FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 905

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 cze 2009, 16:47

Gdy pan Pérez tutaj przyszedł, to w kasie klubowej zastał 91 milionów euro. Ja natomiast musiałem zaczynać z czterema milionami. Forma płatności? Real Madryt może płacić nawet te największe sumy w sposób bezpośredni, gdyż ma odpowiednią płynność w finansach oraz pełną wypłacalność
sam nie wiem jak to rozumiec oraz was. To w koncu jak to jest z ta kasa. Bo wynika ze Real mial tylko 91 na koncie.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 12 cze 2009, 16:48

RealFan pisze:ale nie splacal wowczas dlugow powstalych za jego prezydentury. po czym zrobil maszyne do zarabiania pieniedzy, ktorej przychody z roku na rok sa wyzsze.
Ale ja nie pisałem że spłacał długi które sam narobił . Teraz tez bedzie musiał spłacić nie swoje . Bo po drodze złotą kurę zarżnięto .

90 było w kasie + za 80 chcą sprzedać , reszta kredyt. Suma zadłużenia na koniec mercato 700 mln . Nawet Lazio w najgorszych czasach tyle nie miało . Oczywiście real ma szanse zarobic na transferach tych gwiazd . Ale same odsetki od takiej sumy licząc że wynoszą 5-6% w skali roku to jest 35-45 mln euro !!!!!!!!
Ostatnio zmieniony 12 cze 2009, 16:50 przez Killerbean, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 cze 2009, 16:50

jeszcze ro ktemu byly informacje, ze calderon obejmujac posade zastal w kasie wolne 120 mln, a w rok powiekszyl dlug o 200 mln i tych pieniedzy juz nie bylo. komu wierzyc? dziennikarzom, czy calderonowi, ktory do wiarygodnych ludzi nie nalezy?

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 12 cze 2009, 16:52

a skąd wiesz że real miał wszystko bezpiecznie polokowane albo czy calderon nie stwierdził że na opcjach walutowych zarobi . :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 cze 2009, 16:53

Uznajmy, że jestem totalnie niezorientowany w temacie. Napisz mi RealFan kilka zdań odnośnie tego jak to się dzieje, że 100 mln (zaokrągliłem, aby ładniej wyglądało) wydane na Cristiano spłaci się w ciągu kilku sezonów. Oczywiście należy dodać do tego jeszcze jego zarobki przez te lata. Nie potrzebuję jakichś szczególnych konkretów czy liczb tylko ogólne sprawy. Będę niezmiernie wdzięczny bo chciałbym to pojąć.

Tak w ogóle to ile wynosi budżet Realu? Pewnie były jakieś raporty bo co roku takie coś jest, ale ostatnie doniesienie mnie ominęły. Możecie zapodać liczby z przed roku bo poprawy raczej nie było a nawet jeśli to niewielka.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 12 cze 2009, 17:08

Realu 405 mln
Barca ma 385 mln budżetu

Barca na samym zwycięstwie w Rzymie zarobiła 110 mln euro ale kibice realu uparcie uwazają że na takie transfery nas nie stac. Oczywiście że stać , tylko wydawanie wakich sum jest sprzeczne z filozofią Barcy .

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 cze 2009, 17:10

Jeżeli te liczby są prawdziwe to chyba każdy się zgodzi, że wydanie na transfery kwoty przekraczającej połowę rocznego budżetu to dość hardcore'owe rozwiązanie :]

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 12 cze 2009, 17:19

Na pewno nierozważne . Prawda jest taka , że np. Valencia jeszcze długo się nie pozbiera z tarapatów i może popaść w szarzyzne ze skutkiem kilkukrotnie gorszym niż Depor . Real w gówno może wpaśc ale jak wpadnie to od razu po szyje .

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 cze 2009, 17:25

w zeszlym roku sprawozdanie finansowe realu bylo krotko mowiac dosc smieszne bo ogolne. przecietne kluby angielskie udzielaja na ten temat wiecej informacji. tym smieszniej wygladaja tu wszystkie wypowiedzi pana ramona c.

jesli wierzyc ostatnim oficjalnym doniesieniom to sytuacja finansowa klubu jest lepsza niz niektorzy dziennikarze staraja sie to narysowac. chodzi mi tu glownie o dlug.

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=22687

tylko tyle udostepniono go wgladu publicznego.

jak te pieniadze z transferow maja sie zwrocic? to dosc szeroka kwestia. przyjscie takich pilkarzy sprawia, ze zainteresowanie klubem rosnie na calym swiecie. powrot pereza oznacza na pewno powrot spotkan za oceanem (juz w tym lecie) i w azji (pewnie za rok tam pojedziemy). jesli wierzyc doniesieniom sprzed kilku lat na jednym-dwoch meczach z zoltkami real byl w stanie zarobic okolo 20 mln. a biorac pod uwage to, ze dzis w futbolu pieniedzy jest wiecej - moze to byc teraz nawet troche wiecej. to wlasnie azja i wyniki sportowe sa kluczem do sukcesu. dalej sa wieksze dochody ze sprzedazy biletow, karnetow wieksze dochody ze sprzedazy koszulek, gadzetow - duzo wieksze, bo w ostatnich latach w realu nie bylo tych idoli milionow. po to pojawiaja sie co roku nowe modele koszulek, a teraz dodatkowo jest czyje koszulki kupowac, ze tak powiem. malo kto kupi koszulke van der vaarta, ale ta z nazwiskiem cristiano czy kaki bedzie sie rozchodzic jak swieze buleczki. tak naprawde niewielu jest takich pilkarzy. dlatego perezowi zalezalo by kupic wlasnie te dwojke, a nie np. silve, bo nad nim zoltki i ameryja nie beda miec mokro w gaciach. dalej wieksze korzysci z praw do transmisji, wieksze pieniadze od sponsorow. adidas na pewno swoja cegielke tu dolozyl. kaka to ich wielka gwiazda, a real to najbardziej dochodowy klub na swiecie. cristiano ronaldo - gwiazda nike - bedzie co tydzien pokazywac sie w koszulce adasia itd. potem sa ogromne przychody z praw do wizerunku. nie jestem w tym dobrze zorientowany, ale na kazdej byle reklamie ze swoim zawodnikiem real bedzie zarabiac. mozna wymieniac dalej, ale nie chce wymyslac. w kazdym razie majac takich pilkarzy jak kaka i ronaldo mozna prowadzic na bardzo szeroka skale akcje promocyjne i to bardzo skuteczne. moze i mamy kryzys, ale w realu raczej wychodza z zalozenia, ze futbolu az tak mocno on nie dotknal. kibice dalej sa wierni i dalej wydaja pieniadze na swoj klub. odczuwaja go te kluby, ktore maja wlascicieli prywatnych i te, ktore sa spolkami akcyjnymi (wiekszos klubow w primera i segunda division), natomiast real czy barcelona tego nie odczuly.

wiecej ci nie powim, bo nie jestem wtajemniczany przez klub :P nie mam jednak powodu, by nie wierzyc perezowi w tej kwestii. zna sie na tym jak zarabiac pieniadze. inaczej nigdy nie zostalby prezesem tego klubu.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 12 cze 2009, 17:45

RealFAn wszystko co piszesz ok , podstawowe zasady ekonomii i tak dalej . Jednak w mojej opinii jest kilka wad .
RealFan pisze:zainteresowanie klubem rosnie na calym swiecie.
ok ale nie jest to źródło niewyczerpalne . Nie sadze że sa miejsca gdzie o realu nie słyszano a które dzieki posunieciom Flo nagle zapragną wydawać miliony.
RealFan pisze:na jednym-dwoch meczach z zoltkami real byl w stanie zarobic okolo 20 mln. a biorac pod uwage to, ze dzis w futbolu pieniedzy jest wiecej
Real zarabiał na czysto tyle ale na całej trasie 5-6 meczów . Nie ma zespołu który na jednym meczu zarobi tyle kasy . Teraz real może liczyć na coś w stylu 6 meczów 30 baniek zysku . Weź pod uwage , że teraz przybyło też drużyn podróżujących . Po prostu zwiększono podaż .
RealFan pisze:wieksze dochody ze sprzedazy biletow, karnetow
Nie moga podnieśc cen drastycznie bo wiara nie przyjdzie , szczególnie w dobie szalejącego kryzysu część ludzi może ostrożniej szastać kasą .
RealFan pisze:wieksze dochody ze sprzedazy koszulek
Podstawowa różnica między realem Flo 1 a Flo2 jest fakt , że wtedy co roku kupowali gwiazdę i co roku opychali 1 mln koszulek . Teraz kupili 2 gwiazdy w kilka dni( a niewykluczone że nie kupią jeszcze kilku ) więc wiara nie kupi 2-4 mln koszulek tylko kupi np: 1,2 mln i to jest moim zdanie kluczowa różnica .
RealFan pisze:wieksze pieniadze od sponsorow. adidas na pewno swoja cegielke tu dolozyl.
Kolejna długoterminowa umowa , ściśle precyzująca dochody . Jeśli real wyciągnąłby kake z drużyny nike'a to rozumiem . Na nieszczęście realu Milan tez gra w Adidasie .
RealFan pisze:wieksze korzysci z praw do transmisji,
zawarta z firmą Mediopro umowa obowiązuje was jeszcze 5 lat , większych korzysci nie ma niż te gwarantowane przy podpisywaniu .
RealFan pisze:a real to najbardziej dochodowy klub na swiecie
nawet real może nie udźwignąć długu .
RealFan pisze:ogromne przychody z praw do wizerunku.
Real nie ma całkowitych praw do wizerunku a jedynie ich pewna część.
RealFan pisze:majac takich pilkarzy jak kaka i ronaldo mozna prowadzic na bardzo szeroka skale akcje promocyjne i to bardzo skuteczne.
Tu pełna zgoda , tylko oni mają przede wszystkim grac a potem być marketingowymi zabawkami flo

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 cze 2009, 17:59

Ja nie twierdzę, że sytuacja finansowa Real jest słaba. Przecież jasne jest, że nigdy nie zbankrutujecie choćbyście brali nawet miliardy a nie miliony euro pożyczek. Swoją drogą za kilka lat pewnie do tego dojdzie, ale mniejsza o to :P

Mówi się, że takie transfery spłacają się szybko. Przyjmijmy, że szybko to max. 3 sezony i jedziemy:

Cristiano Ronaldo - 96 mln euro + 9,5 mln rocznej pensji.
Kaka - 65 mln + 9,5 mln rocznej pensji
David Villa - przyjmijmy, że kosztować będzie 37 mln a pensja będzie zbliżona bo inaczej być nie może

96 mln + 28,5 mln (pensja przez trzy lata) = 124,5 mln euro
65 mln + 28,5 mln = 93,5 mln euro
37 mln + 28,5 mln = 65,5 mln euro
Razem - 283,5 mln euro

To oczywiście takie luźne obliczenia, ale w końcu nikt z nas nie dysponuje konkretami :]
RealFan pisze:przyjscie takich pilkarzy sprawia, ze zainteresowanie klubem rosnie na calym swiecie. powrot pereza oznacza na pewno powrot spotkan za oceanem (juz w tym lecie) i w azji (pewnie za rok tam pojedziemy). jesli wierzyc doniesieniom sprzed kilku lat na jednym-dwoch meczach z zoltkami real byl w stanie zarobic okolo 20 mln. a biorac pod uwage to, ze dzis w futbolu pieniedzy jest wiecej - moze to byc teraz nawet troche wiecej.
Ok. Osobiście nie wierzę w 20 mln euro zysku na jednym meczu, ale przyjmijmy, że za cale tournee po Azji zarobicie te przykładowe 25-30 mln.
RealFan pisze:dalej sa wieksze dochody ze sprzedazy biletow, karnetow
Z jakiej racji? Przecież problemów z frekwencją nie macie - stadion jest regularnie wypełniany. Nagle na mecze zacznie przychodzić po 200 000 ludzi? Nie. Wzrost zysków z biletów duży zatem nie będzie. Ceny biletów nie mogą za bardzo wzrosnąć bo kryzys finansowy potężnie uderzył w Hiszpanię a więc ludzi nie będzie stać na przychodzenie na mecze za wielkie pieniądze.
RealFan pisze:wieksze dochody ze sprzedazy koszulek, gadzetow - duzo wieksze, bo w ostatnich latach w realu nie bylo tych idoli milionow. po to pojawiaja sie co roku nowe modele koszulek, a teraz dodatkowo jest czyje koszulki kupowac, ze tak powiem. malo kto kupi koszulke van der vaarta, ale ta z nazwiskiem cristiano czy kaki bedzie sie rozchodzic jak swieze buleczki.
Oczywiście sprzeda się mnóstwo koszulek, ale nie wydaje mi się, aby przeciętny kibic kupował koszulki Kaki, Cristiano i dajmy na to Villi. Większość kupi jedną sztukę, niektórzy dwie (domowa i wyjazdowa). Koszulka z crackiem na plecach kosztuje niecałe 78 euro. Ile koszulek sprzedacie? :] Podobno Barcelona sprzedaje rocznie 2 mln koszulek. Tak mówił niedawno jakiś działacz a dzisiaj na tych samych słowach opiera się Wołowski. Szkoda, że nie podał źródła bo też go nie pamiętam, ale to bez znaczenia. Barcelona w ostatnich latach koszulek sprzedawała sporo bo gwiazdy były i są. Nawet jeżeli założymy, że Real sprzeda teraz tych koszulek dużo więcej (bo i Barcelona po takim sezonie na pewno będzie miała lepszy wynik niż ostatnio) to jaki to może być wzrost Twoim zdaniem? Przecież nie większy niż 20-30%. Można zatem liczyć na 'bonusowe' 0,5 mln więcej sprzedanych koszulek rocznie. Policz sobie jaki to będzie wielki zysk :]
RealFan pisze:dalej wieksze korzysci z praw do transmisji
Jakich transmisji? Masz na myśli prawa do transmisji w Primera Division? Przecież nowe umowy dopiero zostały podpisane i są to raczej kontrakty co najmniej kilkuletnie. Będą renegocjowane? Nawet jeśli to zmiana nie będzie większa niż kilkanaście %.
RealFan pisze:wieksze pieniadze od sponsorow. adidas na pewno swoja cegielke tu dolozyl. kaka to ich wielka gwiazda, a real to najbardziej dochodowy klub na swiecie. cristiano ronaldo - gwiazda nike - bedzie co tydzien pokazywac sie w koszulce adasia itd. potem sa ogromne przychody z praw do wizerunku. nie jestem w tym dobrze zorientowany, ale na kazdej byle reklamie ze swoim zawodnikiem real bedzie zarabiac.
No dobra, ale ile może zarabiać rocznie na reklamach taki Ronaldo? Kilkanaście milionów? Takie liczby było ostatnio przytaczane w tym tekście o najbogatszych piłkarzach. Nawet jeżeli teraz Wasze cracki będą zarabiały jeszcze więcej to i tak suma summarum Real nie otrzyma z tego tytułu kosmicznych pieniędzy. Obstawiam, że będą to kwoty mogące pokryć ich pensje.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 cze 2009, 18:15

Killerbean pisze:ok ale nie jest to źródło niewyczerpalne . Nie sadze że sa miejsca gdzie o realu nie słyszano a które dzieki posunieciom Flo nagle zapragną wydawać miliony.
poprzez zainteresowanie klubem nie to mialem na mysli. kibice w azji to nie kice w europie. to sa choragiewki. dzis kibicuje united, a jutro bedzie realowi, bo cristiano tam przeszedl. obecnie najwioecej zyskuje w tym wzgledzie barcelona i kluby angielskie. celem realu jest to, by poworcic w tym rankingu na pierwsze miejsce.
Killerbean pisze:Real zarabiał na czysto tyle ale na całej trasie 5-6 meczów . Nie ma zespołu który na jednym meczu zarobi tyle kasy . Teraz real może liczyć na coś w stylu 6 meczów 30 baniek zysku . Weź pod uwage , że teraz przybyło też drużyn podróżujących . Po prostu zwiększono podaż .
tu nie chodzi o sam mecz, ale wszystlko co jest zwiazane z otoczeniem przybycia takiego klubu i calym okresem pobytu. kluby angielskie wybieraja sie glownie za ocean. do azji rzadziej. barcelona zeszlego lata rozegrala tam jeden czy dwa mecze. z realem bedzie podobnie. podaz sie zwiekszyla? oczywiscie, ale na cristiano czy kake ludzie zawsze przyjda chetniej niz na przykladowych lamparda i ballacka.
Killerbean pisze:Nie moga podnieśc cen drastycznie bo wiara nie przyjdzie , szczególnie w dobie szalejącego kryzysu część ludzi może ostrożniej szastać kasą .
i tak i nie. tutaj kluczem jest gra zespolu. nigdy nie zabraknie osob chetnych do przyjscia na mecz, jesli real bedzie gral dobra pilke. to nie jest tylko kwesita wzrostu cen, ale takze frekwencji. w tym sezonie byly mecze, gdzie na bernabeu bylo naprawde smiesznie malo ludzi jak na pojemnosc tego stadionu. na poczatku sezonu bilety beda sie rozchodzic swietnie. nowe gwiazdy, wszystko jest idealnie rozdmuchiwane przez prase. jesli dojdzie dobra gra - niewielu bedzie sie przejmowac kryzysem, to jest mentalnosc kibicowska. dzis jest kryzys, jutro bedzie ozywienie. nic nie trwa wiecznie i kryzys tez w koncu minie. a wiecej ludzi na stadionie to nie tylko wieksze wplywy z biletow. przy okazji spotkan zarabia sie rowniez w inny sposob - jedzenie, muzeum itd. duzo wiecej tego oczywiscie nie bedzie, ale nawet wzrost sredniej frekwencji o 1000 to juz sporo.
Killerbean pisze:Podstawowa różnica między realem Flo 1 a Flo2 jest fakt , że wtedy co roku kupowali gwiazdę i co roku opychali 1 mln koszulek . Teraz kupili 2 gwiazdy w kilka dni( a niewykluczone że nie kupią jeszcze kilku ) więc wiara nie kupi 2-4 mln koszulek tylko kupi np: 1,2 mln i to jest moim zdanie kluczowa różnica .
dlatego, ze real musi w krotkim czasie znacznie podniesc swoj poziom sportowy. w koncu wyniki tez sa bardzo wazne dla dochodow. inaczej mielibysmy to samo, co za pierwszej ery galaktycznej. sa jednak tez ludzie, ktorzy kupia koszulke pilkarza x, a koszulki pilkarza y, choc rownie miedialny by nie kupili. to nie chodzi tylko o koszulki, tak sie po prostu przyjelo o nich mowic najwiecej :wink:
Killerbean pisze:Kolejna długoterminowa umowa , ściśle precyzująca dochody . Jeśli real wyciągnąłby kake z drużyny nike'a to rozumiem . Na nieszczęście realu Milan tez gra w Adidasie .
tu chodzi glownie o cristiano. a co do kaki chodzi tu tylko o jedna rzecz - real jest bardziej medialnym klubem od milanu, a zainteresowanie la liga bedzie teraz duzo wieksze niz serie a.
Killerbean pisze:nawet real może nie udźwignąć długu .
tak dlugo jak jestes w pelni wyplacalny wielkosc dlugu nie ma az tak wielkiego znaczenia. wszystko jest rozlozone na wieloletnie laty. transfery rowniez sa splacane w ratach (cristiano na 4 lata, kaka chyba podobnie). dzieki temu nie powstanie nagle dziura w budzecie. real w ostatnich latach wychodzi caly czas na plus.
Killerbean pisze:Real nie ma całkowitych praw do wizerunku a jedynie ich pewna część.
to oczywiste. ale 50% czy nawet 40% do wizerunku takiego kogos jak cristiano ronaldo to sporo.
Killerbean pisze:Tu pełna zgoda , tylko oni mają przede wszystkim grac a potem być marketingowymi zabawkami flo
to tez oczywiste. im lpesza gra tym lepiej.
Killerbean pisze:zawarta z firmą Mediopro umowa obowiązuje was jeszcze 5 lat , większych korzysci nie ma niż te gwarantowane przy podpisywaniu .
tu troche za bardzo poszedlem do przodu. faktem jest jednak rowniez to, iz real ma najkorzystkijsza umowe o prawa do transmisji w swiecie sportu na kwote 1,1 mld euro :wink:

mentor - liczymy koszulki? powiedzmy, ze po tym bum transferowym real sprzeda ich 3 mln. koszulka kaki kosztuje dzis niecale 78 euro jak sam napisales. w sumie jest to przeciez kupe kasy, a wiekszosc tych pieniedzy trafi do kasy klubu.

w pensjach popelniles jeden dosc duzy blad. to sa pensje netto, a rzeczywiste wydatki beda wieksze. podatek dla obcokrajowcow w hiszpanii przez pierwsze 5 lat to 25%. wiec kazde 9,5 mln to w rzeczywistosci ponad 12,5.

w jednej zmiennej nie uzbieramy 50 czy 100 mln. ale kazde kilkanascie czy 20 mln w dluzszej perspektywie czasu robi roznice kolosalna. znawca nie jestem by wszystko to ladnie oszacowac. bedziemy duzo madrzejsi po kolejnym sprawozdaniu finansowym.

edit:

zapomnialem o jeszcze jednej rzeczy. jak sam perez mowil - w rok chce zrobic to, co normalnie robi sie w trzy. idac za tym mozna chyba dojsc do wniosku, ze jesli nie bedzie katastrofy - wydatki transferowe w kolejnych latach beda duzo nizsze.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 12 cze 2009, 19:06

wszystko ładnie wygląda lecz zastanawia mnie:
1. Czy promocja Realu za granicą (trasa po Azji) nie odbije się na formie drużyny?
2. Czy w dobie kryzysu (z tego co się orientuję Japonia bardzo odczuła ten kryzys) pieniądze z trasy nie będą mniejsze?
3. Czy ogromne różnice w pensjach piłkarzy nie popsują atmosfery w szatni?
Zastanawiające jest także czy nowi piłkarze gwarantują sukces. Drużyny nie można zbudować w parę miesięcy a tego próbuje dokonać Perez. Co prawda zainteresowanie klubem wzrośnie, ale styl przynajmniej na początku może rozczarować kibiców. Perez mówił, że wyciągnął wnioski. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praniu mam nadzieję, że nie skończy się zmienianiem trenerów co 3 miesiące.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 cze 2009, 19:17

liam pisze:1. Czy promocja Realu za granicą (trasa po Azji) nie odbije się na formie drużyny?
to zalezy od tego jak bedzie ona dluga i w jakim terminie. w tym roku wyjazdu do azji nie ma :wink:
liam pisze:2. Czy w dobie kryzysu (z tego co się orientuję Japonia bardzo odczuła ten kryzys) pieniądze z trasy nie będą mniejsze?
zalezy jaka bedzie sytuacja za rok. oczywiscie zakladajac, ze tam real sie pojawi, bo to tylko moj domysl :P
liam pisze:3. Czy ogromne różnice w pensjach piłkarzy nie popsują atmosfery w szatni?
od tego jest miedzy innymi trener. poza tym to dosc normalne. ci co zarabiaja/beda zarabiac najwiecej nie sa graczami z byle lapanki i pilkarze to rozumieja. od pensji wazniejsza jest tu osobowosc i profesjonalizm.
liam pisze:mam nadzieję, że nie skończy się zmienianiem trenerów co 3 miesiące.
jesli perez naprawde wyciagnal wnioski, to nie.

od razu nic sie nie zrobi. to oczywiste. zespol musi sie zgrac, ale raczej nie ma co wietrzyc czarnego scenariusza, jesli druzyna bedzie zbalansowana. juz w minionym sezonie potrafilismy wygrywac mecze tylko dzieki indywidualnosciom w ataku, a po okresie przygotowawczym nie bedzie tez tak, by pilkarze kompletnie sie nie rozumieli.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 cze 2009, 20:33

Co do mojego postu z sąsiedniego tematu to chodziło mi o niejakiego Sergio Roberto.
Do tego dołożyć można drugiego Daniego Alvesa ... prawy obrońca idealny, jakiś 'Dalmau'

Mimo wszystko Real utrzymał prowadzenie 2-1 i Viva el Futbol :afro:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”