Dzisiejsze wyniki obrazują tylko jak słabo obsadzony jest w tym roku PK. Porównajcie sobie skład grup z tego roku a ten z 2005 roku. Masakra. Na taki stan rzeczy ma tez wpływ, że mamy takich "słabych" tych mistrzów. Zawsze grała jakaś Japonia czy Korea to zawsze jednak jest to jakis poziom i jakieś grajki na poziomie (Ono, Park Ji Sung, Nakamura i paru innych skośnookich) a tymczasem Irak to zwykły ousider, którego nie ma nawet w fazie finałowej eliminacji do MŚ. Nowa Zelandia? Zawsze grała Australia a tutaj wiadomo jakich niezłych grajków posiada ta reprezentacja (wymienić nie będę bo każdy zna Cahilów i Viduków). USA? Ok tutaj jest przyzwoicie choć to zawsze Meksyk mieszał w turniejach typu PK czy Copa America. Egipt? Niby mistrz Afryki i to dwa razy pod rzad ale czy kibice nie woleliby Etów, Drogbów, Essienów itp? RPA to będzie pierwszy w historii gospodarz, który nie wyjdzie z grupy. Jeszcze parę lat temu to była solidna ekipa, z którą sympatyzowałem (i nadal tak jest) ale obecnie sa poza pierwsza dziesiątką nawet w Afryce. Zatem turniej ten będzie taki "dziwilągiem" (wyniki po 5-0 i wyższe) bo poza Brazylią Włochami i Hiszpanią mamy same kraje, które nic nie wojują. Cztery lata temu było znacznie lepiej jesli chodzi o układ sił. Tyle.
Sorki za stylistyke i literówki ale pisze słowotok i tyle.



