Piszesz ze RPA zagralo dno, to co mamy powiedziec o Iraku? Mialem wrazenie ze pierwszy raz graja ci zawodnicy ze soba, zero przyjecia pilki, ktora odskakiwala niemal kazdemu zawodnikowi pare metrow od siebie. Poza tym podawac kolegom dluzsze pilki to juz dla Irakijczykow wyzsza szkola
A no i Corinthians piszesz ze nawet Pienaar nie pomogl. A co mial walnac 2 bramy? Przeciez wszedl dopiero w 85 minucie gdzies... I tak mial dobra sytuacje strzalu z dystansu, ktorej co prawda nie wykorzystal...
Ogolnie RPA bylo lepszym zespolem, mieli optyczna przewage. Ale jezeli dalej beda grac tak nieskutecznie pod bramka przeciwnika, to nie wroze im dobrego rezultatu w meczu nawet z ogorkami z Nowej Zelandii (tak wiem ze przegrali tylko 3:4 z Italianami, poza tym bede im kibicowal dzisiaj).


