Posiadanie piłki 52-48 na korzyść Barcy. Już chyba dawno Katalończycy nie mieli tak małego procentu posiadania piłki. I co nam z tego? gówno. Czuje niedosyt. Barca rozegrała kapitalny mecz, bo jej na to pozwoliliśmy, poszliśmy na wymianę ciosów, zagraliśmy wysokim pressingiem, pozwoliliśmy jej rozwinąć skrzydła, rozpędzić się. Byc może plan był taki, by na początku próbować ich stłamsić, ale potem już się cofnąć, grać jak rok wcześniej czy jak Chelsea i ten nieszczesny gol Eto'o wszystko zepsuł. Jak już mówiłem co i Fergie stwierdził on nas zabił. Dał kopa Barcie, mecz się jej świetnie ułożył i było po zabawie. Ryzyko się nie opłaciło...ehh szkoda, taka szansa może się już nie powtórzyć na obronę trofeum. Ba! Jak sobie pomyślałem, że po 99 roku na kolejny finał czekało się 9 lat, to kto wie ile teraz będzie trzeba czekać. ehh...football bloody hell!
Masz tu cytat, w końcu je lubisz



