca,MU,Liverpool,Inter zanim zrezygnowano z usług Quaresmy i Manciniego) - tyle,że ciężar nadawania tempa akcjom nie spoczywa na skrzydłowych (których nota bene tu nie ma),ale na bocznych obrońcach,którzy w założeniu powinni cały mecz biegać wzdłuż bocznej linii boiska...Puki Jankul grał dobrze i Oddo w miarę poprawnie dośrodkowywał jakoś to funkcjonowało...W Realu jest ultraofensywny Marcelo i Ramos - do tej taktyki jak znalazł...Poza tym KLUCZOWE jest posiadanie silnego,skutecznego napastnika,który grałby na szpicy - u was v.Nistelrooy,w Milanie wcześniej teoretycznie Gila,teraz niestety też teoretycznie Boriello...Dlatego Carlo tak bardzo naciska na Adebayora...
Poza tym mimo wszystko jest nawet elastyczna - jedną zmianą (np. przesunięciem Kaki do ataku) można płynnie przejść do gry dwoma napastnikami...Ancelotti to naprawdę DOBRY taktyk - gubi go niestety przywiązanie do nazwisk oraz spolegliwość względem zarządu (transfery) - cechy u Królewskich jak najbardziej pożądane za kadencji Pereza...no i zdecydowanie mógłby popracować nad SFG (szczególnie rzuty rożne)...
Aha - gdybym to ja był prezesem Realu to NIGDY nie wyrzuciłbym Capello - jakieś trofeum w sezonie ZAWSZE by wpadło...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18549
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 maja 2009, 11:04

ale juz pisalem dlaczego. w realu sa:
- raul
- higuain
- huntelaar
- ruud
- saviola (ten odejdzie na pewno)

mowi sie o kolejnych napastnikach. oczywiscie jak ktos na atak przyjdzie, to w miejsce napastnikow bedacych w klubie obecnie.

od nowego sezonu w pierwszym zespole prawdopodobnie bedzie tez bueno. wiec zalozmy, ze mamy 5 srodkowych napastnikow. mamy grac jednym?

dalej:
- kto ma pelnic role kaki czy dinho w realu? (kaka? :P ) jedynym pilkarzem, ktory sie do tego jako tako nadaje ze swoim sposobem gry jest van der vaart. w choince potrzeba dwoch bardzo ofensywnych pomocnikow. mozna na sile ustawic np. sneijdera, ale po co kombinowac?
- marcelo na obronie? powodzenia.
- nie ma odpowiednika pirlo na odpowiednim poziomie.

ja nie twierdze, ze choinka jest zla. twierdze, ze nie pasuje w tym realu.

mielibysmy:
- zrobic wypredaz napastnikow?
- koniecznie pozbyc sie robbena i marcelo (ten na obrone sie nie nadaje)? bo drenthe to i tak odejdzie.

do tego potrzebaby bylo kilku naprawde niezbednych transferow. to niby nie problem (transfery i tak beda), ale patrzac na to, o jakich nazwiskach sie mowi w kontekscie gry w realu, nie ma mowy o choince.

ustawienie jest bardzo dobre, kiedy pasuje do materialu ludzkiego, jaki posiadasz. i tylko wtedy.

4-1-2-1-2 byloby 100 razy lepsze :] tylko tu z kolei za duzo u nas dm'ow. z dwoch ustawien ancelottiego, w realu jakiekolwiek prawo bytu mialoby tylko 4-3-1-2.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9982
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 21 maja 2009, 11:17

-------------------------------------------Casillas
Ramos--------------------- Pepe----------------------Garay (?)/Heinze-----------------Marcelo/Heinze/Drenthe(?)

------------Lass/Gago/Sneijder----Gago/Sneijder/Guti--------Diarra/Gago/Sneijder

--------------------VdV/Raul --------------Higuain (podobne walory co Pato w ACM)/Guti/Saviola

------------------------v.Nistelrooy/Raul/Huntelaar

+ ewentualne transfery - np. w roli Pirlo Cesc albo Xavi wyrwany Barcelonie ;) czy jakiś ofensywny pomocnik za Gutiego (Seedorf :rotfl: ),wzmocnienie obrony (mówi się o Zapacie).W razie problemów przesunięcie Argentyńczyka do ataku...

Twoim zdaniem niemożliwe?

Awatar użytkownika
#7#
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 14 maja 2009, 19:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: GORZÓW WLKP

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: #7# » 21 maja 2009, 11:30

taktykę dostosowuje się do zawodników jakich się posiada , zresztą taktykę nie wygra meczu jeżeli będą kiepskie grajki do egzekwowania jej tak naprawdę dobry trener to ten co najmniej zawodnikom przeszkadza i na siłę robi z nich grajków stworzonych do przeciwnych czynności . A czy to będzie choinka czy diament czy zwykłe 4-4-2 bez różnicy , taktyka sprawdzająca się w pewnym klubie opracowana na danym materiale ludzkim może ale nie musi się sprawdzać na innym.... Czas pokaże kto będzie grał , trenował Real i jakim ustawieniem będą grać. Każdy trener ma swoje preferencje np Capelo nie kochany za styl gry ale skuteczny i mający pozytywne wyniki, mnie osobiście podoba się to co reprezentuje Sir Alex ma odpowiednie zbilansowanie miedzy obroną i atakiem można się dobrze bronić i zarazem prezentować miły dla oka futbol w ofensywie. Znowu Wenger to trener który idealnie dostosowuje ustawienie do materiału ludzkiego. W Realu w tym sezonie brakowało bilansu obrona-atak, zadanie przed nowym trenerem będzie poukładanie dobrze zespołu aby nie liczyć z tyłu tylko na Ikera który jest tylko człowiekiem jemu też mogą się trafiać słabsze dni (ostatnio np)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18549
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 maja 2009, 11:39

mozliwe jest wszystko. ale to jest ustawienie na sile i tylko o to mi chodzi. po co dostosowywac zespol pod taktyke, zamiast odwrotnie? a co jak perez kupi skrzydlowego inie sprzeda robbena?

oczywiscie, ze ma to bardzo duzo plusow. w zadnym innym ustawieniu nie wykombinuje sie trzech kreatywnych pilkarzy w srodku pola. to gwarantuje gre pilka i teoretycznie (dwoch dm) spokoj z tylu. ale niech bedzie:
- dlaczego higuain ma grac obok np. van der vaarta (niewykluczone jego odejscie), skoro duzo lepiej spisywalby sie obok ruuda?

tu potrzebaby bylo zakupow takich:
- lewy obronca (priorytet!) heinze w ataku jest dnem. marcelo w obronie jest dnem. torres jest dobry na zmiennika, ale do pierwszego skladu troche za slaby i w obronie i w ataku. juz widze tego napastnika ciagle schodzacego na lewa strone.
- stoper (ten transfer i tak jest niezbedny). jest metzelder, dojdzie garay. niby ludzi dosyc. ale pepe to oni nie sa. ramos na srodek tez moze byc, ale wtedy nie ma prawego.
- kreatywny srodkowy pomocnik - rozgrywajacy od tylu i nienajgorzej grajacy z tylu. de la red! ale temu lekarze nie chca pdpisac papierow, bo sie boja, wiec mozliwe, ze bedzie musial skonczyc kariere (oby nie :| ) jesli tak sie stanie, to jedynym pilkarzem, ktory sie nadaje i sa jakies szanse, zeby go pozyskac (?) jest xabi alonso. sneijder w formie jest swietny, ale to taki pilkarz, ze w odniesieniu do milanu ani pirlo, ani kaka. moze grac tu i tu. ani tu ani tu nie bedzie wielki, bez kolegow. no, ale zakladamy, ze koledzy beda.
- mediapunta. i to naprawde pierwszorzedny.

to tylko zakupy niezbedne. da sie. ale mnie dalej meczy, co z tymi napastnikami. musialoby byc 4-3-1-2 i juz. do tego, co naryzowales to napastnik grajacy troche bardziej z tylu - nadaje sie tu tylko pipita (lepszy jest na szpicy!). ewentualnie raul, ale to jego uciekanie od bramki juz mnie wkurza. jak gra jak na napastnika przystalo i trener mu nie wymysla dodatkowych zadan to nadal jest cholernie skuteczny. a jak mu wymyslaja to ani pomocnik, ani napastnik. no i na 95% perez pozyska jeszcze jakiegos napastnika.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 21 maja 2009, 12:25

http://www.defensacentral.com/userfiles ... itular.jpg


Prawie nie widzę różnicy, koszulki na sezon 2009/2010

Wyjazdowe trochę lepsze niż na ten sezon.


Co do trenera, ja mam swojego kandydata, jak najbardziej do zakontraktowania, z sukcesami i charyzmą. Moim zdaniem dużo lepszy od kilku nieopierzeńców których proponują Garcia i Onieva. no i realny w przeciwieństwie do nazwisk z którymi łączony jest Perez.

Lippi...

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 maja 2009, 18:52

RealFan
Skrzydłowych u Ancelottiego nie ma. Zapomnij. Niezależnie od wszystkiego - choinki, 4-3-1-2, 4-3-3, 10-0-0, u Ancelottiego nigdy nie będzie skrzydłowych. To jedyny pewniak u niego.
po co dostosowywac zespol pod taktyke, zamiast odwrotnie?
Zadaję sobie to pytanie od kilkudziesięciu miesięcy patrząc na mecze Milanu. I wiesz, nadal nie odkryłem odpowiedzi.
Boże uchowaj przed Lippim w Realu - za klubem nie przepadam, trenera lubię, ale nie chciałbym, żeby obie strony nawzajem straciły na zatrudnieniu Włocha.
Podobno całkiem prawdopodobna jest opcja Mourinho w Realu. Coś mówił o tym kilka razy Galliani po obiadkach z Perezem. :lol: Choć szczerze wątpię, by z Interu odchodził tak naprawdę nawet nie w połowie pracy nad budową swojej drużyny.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 21 maja 2009, 19:38

koszulki bez dużych zmian :) w domowych fajny kołnierz wysoki a wyjazdowe troche poprawione ;D

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 22 maja 2009, 19:11

http://www.realmadrid.pl/fotki/_up/957/kennedy.jpg

profesjonaliści...może będą kupować piłkarzy z 6 palcami u nogi...


coś czuję, że prezesa poznamy już 1 czerwca

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 22 maja 2009, 19:26

Pelart pisze:coś czuję, że prezesa poznamy już 1 czerwca
W sumie nie byloby zle. Wynik wyborow i tak jest jasny, wiec nie ma co tego opozniac o 2 tygodnie. Niech sie Floro bierze do roboty jak najszybciej.

Koszulki IMO calkiem fajne, byc moze nawet sobie jedna sprawie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18549
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 maja 2009, 19:29

tylko ten zolty paseczek w sumie zbedny, ale az tak bardzo nie wali po oczach.

rowniez sadze, ze lepiej, gdyby garcia sie wycofal ze swoja banda dzieciakow. perez i tak dostanie z 90% glosow, wiec po co robic sztuczna konkurencje.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 22 maja 2009, 20:08

no i szybciej zaczną się porządki, okazuje się , że najciekawiej zapowiada się wybór trenera.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 22 maja 2009, 20:24

IMO w obliczu tego, ze faworyci prasy (Floro?) zostaja w swych klubach lub wybieraja inny, mozemy miec niespodzianke pokroju Luxemburgo swego czasu. Nie zdzwiwie sie, jesli bedzie to ktos z trojki Sanchez, Laudrup, Michel. Nie zdziwie sie tez, jesli ostatecznie zostanie Juande.
Mam tylko nadzieje, ze Perezowi nie przyjdzie do glowy Scolari :pray:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”