Dla mnie faworyt jest jeden-> Hiszpania. Z podstawowego składu z ME nie bedzie Senny i Iniesty. Cała kadra ogolnie niewiele sie zminiła: Lopez(Palop), Pique(Juanito), Busquets(De la Red), Riera(S. Garcia), Mata(F. Navarro), Hernandez(Senna), Llorente(Iniesta). Zobaczymy jak bedzie prezentował sie środek pomocy bez dwoch waznych ogniw, o ile o Alonso sie nie martwie, to Cesc nadal mnie nie przekonałw w kadrze. Wczoraj takze zagral bardzo przecietnie, a jesli chce walczyc o pierwszy sklad to na tym turnieju bedzie mial ogromna szanse. Sfinks wiecej daje grać skrzydłowym, na całe szczescie nikt nie zawodzi. Wczoraj mimo słabego przeciwnika swietnie wygladał Cazorla, Riera takze sporo mieszał na lewej stronie. Kolejny raz ze swietnej strony pokazał sie Guiza jako joker. Mylse, ze rekord Brazylii na tym turnieju zostanie zmazany.
Hiszpanie maja napewno łatwa grupe, sporo ciekawsza bedzie walka w 2 grupie. Faworytami sa Włosi i Brazylia, ale Egipt i USA spokojnie moga urwac punkty.



