Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 10 cze 2009, 8:47

A Ty red kogoś byś widział?
Nie odkryje niczego nowego. Dla mnie jedyną realną opcją jest Valencia, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że uda nam się wyciągnąć Younga. Nie pogardziłbym również Aaronem z Lennonów.

Wracając do Campbella - jak dla mnie fajnie by było mieć go w zespole. Gra z olbrzymią determinacją, pod tym względem gorszy od Teveza nie jest, a do tego jest piekielnie szybki. Fakt, technicznie - delikatnie mówiąc - najlepszy nie jest, ale może się jeszcze wyrobi. A zapewne pomoże mu w tym regularna gra, czego zagwarantować mu nie możemy. Frazier ma również pecha, że Welbeck z Machedą pokazali w tym sezonie, że warto na nich stawiać.

Wróć do „Anglia”