Puchar Konfederacji 2009

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Puchar Konfederacji 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 cze 2009, 8:43

Za parę dni rozpoczyna się Puchar Konfederacji. Nie będę się rozpisywał na temat każdego zespołu, bo każdy wszystko wie. Przypominam podział grup:

Grupa A
Reprublika Południowej Afryki
Irak
Nowa Zelandia
Hiszpania

Grupa B
USA
Włochy
Brazylia
Egipt

Spotkania PK będą pokazywane w TVP Sport i TVP HD. Oprócz tego połfinały i finał pokaże TVP 2. Oto cały rozkład jazdy:

Republika Południowej Afryki – Irak
(14 czerwca, godz. 16.00 na żywo w TVP HD, godz. 0.20 w TVP Sport)

Nowa Zelandia – Hiszpania
(14 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP Sport, 23.05 w TVP HD)

Brazylia – Egipt
(15 czerwca, godz. 16.00 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

USA – Włochy
(15 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Hiszpania – Irak
(17 czerwca, godz. 16.00 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Republika Południowej Afryki – Nowa Zelandia
(17 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

USA – Brazylia
(18 czerwca, godz. 16.00 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Egipt – Włochy
(18 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Hiszpania – Republika Południowej Afryki
(20 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Irak – Nowa Zelandia
(20 czerwca, godz. 23.15 w TVP HD, godz. 00.10 w TVP Sport)

Brazylia – Włochy
(21 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Egipt – USA
(21 czerwca, godz. 23.15 w TVP HD, godz. 00.20 w TVP Sport)

Mecze półfinałowe
(24 i 25 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP 2, TVP Sport i TVP HD)

Mecz o 3. miejsce
(28 czerwca, godz. 15.00 na żywo w TVP Sport i TVP HD)

Mecz finałowy
(28 czerwca, godz. 20.30 na żywo w TVP 2 i TVP HD, godz. 23.05 w TVP Sport)
Ostatnio zmieniony 14 cze 2009, 23:50 przez Corinthians, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Angelo18
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 510
Rejestracja: 17 maja 2008, 17:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dombrowa Gurnicza
Kontakt:

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Angelo18 » 10 cze 2009, 8:54

Hiszpanie się chyba zbytnio nie namęczą w fazie grupowej. W Grupie B oczywiście faworytem Włochy i Brazylia choć USA nie jest bez szans. Kto wyjdzie z pierwszego miejsca w tej grupie ten ma praktycznie finał.., bo zagra ze zdecydowanie słabszym rywalem w półfianle jeśli obowiązuje zasda 1 z 2

Finał Brazylia- Hiszpania jak dla mnie

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 cze 2009, 9:53

Dla mnie faworyt jest jeden-> Hiszpania. Z podstawowego składu z ME nie bedzie Senny i Iniesty. Cała kadra ogolnie niewiele sie zminiła: Lopez(Palop), Pique(Juanito), Busquets(De la Red), Riera(S. Garcia), Mata(F. Navarro), Hernandez(Senna), Llorente(Iniesta). Zobaczymy jak bedzie prezentował sie środek pomocy bez dwoch waznych ogniw, o ile o Alonso sie nie martwie, to Cesc nadal mnie nie przekonałw w kadrze. Wczoraj takze zagral bardzo przecietnie, a jesli chce walczyc o pierwszy sklad to na tym turnieju bedzie mial ogromna szanse. Sfinks wiecej daje grać skrzydłowym, na całe szczescie nikt nie zawodzi. Wczoraj mimo słabego przeciwnika swietnie wygladał Cazorla, Riera takze sporo mieszał na lewej stronie. Kolejny raz ze swietnej strony pokazał sie Guiza jako joker. Mylse, ze rekord Brazylii na tym turnieju zostanie zmazany.
Hiszpanie maja napewno łatwa grupe, sporo ciekawsza bedzie walka w 2 grupie. Faworytami sa Włosi i Brazylia, ale Egipt i USA spokojnie moga urwac punkty.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 cze 2009, 10:07

Ja przeważnie oglądałem cały turniej, ale tym razem jakieś słabe ekipy grają. Chodzi oczywiście o 1 grupę, no i nie mam już eurosportu, więc w necie będę śledził co ciekawsze wydarzenia.

Co do Cesca, ponoć w meczu z Azerbejdżanem uszkodził sobie głowę. Meczu nie widziałem i nie wiem jak poważny jest to uraz, ale szwy mu założyli. Niemniej jednak nie słychać, by miał opuścić zgrupowanie, więc chyba nie jest tak źle.

Włosi grają pierwszym składem ?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65122
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8730
Kontakt:

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 10 cze 2009, 10:08

fieldy pisze:Chodzi oczywiście o 1 grupę, no i nie mam już eurosportu,
Na eurosporcie nie ma meczów, przynajmniej ja nie widziałem w programie tv. Ale jest na DSF 8)

założyłem, że są, o zawsze pokazywali. DSF zresztą też nie mam :P // fieldy

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 10 cze 2009, 15:52

Ciekawa gratka z tym pucharem konfederacji. Trochę umilą 'futbolowe' wakacje. Niby co 2 lata mundial i euro a jednak w ten rok pomiędzy, zawsze coś ciekawego się dzieje. Ostatnio w 2007 Copa America i MŚ u21.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 10 cze 2009, 16:25

Ktoś mi wyjaśni czemu inauguracyjnego mecz RPA - Irak nie będzie "na żywo" w TVP Sport?

Awatar użytkownika
BERGKAMP
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 666
Rejestracja: 27 mar 2007, 13:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BERGKAMP » 10 cze 2009, 18:04

fieldy pisze:Włosi grają pierwszym składem ?
bramkarze - Gianluigi Buffon (Juventus Turyn), Marco Amelia (Palermo), Morgan de Sanctis (Galatasaray Stambuł)

obrońcy - Fabio Cannavaro (Real Madryt), Giorgio Chiellini (Juventus Turyn), Andrea Dossena (Liverpool), Alessandro Gamberini (Fiorentina), Fabio Grosso (Olympique Lyon), Nicolas Legrottgaglie (Juventus Turyn), Davide Santon (Inter Mediolan), Gianluca Zambrotta (AC Milan)

pomocnicy - Mauro Camoranesi (Juventus Turyn), Daniele De Rossi (AS Roma), Genaro Gattuso (AC Milan), Riccardo Motolivo (Fiorentina), Angela Palombo (Sampdoria Genua), Andrea Pirlo (AC Milan)

napastnicy - Alberto Gilardino (Fiorentina), Vincenzo Iaquinta (Juventus Turyn), Simone Pepe (Udinese) Fabio Quagliarella (FC Napoli), Giuseppe Rossi (Villarreal), Luca Toni (Bayern Monachium).

Serio traktują turniej jak widać po powołanej kadrze.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 14 cze 2009, 18:23

Ekstremalnie nudne widowisko stworzyli dziś w Johanesburgu piłkarze RPA i Iraku. W pierwszej połowie nie działo się kompletnie nic, w drugiej gospodarze stworzyli dwie groźne sytuacje. Co ciekawe, w tej drugiej sytuacji, piłkę z linii bramkowej Iraku wybił Parker z RPA :lol: Wejście Pienaara nic nie dało i mecz skończył się na 0:0.

O 20:30 Hiszpania gra z Nową Zelandią. Dla mnie Kiwis to byli jacyś totalni przeciętniacy, przegraywali towarzyskie mecze z jakimiś afrykańskimi outsiderami, a tu kilka dni temu zaledwie 3:4 z Italią. Ogromne zaskoczenie, jestem ciekaw co dziś pokażą. Jeżeli będą grać coś ciekawego to może będę im kibicował w barażu o mundial.

Wracając do Południowej Afryki, to można chyba powiedzieć, że nigdy w historii nie było tak słabego gospodarza MŚ. Trudno mi uwierzyć, że w rok Santana będzie zdolny do odmienienia tej kadry. Może jeżeli w formie będzie Pienaar, albo jak powoła McCarthy'ego to coś drgnie, bo po tym co dziś widziałem, to muszę stwierdzić, że ta reprezentacja ma tak słabych piłkarzy, że nie zasługują oni na grę na MŚ. Niektóre ich zagrania ocierały się o pośmiewisko, totalny chaos, brak lidera. W ogóle brak kogokolwiek kto by sie wyróżnił, kto byłby trochę więcej niż przeciętny. Za rok pewnie dostaną jakąś arcyłatwą grupę (jak Polska się zakwalifikuje to stawiam wszyskie pieniądzie, że bedziemy mieć RPA w grupie. Gospodarze zawsze chcą grać z Polską i dobrze na tym wychodzą), plus pomoc sędziów, więc do drugiej rundy może zostaną przepchnięci, ale po dzisiejszym meczu nawet w to nie wierzę.

Przed ostatecznym osądzaniem się powstrzymam, w końcu RPA zagra jeszcze (co najmniej) dwa mecze.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 14 cze 2009, 19:31

No racja pierwsza polowa to takie flaki z olejem. Oprocz ostrego faulu Fanteniego w 2 minucie i strzale Sibayi ( chyba tak to sie pisze) nie bylo nic wartego uwagi. No a wdrugiej juz zywsze mielismy widowisko ze strony RPA szczegolnie w koncowce. Parker zostal chyba pechowcem dnia dawno nie widzialem tak kuriozalnej sytuacji :lol:

Piszesz ze RPA zagralo dno, to co mamy powiedziec o Iraku? Mialem wrazenie ze pierwszy raz graja ci zawodnicy ze soba, zero przyjecia pilki, ktora odskakiwala niemal kazdemu zawodnikowi pare metrow od siebie. Poza tym podawac kolegom dluzsze pilki to juz dla Irakijczykow wyzsza szkola :roll: Jakby wyczucia pilki nie mieli, moze to trema? Ten sklad Iraku to jest jakos powaznie oslabiony? Bo nie wierze ze podobnym zespolem zdobyli oni Mistrzostwo Azji :roll:

A no i Corinthians piszesz ze nawet Pienaar nie pomogl. A co mial walnac 2 bramy? Przeciez wszedl dopiero w 85 minucie gdzies... I tak mial dobra sytuacje strzalu z dystansu, ktorej co prawda nie wykorzystal...

Ogolnie RPA bylo lepszym zespolem, mieli optyczna przewage. Ale jezeli dalej beda grac tak nieskutecznie pod bramka przeciwnika, to nie wroze im dobrego rezultatu w meczu nawet z ogorkami z Nowej Zelandii (tak wiem ze przegrali tylko 3:4 z Italianami, poza tym bede im kibicowal dzisiaj).

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 cze 2009, 21:19

Hiszpania na luzie jedzie z Nową Zelandią, Torres ustrzelił sobie hat trick w 11 minut :lol: Jedną Cesc dorzucił i 4:0 do przerwy.
W obronie trochę chaosu, wybijają piłki na oślep i często przejmują ją rywale, ale 3 pkt niezagrożone. O przewadze Hiszpanów niech świadczy akcja z 41 minuty, gdzie w polu karnym NZ Puyol podawał do Ramosa :lol:

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 14 cze 2009, 21:24

Martinho pisze:Piszesz ze RPA zagralo dno, to co mamy powiedziec o Iraku?
Ale po co w ogóle pisać o Iraku? :) Nie MŚ nie jadą, a to RPA jest ich gospodarzem i powinni pokazywać trochę przezwoitej piłki. Irak zdobył PA w 2007 a potem się zatrzymał w rozwoju. To nie jest już ta sama drużyna, Milutinović jest w fazie jej odbudowywania.
Martinho pisze:A no i Corinthians piszesz ze nawet Pienaar nie pomogl. A co mial walnac 2 bramy?
Przecież ja go nie krytykuję. Zobaczymy co pokaże w następnych meczach, jeżeli zagra od początku, ale skoro dzisiaj zagrał te 5 minut to chyba znaczy, że zaleczył kontuzję, przez którą dzisiaj siedział na ławie.

Meczu Hiszpanii już nie oglądam :lol: Najciekawsza była dla mnie sytuacja z chorągiewką :P

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 cze 2009, 22:29

Fajny był dzis ten sedzia murzynek, który gwizadał spalone których nie było o dobrych kilka metrów. Mam nadzieje że na mundialu nie bedzie takich aparatów bo jeszcze zatesknie za europejskim sedziowaniem. Hiszpanie zrobili swoje nie wysilając sie zbytnio. Mogło byc i 8 ale a to liniowy, a to skutecznosc. Nowa Zelandia w obronie grała na poziomie strefy w jakiej gra. Nastepne mecze Hiszpanów tez raczej beda wygladac sparingowo i Torres krola strzelców moze zapewnic sobie w rundzie grupowej.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 14 cze 2009, 22:33

No Hiszpania walnela 4 bramy a potem kontrolowala gre. Pewnie nie zamierzala juz wiecej strzelic ale Villa zle trafil w pilka i Hiszpanie zdobyli 5 gola :)

Maja powera jak dla mnie murowani faworyci do zdobycia pucharu co potwierdzili tym meczem. A NZ to totalne dno zagrala, cos w drugiej polowie zaczeli konstruowac ale nic z tego nie wyszlo... Jutro Brazylia z Egiptem i licze ze Egipcjanie urwa punkty idolom wiekszosci polskich dzieciakow. AVE

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Confederations Cup 2009

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 14 cze 2009, 22:51

Dzisiejsze wyniki obrazują tylko jak słabo obsadzony jest w tym roku PK. Porównajcie sobie skład grup z tego roku a ten z 2005 roku. Masakra. Na taki stan rzeczy ma tez wpływ, że mamy takich "słabych" tych mistrzów. Zawsze grała jakaś Japonia czy Korea to zawsze jednak jest to jakis poziom i jakieś grajki na poziomie (Ono, Park Ji Sung, Nakamura i paru innych skośnookich) a tymczasem Irak to zwykły ousider, którego nie ma nawet w fazie finałowej eliminacji do MŚ. Nowa Zelandia? Zawsze grała Australia a tutaj wiadomo jakich niezłych grajków posiada ta reprezentacja (wymienić nie będę bo każdy zna Cahilów i Viduków). USA? Ok tutaj jest przyzwoicie choć to zawsze Meksyk mieszał w turniejach typu PK czy Copa America. Egipt? Niby mistrz Afryki i to dwa razy pod rzad ale czy kibice nie woleliby Etów, Drogbów, Essienów itp? RPA to będzie pierwszy w historii gospodarz, który nie wyjdzie z grupy. Jeszcze parę lat temu to była solidna ekipa, z którą sympatyzowałem (i nadal tak jest) ale obecnie sa poza pierwsza dziesiątką nawet w Afryce. Zatem turniej ten będzie taki "dziwilągiem" (wyniki po 5-0 i wyższe) bo poza Brazylią Włochami i Hiszpanią mamy same kraje, które nic nie wojują. Cztery lata temu było znacznie lepiej jesli chodzi o układ sił. Tyle.

Sorki za stylistyke i literówki ale pisze słowotok i tyle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”